2019 Italian Grand Prix, Sunday - Wolfgang Wilhelm

Oceny kierowców po GP Włoch – kto dostawał 10-tki, a kto 1-kę?

Bardzo zróżnicowane są oceny zagranicznych portali w sprawie niektórych kierowców. Jak uzasadniano oceny w okolicach 5-tki dla Roberta Kubicy i na jakie oceny zasłużył George Russell? Zobaczcie podsumowanie.

Planet F1

 

Jeżeli polscy kibice są hejterami George Russella, to planetF1 można bez kozery uznać za hejterów Roberta Kubicy. Tym razem Polak dostał tam ocenę 4 z takim uzasadnieniem: „Ostatni z finiszujących to jedyny kierowca, który został zdublowany dwa razy. Na starcie rzeczy wyglądało obiecująco dla Bobbiego K, ale z biegiem czasu został przesunięty znów na koniec stawki. Był po prostu zbyt daleko za swoim kolegą z zespołu by uznać, że to był niezły wyścig Polaka. Krążą plotki, że Latifi przejmie jego fotel w przyszłym sezonie i z taką formą jak obecna czy można winić Williamsa za chęć zmiany?”

George Russellowi przypadła 7-ka: „Na początku George miał trochę problemów, spadając za swojego kolegę z zespołu. Wyglądało na to, że może utknąć z tyłu. Jednak czuła i czysta jazda oraz nietypowa strategia sprawiły, że George wrócił na swoją pozycję startową. Mimo że nie zdobył punktów, to był dobry tydzień dla brytyjskiego talentu”.

AMuS

 

Niemcy Kubicy przyznali ocenę 5/10: „Najlepsze było okrążenie startowe. Kubica wspiął się na 13. miejsce. Potem spadał krok po kroku. Miał problem z wibracjami lewego przodu. Zablokowanie hamulców zmusiło go do drugiego postoju, a to sprawiło, że ukończył wyścig 2 okrążenia za zwycięzcą. W kwalifikacjach stracił pół sekundy do Russella.

Anglik natomiast dostał bardzo wysoką notę – 9. Wyżej ocenieni zostali jedynie Leclerc i Ricciardo: „Monzy Russell bał się najbardziej. Uważał, że niskie prędkości na prostych FW42, spowodowane dużymi oporami, uniemożliwią walkę. Kwalifikacje zdawały się potwierdzać to zdanie. Brakowało mu 1,1 sekundy do przedostatniego zespołu. Ale w wyścigu Russell zaskoczył sam siebie. Nie spodziewałby się na Monzy 14. miejsca”.

Autosport

 

Ten portal przyznał Kubicy za Grand Prix Włoch 6-tkę. Gorzej ocenieni zostali Grosjean, Raikkonen i Vettel. George Russell zdaniem dziennikarzy zasłużył na 8-kę. Najwyższą ocenę – 10-tkę, dostał Daniel Ricciardo.

W zestawieniu ogólnym Kubicę wyprzedził Antonio Giovinazzi. Polak jest teraz 18, a za nim są tylko Stroll i Gasly. George Russell zajmuje 4. miejsce, przed Charlesem Leclerciem.

ranking Autosportu

F1i.com

 

„Warunki na torze w piątkowym treningu nie były reprezentatywne, ale trzeba zauważyć, że Kubica był w obu sesjach przed George Russellem. Wyglądało na to, że coś może się zmienić w Williamsie. Dopóki nie nastała sobota i Kubica znów znalazł się na końcu. Po karach startował na 15. miejscu, ale problemy z lewą przednią oponą sprawiły, że szybko spadł na koniec stawki. Był jedynym kierowcą zdublowanym dwa razy w sobotę i mimo że nikt nie oczekiwał od Williamsa wiele, to nadal było bolesnym patrzeć, że miał tak słabe tempo w porównaniu z innymi – szczególnie z Russellem” – argumentuje ocenę 5/10 dla Kubicy portal. W tym zestawieniu George Russell dostał 7-kę.

crash.net

 

Robert Kubica otrzymał ocenę 5: „Kubica finiszował minutę za Russellem jako ostatni sklasyfikowany i był za partnerem z zespołu ponad pół sekundy. Różnica między nimi wydaje się robić większa”.

