Deszczowe kwalifikacje F2

Po rundzie na Silverstone przyszła pora na Węgry. Od południa na Hungaroringu pojawiały się chmury, z których popadało podczas treningów F1. Podczas kwalifikacji F2 nie było inaczej..

Już na samym początku pojawiła się czerwona flaga spowodowana zatrzymaniem się na torze Nikity Mazepina. Jak przyznał na gorąco powodem było złe mapowanie silnika. Gdy pojawiła się zielona flaga zawodnicy bez wahania wyjechali na swoje pomiarowe okrążenia.

Nyck de Vries na samym początku ustanowił czas 1:50.820 co dawało mu prowizoryczne pierwsze miejsce przez prawie połowę kwalifikacji. Luca Ghiotto miał szansę na pobicie rezultatu zawodnika ekipy ART jednak błąd w ostatnim zakręcie zadecydował o braku poprawy czasu.

Na 13 minut do zakończenia kwalifikacji Nicholas Latifi pobija rezultat de Vriesa.. 1:50.578 tyle wynosił aktualny najszybszy wynik.

Pod koniec sesji Mick Schumacher zameldował się na 2. miejscu. Nie trwało to zbyt długo, ponieważ Ghiotto zdołał poskładać bardzo dobre okrążenie. W międzyczasie Nyck de Vries ustanawia najlepszy rezultat, który dał mu pierwsze pole startowe do sobotniego wyścigu F2. Drugi był Luca Ghiotto, trzeci Nicholas Latifi.

W sobotę pierwszy wyścig o godzinie 10:10, w niedziele drugi, który rozpocznie się o 11:25.

Jakub Andrusiewicz

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 21 stycznia

Urodził się Yuji Ide. Japończyk zaliczył 4 starty w Formule 1 w sezonie 2006 zanim FIA odebrała mu superlicencję z powodu zbyt niebezpiecznej jazdy.

Jacques Laffite wygrywa GP Argentyny, odnosząc 2. zwycięstwo w karierze. W F1 debiutuje Elio De Angelis.

Robert Kubica po raz ostatni bierze udział w Rajdzie Monte Carlo. Polak tym razem występuje współpracując z BRC. Pierwszego dnia Robert zajął dwa ósme miejsca. Niestety, już na 6. kilometrze trzeciego OS-u Robert ześlizgnął się z drogi. Auto Roberta, szczególnie po uderzeniu Elfyna Evansa, było zbyt uszkodzone i Kubica musiał wycofać się z rajdu. Był to przedostatni start rajdowy Kubicy.

„Musieliśmy dać Robertowi Kubicy więcej czasu za kółkiem. W jego przypadku sytuacja była szczególna. Konieczna była ocena jego możliwości prowadzenia bolidu Formuły 1 po wypadku, jakiego doznał w 2011 roku. Dlatego zorganizowaliśmy poważny program testowy, podczas którego powiedziałbym, że obie strony poznawały możliwości drugiej. Będziemy kontynuować ten proces nauki. Robert został naszym kierowcą rezerwowym i będzie uczestniczył w niektórych testach. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Kubica może stać się kandydatem do walki o miejsce w Williamsie w 2019 roku. Robert jest w podróży do pełnego powrotu do F1 z traumy, którą doświadczyło jego ramię po wypadku rajdowym. Należą mu się za to słowa uznania, bo wymagało to olbrzymiego poświęcenia, odwagi i mnóstwo pracy. Tę podróż kontynuuje w tym roku z nami jako kierowca rozwojowy i rezerwowy. Nie zawsze ostatecznie chodzi o brak czegoś. To bardzo konkurencyjny rynek, a rywalizacja o miejsce wyścigowe jest bardzo duża. Jest bardzo bardzo wielu utalentowanych kierowców, a mniej miejsc w zespołach. Dla Roberta nie będzie tu wyjątku. Musi wywalczyć sobie prawo do fotela pierwszego kierowcy, gdziekolwiek będzie on dostępny w 2019 roku” – mówi Paddy Lowe.

Archiwum