Ronnie Peterson

Tego dnia w F1 – 11 września

1955 – Juan Manuel Fangio wygrywa GP Włoch. Po raz 5. i ostatni na podium staje Piero Taruffi.

1977 – Mario Andretti wygrywa 6. raz w karierze, triumując w GP Włoch. 2. miejsce Nikiego Laudy daje Ferrari 5. tytuł mistrzowski. Po raz ostatni na podium staje ekipa Shadow.

1978 – W wyniku zatoru po złamaniu nogi w Grand Prix Włoch, umiera Ronnie Peterson, 2. zawodnik sezonów 1971 oraz 1978, trzeci kierowca sezonu 1973. Uczestniczył w 123 wyścigach, wygrał 10 z nich, zdobył 14 pole position oraz zaliczył 26 miejsc na podium.

1980 – Urodził się Antonio Pizzonia (20 startów).

1983 – Nelson Piquet wygrywa GP Włoch.

1988 – Gerhard Berger triumfuje w GP Włoch i staje po raz 10. na podium w F1. Było to jedyne GP, w którym używnay był silnik Megatron oraz 300. GP silnika Ford Cosworth.

1994 – Jean Alesi po raz 1. w F1 startuje z pole position. GP Włoch wygrywa jednak Damon Hill.

2005 – Grand Prix Belgii wygrywa Kimi Raikkonen. Po raz ostatni z pole position startuje Juan-Pablo Montoya, a 20. podium zalicza Fernando Alonso.

2011 – Sebastian Vettel triumfuje w GP Włoch. 70. podium zdobywa Fernando Alonso.

2011 – „Moim problemem jest to, że nie chcę przegapić szansy zatrzymania Roberta w zespole, ale jednocześnie muszę dbać o interesy zespołu. Muszę zebrać skład jak najlepszych kierowców na przyszły sezon. Będę elastyczny w kwestii Roberta ponieważ bardzo go lubię i jest tego wart, ale do końca października muszę otrzymać od niego jasne potwierdzenie startu w 2012 roku. Nie spodziewam się, że będzie tak szybki jak w poprzednim roku gdyż wracając po rocznej przerwie zawsze jest trudno, szczególnie jeżeli ma się za sobą tak fatalny wypadek. Ale muszę wierzyć, że będzie w stanie to zrobić” – mówi Eric Boullier.

2017 – „Z tego co rozumiemy, Kubica został zwolniony ze swojego krótkoterminowego kontraktu z Renault, który zaczął się w maju – na własną prośbę by jego usługi mogły być brane pod uwagę gdzie indziej (zrozumiałe, że mogą to być Williams i Sauber)” – pisze Mark Hughes.

2018 – „Poświęciłem wiele czasu i wysiłków by mieć tę szansę i priorytetem jest by stanąć na starcie w Australii w przyszłym roku. Ale jeżeli to się nie stanie, rozważę alternatywne serie lub inne role. Tak jak powiedziałem, teraz jestem skupiony na tym, by dostać szansę” – mówi Robert Kubica w rozmowie z Autosportem.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 21 stycznia

Urodził się Yuji Ide. Japończyk zaliczył 4 starty w Formule 1 w sezonie 2006 zanim FIA odebrała mu superlicencję z powodu zbyt niebezpiecznej jazdy.

Jacques Laffite wygrywa GP Argentyny, odnosząc 2. zwycięstwo w karierze. W F1 debiutuje Elio De Angelis.

Robert Kubica po raz ostatni bierze udział w Rajdzie Monte Carlo. Polak tym razem występuje współpracując z BRC. Pierwszego dnia Robert zajął dwa ósme miejsca. Niestety, już na 6. kilometrze trzeciego OS-u Robert ześlizgnął się z drogi. Auto Roberta, szczególnie po uderzeniu Elfyna Evansa, było zbyt uszkodzone i Kubica musiał wycofać się z rajdu. Był to przedostatni start rajdowy Kubicy.

„Musieliśmy dać Robertowi Kubicy więcej czasu za kółkiem. W jego przypadku sytuacja była szczególna. Konieczna była ocena jego możliwości prowadzenia bolidu Formuły 1 po wypadku, jakiego doznał w 2011 roku. Dlatego zorganizowaliśmy poważny program testowy, podczas którego powiedziałbym, że obie strony poznawały możliwości drugiej. Będziemy kontynuować ten proces nauki. Robert został naszym kierowcą rezerwowym i będzie uczestniczył w niektórych testach. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Kubica może stać się kandydatem do walki o miejsce w Williamsie w 2019 roku. Robert jest w podróży do pełnego powrotu do F1 z traumy, którą doświadczyło jego ramię po wypadku rajdowym. Należą mu się za to słowa uznania, bo wymagało to olbrzymiego poświęcenia, odwagi i mnóstwo pracy. Tę podróż kontynuuje w tym roku z nami jako kierowca rozwojowy i rezerwowy. Nie zawsze ostatecznie chodzi o brak czegoś. To bardzo konkurencyjny rynek, a rywalizacja o miejsce wyścigowe jest bardzo duża. Jest bardzo bardzo wielu utalentowanych kierowców, a mniej miejsc w zespołach. Dla Roberta nie będzie tu wyjątku. Musi wywalczyć sobie prawo do fotela pierwszego kierowcy, gdziekolwiek będzie on dostępny w 2019 roku” – mówi Paddy Lowe.

Archiwum