„Zabiliśmy się tym lift and coast” – Jedziemy Silverstone z Kubicą!

Momentami Grand Prix Wielkiej Brytanii było bardzo intensywne pod względem komunikacji Roberta Kubicy ze swoim inżynierem, ale były też długie momenty ciszy. Robert bardzo dziwił się wielokrotnie poleceniom zespołu, a po wyścigu zachował się dość nietypowo. Zapraszam do „przejechania” rywalizacji na Silverstone z Robertem Kubicą.

Wyłącznym partnerem blogowych „stenogramów” jest mubi.pl – porównywarka ubezpieczeń OC/AC online!

Tradycyjnie przed startem wyścigu Robert otrzymał informację o oponach, na jakich startują jego najbliżsi rywale. Russell i Stroll również jechali na pośrednich, a Kvyat i Magnussen byli na oponie miękkiej.

W 3 zakręcie okrążenia rozgrzewkowego, Robert Kubica nie zauważył, że bardzo mocno zwalnia George Russell. Aby go nie wyprzedzić musiał mocno przyhamować i zablokował swoją prawą przednią oponę.

Reakcja startowa Kubicy nie była idealna, ale nie można powiedzieć też, że cokolwiek spóźnił. Niestety tuż po ruszeniu zaliczył buksowanie kół i nie miał możliwości poważnej walki z Russellem. Przez chwilę w 2. zakręcie Robert znalazł się przed Anglikiem, ale ten od razu się zrewanżował.

Następnie doszło do konktatu dwóch Haasów. Zarówno Grosjean jak i Magnussen przebili opony. Robert mijając tego drugiego prawdopodobnie uszkodził swoje przednie skrzydło, z którego odleciał mały element.

Jeszcze na pierwszym kółku Kubica dostaje polecenie ustawienia trybu silnika elektrycznego na poziom 2, a zatem dość agresywny. Na samym początku 2. kółka Kubica dostaje polecenie zmiany ustawień na Go Race. Od razu dostaje też polecenie Engine Mode 6, a zatem dość spokojny tryb.

Pod koniec 2. kółka Robert Kubica zgłasza: „Mam ten sam problem (zakręt?)”. Chodzi zatem o te same problemy, które pojawiły się w kwalifikacjach, a które powodowały zmienianie się balansu auta z okrążenia na okrążenie. Paul Williams odpowiada: „OK, przyjrzymy się temu”. Po jednym okrążeniu inżynier mówi, że z ich pozycji wszystko wygląda dobrze.

Na 6. okrążeniu Kubica jest proszony o jeszcze spokojniejszy tryb silnika – 7. Robert jest chwilę później chwalony przez swojego inżyniera za dbanie o opony.

Po kilku okrążeniach ciszy, Polak jest proszony o ocenę opon. „Lewy przód ma graining, rył się nieco przegrzewa” – zgłasza Polak.

Gdy zaczynają się postoje Williams informuje Kubicę, że poszczególni zawodnicy zjechali do boksów i wyjadą w danej odległości przed lub za nim. W tym drugim przypadku jeżeli dany kierowca zbliżał się do Roberta, Kubica był informowany, że rywal ma dostępny system DRS. Robert nie powalczył za długo z Kvyatem i Hulkenbergiem i szybko oddał miejsce kierowcowm Toro Rosso i Renault. W tej fazie wyścigu wyraźnie szybszy i to na prawie każdym okrążeniu, był George Russell.

Po wyprzedzeniu przez Kvyata Robert jest proszony o zmianę OPT na pozycję 10 na pokrętle Multi Function B.

Gdy wyjechał samochód bezpieczeństwa, na 20. okrążeniu, Kubica jest proszony na zmianę ustawień: Orange C1, Safety card mode on.

Robert opisuje zachowanie auta, mówiąc, że odczuwał na ostatnich okrążeniach duże wibracje w lewej przedniej oponie. Balans prawdopodobnie opisuje jako „dziwny”.

Następuje zjazd do boksów Kubicy przy pierwszej nadarzającej się okazji. Kubica dostaje twarde opony, a w jego bolidzie następuje minimalna zmiana ustawień przedniego skrzydła. Pit-stop jest szybki, choć nie rekordowy. Zabrakło idealnego nałożenia lewego przodu. Po wyjeździe z boksów Kubica jest proszony o śledzenie delty na wyświetlaczu, która pokaże mu tempo z jakim powinien jechać zgodnie z przepisami. Robert jest chwalony za trzymanie tej delty i jest proszony o dogrzewanie opon i hamulców.

