Grand Prix Singapuru George Russell

Kanapka, różne strategie i brak zaskoczenia – GP Singapuru z George Russellem

Z pewnością nie tak wyobrażał sobie rywalizację na Marina Bay Circuit George Russell. Incydenty z 1. okrążenia oraz z Romainem Grosjeanem sprawiły, że określił ten wyścig jako „rubbish”. Jeszcze mocniejszych słów używał w wyścigu. Zobaczcie, jak przebiegała jego komunikacja z inżynierem wyścigowym.

Akcja z Mubi

 

Na początek jednak informacja o wspólnej akcji bloga i porównywarki ubezpieczeń Mubi dla Was. Jak wiecie, w tym roku partnerem bloga jest Mubi (ta porównywarka, którą reklamuje Krzysztof Hołowczyc). Tak ja my, są to kibice Roberta, i od dawna czytają blog, a nawet udzielają w komentarzach.

Namówiłem ich, żeby zamiast wydawać cały budżet na reklamy telewizyjne, zrobili jakąś fajną akcję z blogiem. I udało się wypracować bonus do Waszych polis OC – czyli 150 zł w bonie na zakupy, do każdego OC zawartego przez Mubi – przez najbliższy miesiąc. Można znaleźć tam tańsze ubezpieczenie niż dotąd a dodatkowo zgarnąć 150 zł na zakupy. Wydaje się to niezłą okazją. Będzie to jednocześnie wsparcie rozwoju bloga, a zatem mamy sytuację win-win 🙂

Wystarczy poświęcić kilka minut i sprawdzić, czy jest to dla Was dobra opcja. Aby skorzystać z akcji trzeba użyć blogowego linka tutaj.

Jedziemy!

Tradycyjnie przed startem Russell prowadzi dyskusję ze swoim inżynierem na temat strategii. Prosi go również: „Pamiętaj żeby mi powiedzieć, kiedy temperatury zaczną spadać”

Russell jest oczywiście informowany, jakie opony mają inni kierowcy wokół niego.

„Jack, słyszysz mnie? Jak daleko od żółtej linii jestem? Nie widzę jej” – zgłasza Russell. Słyszy, że jest tuż za nią.

George startuje słabo spod świateł, ale nie aż tak jak Grosjean, który natychmiast spada na ostatnie miejsce. Anglik mimo wszystko próbuje zmieścić się w pierwszym zakręcie, ale zalicza kontakt z Danielem Ricciardo i potem dotyka jeszcze lekko bolidu Roberta Kubicy. Uszkodzeniu ulega skrzydło Williamsa z numerem 63.

I ujęcie z góry:

„Mam uszkodzenia bo tym jak zostałem skanapkowany. Przednie skrzydło” – zgłasza Russell, a spod lewej strony jego skrzydła sypią się iskry. „Potwierdzamy, zjedź do boksów” – słyszy Russell i prosi żeby ekipa miała oko na skrzydło. „OK, ciśnienia wyglądają OK” – odpowiada jego inżynier wyścigowy, James Urwin. „Czy jest pod samochodem?” – pyta Russell. „Nie, nie jest” – słyszy Anglik, jadąc bardzo ostrożnie. Skrzydło lekko dotykało opony, powoli ją uszkadzając. Gdy George wjeżdża do alei serwisowej mówi: „Przepraszam chłopaki, zostałem skanapkowany”. „Spokojnie, wjedź powoli na stanowisko” – słyszy w odpowiedzi.

Po wyjeździe na tor George zapytał, jaki jest plan. „Jedziemy najdłużej jak się na bo to twarde opony. Złap temperaturę tych opon i zarządzajmy nimi dobrze” – odpowiada Urwin. Russell dopytuje, czy ma jakieś inne uszkodzenia, ale słyszy, że nie, a podłoga wygląda dobrze.

Po powrocie do normalnej jazdy Russell jest proszony o włączenie HPP i przejechanie jednego szybszego okrążenia, a następnie zarządzanie oponami. Na następnym okrążeniu dostaje polecenie zmiany na Mode 6 i jest proszony o utrzymanie tego zarządzania.

Po kilku okrążeniach George pyta o swoje tempo. „Jest bardzo dobre, uważaj tylko na uślizgi w zakrętach 5. i 14”.

Russell dużo odbrabia do poprzedzającej go grupy i chwilę później słyszy: „Nie wiemy, czy to tempo nie jest za mocne”. „Jeżeli pojadę wolniej to nie oznacza, że oszczędzę więcej paliwa. Zarządzam nim dobrze. Mogę się wycofać w ostatnim zakręcie jeżeli trzeba” – odpowiada Russell. Jest proszony o wolniejsze przejeżdżanie zakrętu 20.

Po kilku kolejnych okrążeniach James Urwin mówi: „Jeszcze jedno okrążenie i będziesz w oknie pit-stopu Roberta. Tempo jest dobre”.

Na następnym kółku inżynier informuje Russella, że jest już w oknie pit-stopu Roberta Kubicy, a zatem gdyby Polak zjechał teraz do boksu, Anglik wyprzedziłby go. DOstaje też informację, że jest szybszy od Kubicy o 1,5 sekundy.

