Michael Schumacher

Schumacher w szpitalu. Będzie leczony komórkami macierzystymi?

Michael Schumacher pojawił się dziś w Paryżu, w którym został przewieziony do europejskiego szpitala Georgesa Pompidou i przyjęty na oddział kardiologii, gdzie pozostanie jakiś czas w celu leczenia, w tej chwili „ściśle tajnej” choroby.

Niemcowi, który został przetransportowany do szpitala karetką pogotowia, towarzyszyła grupka kilkunastu osób, w tym lekarzy i pielęgniarek.

Schumacher do francuskiego szpitala przybył żółto-niebieską karetką pogotowia, zarejestrowaną w Genewie w Szwajcarii. O godz. 15.40 w poniedziałek był już w swojej sali szpitala Georges Pompidou, na oddziale intensywnej opieki medycznej chirurgii sercowo-naczyniowej. Schumacher miał na sobie granatową czapkę i ciemny koc, które całkowicie zasłaniały ciało i twarz, co pozwalało zachować dużą dozę prywatności.

Lekarzem prowadzącym Schumachera został Philippe’a Menasché. Menasché, słynny kardiochirurg, jest w rzeczywistości pionierem terapii komórkowej w leczeniu niewydolności serca, a także członkiem Rady Dyrektorów Instytutu Mózgu i Rdzenia Kręgowego. W szpitalu u Schumachera można było zobaczyć także słynnego chirurga ortopedę Gerarda Saillanta, osobistego przyjaciela kierowcy.
Francuskie media podają, że nie jest to pierwsza wizyta Schumachera w tym szpitalu. Wcześniej bywał tu na badaniach. Kolejne wyznaczono na lipiec, ale z powodu nieoczekiwanych problemów ze zdrowiem, przełożono je na wrzesień.

Źródło: gazzetta.it

Piotr Ciesielski

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1 - 21 stycznia

Urodził się Yuji Ide. Japończyk zaliczył 4 starty w Formule 1 w sezonie 2006 zanim FIA odebrała mu superlicencję z powodu zbyt niebezpiecznej jazdy.

Jacques Laffite wygrywa GP Argentyny, odnosząc 2. zwycięstwo w karierze. W F1 debiutuje Elio De Angelis.

Robert Kubica po raz ostatni bierze udział w Rajdzie Monte Carlo. Polak tym razem występuje współpracując z BRC. Pierwszego dnia Robert zajął dwa ósme miejsca. Niestety, już na 6. kilometrze trzeciego OS-u Robert ześlizgnął się z drogi. Auto Roberta, szczególnie po uderzeniu Elfyna Evansa, było zbyt uszkodzone i Kubica musiał wycofać się z rajdu. Był to przedostatni start rajdowy Kubicy.

„Musieliśmy dać Robertowi Kubicy więcej czasu za kółkiem. W jego przypadku sytuacja była szczególna. Konieczna była ocena jego możliwości prowadzenia bolidu Formuły 1 po wypadku, jakiego doznał w 2011 roku. Dlatego zorganizowaliśmy poważny program testowy, podczas którego powiedziałbym, że obie strony poznawały możliwości drugiej. Będziemy kontynuować ten proces nauki. Robert został naszym kierowcą rezerwowym i będzie uczestniczył w niektórych testach. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Kubica może stać się kandydatem do walki o miejsce w Williamsie w 2019 roku. Robert jest w podróży do pełnego powrotu do F1 z traumy, którą doświadczyło jego ramię po wypadku rajdowym. Należą mu się za to słowa uznania, bo wymagało to olbrzymiego poświęcenia, odwagi i mnóstwo pracy. Tę podróż kontynuuje w tym roku z nami jako kierowca rozwojowy i rezerwowy. Nie zawsze ostatecznie chodzi o brak czegoś. To bardzo konkurencyjny rynek, a rywalizacja o miejsce wyścigowe jest bardzo duża. Jest bardzo bardzo wielu utalentowanych kierowców, a mniej miejsc w zespołach. Dla Roberta nie będzie tu wyjątku. Musi wywalczyć sobie prawo do fotela pierwszego kierowcy, gdziekolwiek będzie on dostępny w 2019 roku” – mówi Paddy Lowe.