W ciągu kilku tygodni ogłoszony zostanie kalendarz Formuły 1 na sezon 2020. Będzie on zawierał prawdopodobnie 22 wyścigi, w tym jeden w USA. Szef Liberty Media, Chase Carey mówi, że oprócz kolejnych wyścigów w swojej ojczyźnie, chciałby w F1 mocnego zespołu z USA.
Spodziewamy się, że liczba wyścigów w ciągu najbliższych kilku lat nieco wzrośnie. Miejscami docelowymi dla F1 są Miami i Las Vegas. Mam spotkania z potencjalnymi organizatorami w najbliższych tygodniach, a niektóre już odbyłem. Chcielibyśmy w F1 amerykańskiego kierowcę, ale z tym zapewne zejdzie nam dłużej” – mówi Carey.
Obecnie w F1 jest jeden amerykański zespół – Haas, który w tym sezonie ma jednak spore problemy.
“Mamy Haasa, do którego chcielibyśmy dodać duży zespół” – mówi Carey, który jest zadowolony z tego, jak wyglądała pierwsza połowa sezonu 2019.


