Nie będzie tankowania i dwóch obowiązkowych postojów

Po ostatnim spotkaniu Grupy Strategicznej ds. Sportu odrzucono propozycje przywrócenia tankowania i zmuszenia kierowców F1 do dwukrotnego, przymusowego odbycia „pit stopów” w każdym wyścigu.

Jednak źródło wiadomości, poinformowało portal racefans.net, że spotkanie było owocne i że przybliżono się do zastosowania koncepcji nowego pakietu przepisów sportowych na rok 2021.
Niektóre potencjalne zmiany w strategii wyścigowej na 2021 r. zostały usunięte z przyszłego regulaminu. Miało to miejsce w związku z krytyką. Dotyczyło to m. in. przywrócenia tankowania, które ostatni raz miało miejsce w sezonie 2009 r.

Prezydent FIA Jean Todt zasugerował to jako sposób na zmniejszenie wagi samochodów. Jest to problem, na który zwróciło uwagę kilku kierowców. Jednak niektóre zespoły ostrzegały, że umożliwienie tankowania zwiększy koszty i sprawi, że wyścigi będą bardziej pzewidywalne.

Kolejnym punktem zmian w przepisach na 2021 r. był zapis, że kierowcy musieliby stosować trzy różne mieszanki opon na wyścig i w związku z tym odbyć dwa obowiązkowe pit-stopy. Plan ten nie zyskał również przychylności.

Wśród zaakceptowanych przepisów, nie uzgodniono jednak żadnych sposobów zmniejszenia masy samochodów ze względu na związane z tym koszty. Pomimo skarg ze strony Lewisa Hamiltona i innych kierowców dotyczących rosnącej wagi samochodów F1, problem ten prawdopodobnie nie zostanie rozwiązany w przepisach na sezon 2021.

Podczas gdy w tym tygodniu Pirelli kontynuowało przygotowania do przestawienia się na opony 18-calowe po kolejnym sezonie, proponowany zakaz stosowania koców grzewczych jest nadal przedmiotem dyskusji. Zespoły podchodzą bardzo sceptycznie do niektórych zmian w przepisach na 2021 rok, które proponują FOM i FIA.

Kolejne spotkanie Grupy Strategicznej odbędzie się na początku przyszłego miesiąca. Po nim ma się odbyć elektroniczne głosowanie Światowej Rady Sportu Samochodowego w celu zatwierdzenia przepisów z 2021 r. Regulamin musi być przyjęty przed terminem 31 października. FIA i FOM obawiają się jednak weta Ferrari. W trakcie minionego spotkania odnotowano obawy zespołu dotyczące proponowanej standaryzacji niektórych części w 2021 roku.

Podczas gdy większość spotkania koncentrowała się na 2021 roku, dyskutowano również o planach na przyszłoroczne opony. Po serii emocjonujących wyścigów, apetyt na zmianę mieszanek opon w przyszłym roku zmalał.

Źródło: racefans.net

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1 - 15 listopada

Gerhard Berger wygrywa GP Australii, odnosząc 3. zwycięstwo w karierze.

Nico Rosberg triumfuje w GP Brazylii, odnosząc 13. zwycięstwo w karierze. Było to jego 40. podium.

Bardzo dobry rajd Wielkiej Brytanii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Polacy tylko w dwóch na 19 OS-ów nie znajdują się w pierwszej dziesiątce. Raz zajmują czwarte, raz trzecie i raz drugie miejsce, zgarniając punkt na Power Stage. „Błoto, tak wiele błota. Nawet po opuszczeniu Walii, zajmowało ono sporo czasu podczas kolejnych dni. Samochód potrzebował troski po Rajdzie Wielkiej Brytanii. Nie było żadnych wypadków, nie była zatem uszkodzona, ale ilość wody i błoga była ogromna po 4 dniach rywalizacji. Uwielbiam pracować nad samochodem, ale od początku tygodnia wyjęliśmy z niego mnóstwo błota! Myślę, że jest to element pasji, którą ma się do sportu. Muszę poświęcić się w tym aspekcie po rajdzie i spędzić nad tym kilka dni, dlatego napisanie wam, jak poszło mi w Wielkiej Brytanii zajęło mi nieco więcej czasu. Myślę, że ten rajd był podsumowaniem drugiej części sezonu w moim wykonaniu. Miks pecha i momentów, w których moja forma i przyjemność z jazdy były bardzo wysokie. Weekend nie zaczął się w najlepszy sposób, bo na shakedownie mieliśmy problemy – coś zepsuło się w skrzyni biegów i straciliśmy olej. To wszystko wpłynęło na morale, ale następnego dnia rozpoczęliśmy dość ostrożnie. Mieliśmy dobry rytm, bez przygód, ale wiedzieliśmy, że to będzie długi weekend. Na trzeciej próbie mieliśmy kapcia kilka kilometrów po starcie. Straciliśmy prawie trzy minuty. Popołudniu straciliśmy kolejne 30 sekund [p moim wyjeździe. Niczego nie uszkodziliśmy, ale błoto zebrane z przodu sprawiło, że znacznie podniosła się temperatura. Drugi dzień rywalizacji rozpoczęliśmy z właściwym podejściem. Czekało nas 105 kilometrów zanim mogliśmy zmienić opony, ale nasze czasy były równe i dobre. Potem przyszły dwa ostatnie OS-y tego dnia, rozgrywane w nocy. Ostatni raz jeździłem po ciemku na szutrze rok wcześniej, ale pomimo tego, że widoczność nie była dobra (ze względu na deszcz i wiatr), podobało mi się. Wiatr był szalony kiedy czekaliśmy na dojazdówkach, nawet w samochodzie. Czuliśmy się jak podczas turbulencji w samolocie. Ostatni dzień wynagrodził nam trudy dwóch wcześniejszych. Zaczęliśmy dobrze, ale zużyliśmy opony, dlatego na Power Stage założyliśmy dwie nowe. Poszło bardzo dobrze i na dwóch ostatnich OS-ach zajęliśmy 2. i 3. miejsca. Byłem naprawdę zadowolony z tego, jak prowadziłem, a warunki były niesamowite – błoto i szalony deszcz, ale przyczepność była dobra mimo dużej ilości wody i udało mi się znaleźć właściwe czucie. Bez problemów moglibyśmy aspirować do 4. czy 5. miejsca, ale 3. miejsce na ostatnim OS-ie było dużą satysfakcją. Mieliśmy problemy w rajdach, szczególnie na początku sezonu, kiedy doświadczaliśmy miksu moich błędów i pechowych okoliczności. Ale od kilku rajdów byłem zadowolony z tempa, jakie mieliśmy. Czasem problemy techniczne przeszkadzały nam w kluczowych momentach, co nie jest dobre na morale, ale z tygodnia na tydzień miałem poczucie właściwego rozwoju. Wiele osób pyta mnie, co będę robił w 2016 roku. Moja Fiesta jest rozebrana, ale powoli przywracamy jej wygląd, żeby była gotowa do powrotu na trasy w pełnej formie. Pracuję nad tym, aby walczyć o czołowe pozycje w Monte Carlo, pierwszej rundzie WRC 2016, ale na tę chwilę nic nie jest jeszcze pewne. Nadchodzące tygodnie będą kluczowe i mam nadzieję, że niebawem będę mógł przekazać wam dobre wieści” – mówi Robert Kubica po zakończeniu rajdu.

Robert Kubica mówi, że podjął już decyzję w sprawie startów w 2019 roku. Nie ujawnia jej jednak.