Haas Gunther Steiner

Haas wybiera między Grosjeanem i Hulkenbergiem [Aktualizacja]

Jak pisze Autosport, Gunther Steiner wyraził się jasno, że teraz wybór kierowcy Haasa na 2020 rok dokonuje się między obecnym kierowcą ekipy Romainem Grosjeanem a kierowcą Renault, Nico Hulkenbergiem. Początkowo decyzję zapowiadano na wrzesień, ale Steiner przyznaje, że zarówno on, jak i właściciel zespołu Gene Haas mają problem z jej podjęciem.

„Jeżeli to byłaby jasna decyzja, którą łatwo podjąć, natychmiast byśmy to zrobili. Nie jesteśmy jednak pewni, co będzie najlepsze. Gene nie jest, ja również. On zawsze może mi powiedzieć, co zrobić, ma ten przywilej, bo finansuje zespół. Ceni jednak moją oponię więc dyskutujemy by podjąć najlepszą decyzję dla ekipy, nie dla nas.

„To, co mamy teraz nie jest złe, ale czy może być lepiej? Jak duże jest ryzyko, że chcąc poprawić sytuację, nie zboczymy w złym kierunku? Jest sporo rzeczy do rozważenia, ale w końcu będziemy musieli podjąć decyzję.

Jednocześnie Steiner mówi, że najbliższe wyścigi nie będą miały znaczenia w kontekście utrzymania przez Romaina Grosjeana miejsca w zespole, bo Haas wie już, na co stać Francuza.

„Nie zamierzamy oceniać Romaina po każdym wyścigu. Na pewno potrzebuje dobrych rezultatów i wie, co mu pomaga, a co nie. To bardziej wybór między tym, co my chcemy zrobić z zespołem w przyszłości. To większa decyzja. Znamy Romaina bardzo dobrze. Jeżeli ma jeden gorszy weekend, to nie znaczy, że kolejny nie będzie fantastyczny. Podejmujemy teraz decyzję dla zespołu, w kwestii tego, dokąd chcemy zmierzać, co jest lepsze. Zostać przy tym co znamy czy spróbować czegoś nowego. Jego doświadczenie jest bardzo cenione, ale tak jak powiedziałem bardziej chodzi o to, gdzie chcemy doprowadzić zespół” – wyjaśnia Steiner.

Szef Haasa mówi, że ekipa nie śpieszy się z podjęciem decyzji, bo obaj kierowcy, których rozważa, raczej pozostaną dostępni.

„Nie ma desperacji w naszych działaniach. Na rynku kierowców nie dzieje się wiele w tym roku, nie ma wielkich ruchów. Trudno zdecydować, co zrobić, dlatego schodzi z tym nieco dłużej. To nie tak, że mówimy – ten jest dobry, a ten nie. Znamy Romaina bardzo dobrze i widzimy też, co zrobił Hulkenberg więc chodzi bardziej o to, kogo umieścić w większym schemacie przyszłości niż rezultatach wyścig po wyścigu” – dodaje Steiner.

Źródło: Autosport.com

Aktualizacja

 

Jak powiedział Gunther Steiner w rozmowie z meinsportpodcast.de, ekipa wybiera między Nico Hulkenbergiem i Romainem Grosjeanem. Decyzję ma nadzieje ogłosić w przyszłym tygodniu.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 21 stycznia

Urodził się Yuji Ide. Japończyk zaliczył 4 starty w Formule 1 w sezonie 2006 zanim FIA odebrała mu superlicencję z powodu zbyt niebezpiecznej jazdy.

Jacques Laffite wygrywa GP Argentyny, odnosząc 2. zwycięstwo w karierze. W F1 debiutuje Elio De Angelis.

Robert Kubica po raz ostatni bierze udział w Rajdzie Monte Carlo. Polak tym razem występuje współpracując z BRC. Pierwszego dnia Robert zajął dwa ósme miejsca. Niestety, już na 6. kilometrze trzeciego OS-u Robert ześlizgnął się z drogi. Auto Roberta, szczególnie po uderzeniu Elfyna Evansa, było zbyt uszkodzone i Kubica musiał wycofać się z rajdu. Był to przedostatni start rajdowy Kubicy.

„Musieliśmy dać Robertowi Kubicy więcej czasu za kółkiem. W jego przypadku sytuacja była szczególna. Konieczna była ocena jego możliwości prowadzenia bolidu Formuły 1 po wypadku, jakiego doznał w 2011 roku. Dlatego zorganizowaliśmy poważny program testowy, podczas którego powiedziałbym, że obie strony poznawały możliwości drugiej. Będziemy kontynuować ten proces nauki. Robert został naszym kierowcą rezerwowym i będzie uczestniczył w niektórych testach. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Kubica może stać się kandydatem do walki o miejsce w Williamsie w 2019 roku. Robert jest w podróży do pełnego powrotu do F1 z traumy, którą doświadczyło jego ramię po wypadku rajdowym. Należą mu się za to słowa uznania, bo wymagało to olbrzymiego poświęcenia, odwagi i mnóstwo pracy. Tę podróż kontynuuje w tym roku z nami jako kierowca rozwojowy i rezerwowy. Nie zawsze ostatecznie chodzi o brak czegoś. To bardzo konkurencyjny rynek, a rywalizacja o miejsce wyścigowe jest bardzo duża. Jest bardzo bardzo wielu utalentowanych kierowców, a mniej miejsc w zespołach. Dla Roberta nie będzie tu wyjątku. Musi wywalczyć sobie prawo do fotela pierwszego kierowcy, gdziekolwiek będzie on dostępny w 2019 roku” – mówi Paddy Lowe.

Najnowsze wpisy