W Series

21 rywalek Rdest

14 zawodniczek dołączyło do grona kobiet walczących o miejsce w drugim sezonie W Series.

Pierwsza 12-tka minionego sezonu miała zagwarantowane zaproszenia do kolejnego sezonu zmagań serii dla kobiet. Niestety nie znalazła się w niej Gosia Rdest, która zajęła 14. miejsce na koniec sezonu.

Weźmie ona udział w eliminacjach, które rozpoczną się w poniedziałek. Zmierzą się w nich 22 zawodniczki – 14 nowych kandydatek oraz 8 zawodniczek poprzedniego sezonu. Podczas trzydniowych testów odbędą one sesje w symulatorze i na torze Almeria. Czasy referencyjne ustanowią jedne z najlepszych zawodniczek minionego sezonu – Beitske Visser oraz Miki Koyama.

Oto 14 nowych uczestniczek eliminacji:
Abbie Eaton, UK
Abbie Munro, UK
Anna Inotsume, Japan
Ayla Agren, Norway
Belen Garcia, Spain
Bruna Tomaselli, Brazil
Cheslea Herbert, New Zealand
Courtney Crone, USA
Gabriela Jilkova, Czech Republic
Hannah Grisham, USA
Irina Sidorkova, Russia
Katherine Legge, UK
Michelle Gatting, Denmark
Nerea Marti, Spain

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 10 kwietnia

Urodził się Paul Russo (8 startów, 1 najszybsze kółko, 1 podium).

Urodził się Mike Hawthorn, mistrz świata z sezonu 1958, 3. zawodnik sezonu 1954 (45 startów, 3 zwycięstwa, 4 pole positions, 6 najszybszych okrążeń, 18 podiów).

Urodził się Carel Godin de Beaufort (26 startów).

Sebastian Vettel wygrywa GP Malezji, odnosząc 12. zwycięstwo w karierze. Po raz 13. i ostatni na podium staje Nick Heidfeld, dając ekipie Renault 100. podium.

„Byłby tak szybki jak Jose Maria Lopez i on również byłby w stanie od początku walczyć o mistrzostwo świata. On po prostu nie przejdzie do WTCC, bo widzi siebie jako kierowcę rajdowego” – mówi o Robercie Kubicy szef WTCC, Francois Ribeiro.

„Sytuacja zespołu jest teraz bardziej skomplikowana niż zwykle, to bardzo ważna uwaga. Mamy dwóch młodych kierowców, jeden jest debiutantem – to sprawia, że nasze poszukiwania poprawy auta są trudniejsze” – mówi Paddy Lowe.

Archiwum