Grand Prix Belgii było bardzo intensywnym i momentami dziwnym Grand Prix. Ogromną rolę jeżeli chodzi o czasy odgrywały opony, a niektóre dane z wyścigu są zaskakujące. Zapraszam na pełną analizę Grand Prix Belgii z czasami wszystkich okrążeń Kubicy i Russella, czasami sektorów, prędkościami maksymalnymi, analizą strategii, opon, postojów i wykresów performance.
Wyniki wyścigu
Wyłącznym partnerem blogowych analiz jest mubi.pl – porównywarka ubezpieczeń OC/AC online!

Przebieg rywalizacji
Wszystkie czasy
Bardzo ważne w przypadku tego wyścigu jest bezpośrednie porównanie czasów Roberta Kubicy i George Russella. Widać dzięki niemu dobre tempo polskiego kierowcy w środkowej części wyścigu.
Oczywiście pierwszych czterech kółek liczyć nie możemy. Na kolejnych – przy schłodzonych oponach za samochodem bezpieczeństwa – Russell odjeżdżał Robertowi. Potem jednak oglądaliśmy dość standardowy scenariusz tego sezonu. Russell szybko zużył pośrednią mieszankę i zaczął mieć problemy. Potrafiący dobrze dbać o ogumienie Kubica zaczął uzyskiwać znacznie lepsze czasy. Blisko 9-sekundową przewagę Russella zniwelował do 1,5 sekundy w momencie zjazdu Anglika do boksów. Odliczając czas za samochodem bezpieczeństwa Russell miał 13 szybszych kółek, a Kubica 12.
Po wyjeździe z boksów Russell ma lepsze tempo, a do tego Kubicy dochodzą dublowania, kosztujące go parę sekund. Poniżej przygotowana przez Incasent grafika:

Best lapy
Sebastian Vettel na ostatnią część wyścigu miał założone miękkie opony, ale miał problem by wykręcić najlepszy czas wyścigu i udalo mu się to o zaledwie 56 tysięcznych. Czasy Williamsa wyglądają znacznie lepiej niż te z kwalifikacji. Russell stracił do Vettela 2,4 sekundy, a Kubica 2,8 sekundy.
Między Polakiem a Anglikiem było dokładnie 360 tysięcznych różnicy. Obaj uzyskali swój czas w tej samej fazie wyścigu na tych samych oponach. Co ciekawe, były to czasy lepsze od wyników Grosjeana, Gasly`iego i Ricciardo, którzy przejechali przecież pełny dystans wyścigu. Tu jednak ogromną rolę odgrywały opony.

Sektory
Ciekawe jest zestawienie najlepszych czasów sektorów. George Russell był we wszystkich szybszy od Roberta Kubicy. W pierwszym o 109 tysięcznych, w drugim o 233 tysięczne, a w trzecim największą – 339 tysięcznych. Sumując to, daje lepszy kombinowany czas Russella o aż 681 tysięcznych.
Ale dlaczego to jest ciekawe? Bo okazuje się, że w drugim sektorze Williamsy miały 7. i 10. czas, podczas gdy w pierwszym byli najwolniejsi. Kubica zajął ostatnie miejsce w trzecim sektorze, a Russell 15.

Prędkości
Jeszcze ciekawiej wyglądają prędkości. Maksymalną Robert ma o 3,6 km/h niższą od George Russella i warto zauważyć, że Williams tracił sporo na prostych. Na prostej startowej Kubica miał niemal identyczną prędkość jak Russell czy Raikkonen. Na końcu pierwszego sektora kierowcy Williamsa ponownie są z tyłu, a Russell był tu szybszy o 3,8 km/h. Najciekawiej jest na końcu 2. sektora, po wyjściu z trudnego zakrętu. Kubica uzyskał tam trzecią prędkość, a Russell 12. Różnica między nimi wyniosła 4,4 km/h.

Opony
Tym razem doszło do dość rzadkiej sytuacji użycia tylko dwóch typów kompletów opon w wyścigu. Najdłużej na oponie pośredniej pojechał Daniel Ricciardo, a na oponie miękkiej Kevin Magnussen.
Co ciekawe, najlepszy czas na oponie miękkiej – Sebastiana Vettela – był lepszy o jedynie 56 tysięcznych. Potwierdza to duże problemy z miękką mieszanką, na co skarżyli się wszyscy.

Strategie
Tradycyjnie w tym sezonie ekipy w większości przypadków decydowały się na strategię jednego pit-stopu. Najbardziej drastycznie poszedł w niej Daniel Ricciardo, który po problemach na 1. okrążeniu przejechał aż 42 kółka na oponie pośredniej. W końcówce kosztowało go to stratę kilku pozycji. Pytanie dlaczego Renault nie dało mu opon twardych.
Patrząc na Sebastiana Vettela wydaje się, że mimo wszystko strategia dwóch postojów nie była optymalną. Działo się tak przede wszystkim za sprawą bardzo złych osiągów większości ekip na oponie miękkiej.

Pit-stopy
Łącznie mieliśmy 24 wizyty w boksach podczas tego wyścigu. Robert Kubica swój zrobił jako przedostatni na 31. kółku. Tylko kierowcy mający problemy oraz Lance Stroll i Kimi Raikkonen zaliczyli dłuższe wizyty w alei serwisowej niż Robert. Wszystko za sprawą zepsutej zmiany opon.

Zmiany opon
Znów Williams popisał się najszybszą zmianą opon w wyścigu. Tym razem jednak w przypadku George Russella – 2,02 sekundy. Postój Roberta Kubicy nie był udany i trwał 3,7 sekundy. Był problem z odkręceniem prawego przedniego koła. Mocny tradycyjnie był też Red Bull.

Performance
Na koniec zaglądam tradycyjnie do wykresów Performance, w których ponownie – już 6. raz z rzędu – Robert Kubica uzyskuje wyższy wskaźnik ogólny.
Tradycyjnie Robert miał wyższy wskaźnik używanego gazu do osiąganej prędkości, a zatem by ją osiągnąć, Kubica musi dłużej trzymać nogę na gazie. Wyższy był też w jego przypadku wskaźnik ruchów na kierownicy oraz przeciążeń przy pokonywaniu zakrętów.