GP Fans

 

Ten portal Kubicy przyznał 4-kę, ale były też niższe oceny. „Mial solidny start, ale nie mógł utrzymać tego rytmu i ostatecznie spadł na koniec stawki. Wysiłki Kubicy zostały zniweczone po tym, jak musial zjechać drugi raz do boksów”.

F1.com

 

Na oficjalnej stronie F1 w tradycyjnym tekście „zwycięzcy i przegrani” nie padają nazwiska ani Roberta Kubicy ani George Russella. Za zwycięzców zostali uznani Charles Leclerc, włoscy kibice, Renault, Sergio Perez, Antonio Giovinazzi

Jako przegranych wskazano Sebastiana vettela, Lance Stroll, Carlos Sainz, Danil Kvyat i Haas.

Średnia ocena Roberta Kubicy w tych zestawieniach wyniosła 4,83 i tylko trzech kierowców miało gorszą.

 PlanetF1AmusAutosportGP Fansf1i.comcrash.netSumaŚrednia
Charles Leclerc9109109.51057.59.58
Daniel Ricciardo910107910559.16
Lewis Hamitlon89988.5951.58.58
Sergio Perez99878.5849.58.25
Valtteri Bottas88878.5847.57.91
Nico Hulkenberg78878.5846.57.75
Antonio Giovinazzi78977.5846.57.75
George Russell798678457.50
Danil Kvyat769687437.16
Lando Norris78767.5742.57.08
Max Verstappen777687427.00
Carlos Sainz77758.5741.56.91
Alex Albon67777.5640.56.75
Pierre Gasly767576386.33
Lance Stroll37866.5636.56.08
Kevin Magnussen56747.5635.55.91
Robert Kubica456455294.83
Romain Grosjean455365284.66
Kimi Raikkonen434365254.16
Sebastian Vettel234153183.00

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 21 stycznia

Urodził się Yuji Ide. Japończyk zaliczył 4 starty w Formule 1 w sezonie 2006 zanim FIA odebrała mu superlicencję z powodu zbyt niebezpiecznej jazdy.

Jacques Laffite wygrywa GP Argentyny, odnosząc 2. zwycięstwo w karierze. W F1 debiutuje Elio De Angelis.

Robert Kubica po raz ostatni bierze udział w Rajdzie Monte Carlo. Polak tym razem występuje współpracując z BRC. Pierwszego dnia Robert zajął dwa ósme miejsca. Niestety, już na 6. kilometrze trzeciego OS-u Robert ześlizgnął się z drogi. Auto Roberta, szczególnie po uderzeniu Elfyna Evansa, było zbyt uszkodzone i Kubica musiał wycofać się z rajdu. Był to przedostatni start rajdowy Kubicy.

„Musieliśmy dać Robertowi Kubicy więcej czasu za kółkiem. W jego przypadku sytuacja była szczególna. Konieczna była ocena jego możliwości prowadzenia bolidu Formuły 1 po wypadku, jakiego doznał w 2011 roku. Dlatego zorganizowaliśmy poważny program testowy, podczas którego powiedziałbym, że obie strony poznawały możliwości drugiej. Będziemy kontynuować ten proces nauki. Robert został naszym kierowcą rezerwowym i będzie uczestniczył w niektórych testach. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Kubica może stać się kandydatem do walki o miejsce w Williamsie w 2019 roku. Robert jest w podróży do pełnego powrotu do F1 z traumy, którą doświadczyło jego ramię po wypadku rajdowym. Należą mu się za to słowa uznania, bo wymagało to olbrzymiego poświęcenia, odwagi i mnóstwo pracy. Tę podróż kontynuuje w tym roku z nami jako kierowca rozwojowy i rezerwowy. Nie zawsze ostatecznie chodzi o brak czegoś. To bardzo konkurencyjny rynek, a rywalizacja o miejsce wyścigowe jest bardzo duża. Jest bardzo bardzo wielu utalentowanych kierowców, a mniej miejsc w zespołach. Dla Roberta nie będzie tu wyjątku. Musi wywalczyć sobie prawo do fotela pierwszego kierowcy, gdziekolwiek będzie on dostępny w 2019 roku” – mówi Paddy Lowe.

Najnowsze wpisy