„Tempo jest naprawdę dobre, tempo jest naprawdę dobre. Ostatnie okrążenie 2 sekundy szybciej od Roberta” – mówi po dwóch kolejnych kółkach Urwin.

„Tempo jest naprawdę dobre, tempo jest naprawdę dobre. Opony wyglądają na stabilne. Będziemy na nich jechać jak długo się da. Dam ci znać jak się to zmieni” – to komunikat kółko później.

Russell jest informowany, że przed nim jedzie Danil Kvyat, który zjeżdżał po twarde opony. Dostaje też komunikat, że niebawem będzie w oknie pit-stopu Grosjeana.

„Tempo jest naprawdę dobre, jesteśmy 0,5 sekundy szybsi niż Grosjean. Pamiętaj o piciu” – przypomina Russellowi Urwin. Chwali też Anglika za zmiany biegów oraz wylicza, kto jedzie w grupie przed Russellem.

Gdy Anglik jest 7 sekund za Kubicą, słyszy: „Jesteście na innych strategiach z Robertem, nie będziesz miał problemu z wyprzedzeniem go”. Russell prosi o powtórzenie. „Nie będziesz miał problemów mijając Roberta” – mówi Urwin.

Gdy Russell zbliżył się na 2 sekundy do Kubicy, inżynier przypomina mu, że może użyć przycisku overtake. Kubica zjeżdża jednak do boksów, zostawiając Anglikowi czysty tor.

Russell dostaje informację o tym, że problemy ma Grosjean, a niskie 1:49 w czasie okrążenia to teraz jego cel.

Gdy Grosjean zjechał do boksów, Russell jest o tym informowany, dostaje też wiadomość, że Francuz jest 9 sekund za nim.

„Okno samochodu bezpieczeństwa jest otwarte, jak twoje opony?” – pyta Urwin, a kierowca odpowiada mu że w porządku.

Russell kolejny raz dopytuje, jak wygląda jego tempo. „Bardzo dobrze, Grosjean jest 5 sekund za tobą i nadal masz 18 wciśnięć przycisku overtake”.

Okrążenie później Russell słyszy: „Tempo jest naprawdę dobre, mamy takie samo jak RObert a jest na 6 okrążenowych twardych”. Następnie słyszy, że ze strony garażu opony wyglądają dobrze. W tym czasie do kierowcy Williamsa dojeżdża Grosjean.

„Okno samochodu bezpieczeństwa jest zamknięte” – słyszy Russell, co oznacza, że Robert Kubica zbliżył się do niego na mniej niż 20 sekund.

Wówczas następuje kolizja z Grosjeanem.

„Jesteś OK?” – pyta Urwin. „Tak, co do ku*wy on robi. Ale… nie powinienem być zaskoczony. Sorry chłopaki”. Na tym kończy się wyścig George Russella i jego komunikacja z inżynierem.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 27 maja

Urodził się Piers Courage (27 startów, 2 podia).

Juan Manuel Fangio wygrywa GP Szwajcarii, odnosząc 4. zwycięstwo w karierze. Po raz pierwszy na podium staje Piero Taruffi, a debiut w F1 zalicza Stirling Moss.

Jody Scheckter triumfuje w GP Monako, odnosząc 9. zwycięstwo w karierze. Po raz 3. i ostatni ruszał z pole position. Było to 92. i ostatnie GP dla Jamesa Hunta.

Ayrton Senna wygrywa GP Monako, odnosząc 22. zwycięstwo w karierze.

Michael Schumacher triumfuje w GP Monako, odnosząc 48. zwycięstwo w karierze. Po raz 12. i ostatni z pole position ruszał David Coulthard. Pierwsze miejsce na podium zaliczyła ekipa Jaguara.

Robert Kubica zajmuje 5. miejsce w Grand Prix Monako. Triumfuje, po raz 17. w F1, Fernando Alonso.

Mark Webber wygrywa po raz 8. w F1, triumfując w GP Monako. Pierwsze najszybsze okrążenie wyścigu wykręcił Sergio Perez.

„Teraz mój zespół jest pół na pół z M-Sportem. Moi mechanicy jadą do fabryki M-Sportu żeby pracować nad samochodem i to dobrze bo zbierają ważne doświadczenie i wiedzę i pomagają rozwijać nasz zespół. Może byłoby możliwe zrobienie tego wszystkiego samodzielnie, ale jestem zadowolony z tego, jak wszystko przebiega. Byłem w złej sytuacji jeszcze kilka tygodni temu, ale włożyliśmy dużo pracy i długim okresie zmierzamy w dobrym kierunku. Rajd Portugalii był udanym testem dla RK World Rally Team. To nie była wymarzona sytuacja aby pojechać nowym autem po 11 tygodniach bez jazdy. Oczywiście, auto nie różni się bardzo, ale to zawsze okres bez testów. Chcę przejechać więcej rajdów. W Polsce jest impreza tuż przed Rajdem Polski na podobnych drogach, będziemy chcieli też pojechać coś przed rajdem Niemiec, ale trudno jest coś znaleźć” – mówi Robert Kubica.

Daniel Ricciardo zwycięża w GP Monako, odnosząc 7. zwycięstwo w karierze.

Najnowsze wpisy