Na następnym okrążeniu pod samochodem bezpieczeństwa, Kubica jest informowany, że Russell zjedzie do boksów. Musi zatem, po utrzymaniu delty w ostatnim sektorze, przycisnąć po minięciu pierwszej linii samochodu bezpieczeństwa. Kubica robi to, ale zabraknie ostatecznie około 1,5 sekundy by wyprzedzić Russella. Następnie jadą oni okrążenie za sobą, a nadal trwa neutralizacja. Kubica trzyma się dość daleko za Russellem aby dbać o opony i hamulce. Dojeżdża dopiero podczas końca okresu neutralizacji, jednak wznowienie średnio mu wychodzi i zostaje za Russellem. A szkoda, bo bolidem Anglika potężnie rzuca i gdyby Kubica był bliżej, mógłby podjąć próbę ataku.

Pod koniec neutralizacji Robert otrzymuje sporo poleceń dotyczących zmian ustawień, dopytuje również, czy ma zostać na Engine Mode 5. Otrzymuje odpowiedź, że może pozostać na tym trybie.

Zaczyna się bardzo długa przerwa w komunikacji Roberta z inżynierem. Polak jedzie swój wyścig swoim tempem, nie jest dublowany i właśnie w tej fazie wyścigu kręci najbardziej konkurencyjne czasy w porównaniu z George Russellem.

Na 32. okrążeniu Polak dostaje polecenie przełączenia na Engine Mode 7.

Robert jedzie dobrym tempem, nie był jeszcze zdublowany, a jego strata do George Russella utrzymuje się na stałym poziomie od 2,8 do 3 sekund.

Około 40 okrążenia Robert jest proszony o stosowanie lift and coast na poziomie 2. Jest to technika, polegająca na tym, że kierowca odpuszcza gaz znacznie wcześniej niż normalnie, jedzie przez jakiś czas nie naciskając hamulca ani gazu, wytracając prędkość. Może dzięki temu hamować później i lżej, oszczędza paliwo, opony i chłodzi hamulce. Oczywiście czasy okrążeń wyraźnie spadają.

Kubica z wyraźnym zdziwieniem w głosie pyta: „To ze względu na opony czy na co?”. Słyszy odpowiedź: „Paliwo, zarządzanie paliwem”- słyszy w słuchawkach.

Na następnym okrążeniu Paul Williams mówi by Robert podwoił lift and coast. Robert szybko i krótko odpowiada: zrozumiałem.

Kółku później inżynier znów prosi Roberta o więcej lift and coast. Robert nie odpowiada.

Około 45. okrążenia Robert jest dublowany po raz pierwszy. Przepuszcza Hamiltona w bardzo dobrym miejscu. Jednocześnie Polak zgłasza przez radio, że takie oszczędzanie paliwa nie jest dobre dla hamulców.

Na 6 kółek przed końcem Robert jest informowany o tym, że ściga się z Perezem, który jest 5 sekund za nim. Znów jest proszony o lift and coast. Robert potwierdza, ale ponownie zgłasza zastrzeżenia do oszczędzania paliwa. „Wyjaśnię to później” – kończy.

Na następnym okrążeniu Polak jest proszony o przełączenie ERS na pozycję 2, a zatem dodanie więcej mocy z silnika elektrycznego.

Robert jest też informowany o tym, że jest za nim Vettel, ale dwukrotnie inżynier przypomina mu, że Niemiec ma karę. Już po wyprzedzeniu mówi, że mają 10 sekund zapasu. Ostatecznie Robert będzie przed kierowcą Ferrari o 275 tysięcznych.

Kubica dostaje polecenie Engine Mode 5 i ma kolejne dublowanie, tym razem Bottasa. Jest informowany, że to ostatnie okrążenie.

Po minięciu linii mety Robert jest chwalony za utrzymanie się w 10 sekundach straty za Vettelem. Polak mówi albo: „Zabiliśmy się tym lift and coast” albo „Oszukiwaliśmy się z tym lift and coast”. „Rozumiem, to było konieczne, powiemy ci po wyścigu. Pamiętaj o lift and coast. Pamiętaj o ERS 14” – słyszy w słuchawkach.

Paul Williams przedstawia Robertowi wyniki i następuje zjazd do boksów.

Robert zatrzymuje auto, wysiada z niego i… najpierw obchodzi swój samochód, przykładając rękę przed lewe tylne koło. Następnie podchodzi do bolidu Russella i robi to samo. Robert wyraźnie coś porównywał, dotykając jakiegoś elementu bolidów.

 

Wypowiedzi Roberta Kubicy po wyścigu przeczytacie tutaj.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 22 sierpnia

Urodził się Ian Scheckter (18 startów).

Juan Manuel Fangio wygrywa GP Szwajcarii i zapewnia sobie drugi tytuł mistrzowski w F1. Jedyne podium w F1 zgarnia Hans Herrmann.

Bruno Senna zastępuje Nicka Heidfelda w bolidzie Lotus Renautl. Niemiec nie wróci już do F1.

Najnowsze wpisy