W Series w Assen – relacja live [Live stream]

To będzie wyjątkowy weekend sezonu. Nie tylko dlatego, że Jaimie Chadwick będzie mogła zapewnić sobie mistrzowski tytuł (potrzebuje w tym celu zdobyć 16 punktów więcej niż Beitske Visser, a by zapewnić sobie podium potrzebuje 8 punktów). Po raz pierwszy podczas weekendu wyścigowego rozegrane zostaną 2 wyścigi W Series. Tylko jednak pierwszy, sobotni będzie liczony do klasyfikacji generalnej serii.

Rywalizacja będzie toczyła się na słynnym torze Assen w Holandii. Otwarty w 1955 roku obiekt liczy sobie 4555 metrów. Nie wybacza wielu błędów kierowcom, a składa się z bardzo szybkich i bardzo wolnych zakrętów, nie posiadając klasycznej jednej długiej prostej.

Gosia Rdest po pechowym występie na Norisring będzie chciała udowodnić dobrą formę, będąc w dobrym nastroju po obronieniu pracy magisterskiej.

Treningi zostaną rozegrane w piątek o godz. 10:40 i 17:15. W sobotę o godz. 9:30 rozegrane zostaną kwalifikacje, a wyścig odbędzie się o godz. 16:10 tego samego dnia. Drugi wyścig zaplanowano na godz. 9:00 w niedzielę.

Co ważne, dwie najważniejsze sesje czyli kwalifikacje i wyścig będą transmitowane na żywo w W Series.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 21 stycznia

Urodził się Yuji Ide. Japończyk zaliczył 4 starty w Formule 1 w sezonie 2006 zanim FIA odebrała mu superlicencję z powodu zbyt niebezpiecznej jazdy.

Jacques Laffite wygrywa GP Argentyny, odnosząc 2. zwycięstwo w karierze. W F1 debiutuje Elio De Angelis.

Robert Kubica po raz ostatni bierze udział w Rajdzie Monte Carlo. Polak tym razem występuje współpracując z BRC. Pierwszego dnia Robert zajął dwa ósme miejsca. Niestety, już na 6. kilometrze trzeciego OS-u Robert ześlizgnął się z drogi. Auto Roberta, szczególnie po uderzeniu Elfyna Evansa, było zbyt uszkodzone i Kubica musiał wycofać się z rajdu. Był to przedostatni start rajdowy Kubicy.

„Musieliśmy dać Robertowi Kubicy więcej czasu za kółkiem. W jego przypadku sytuacja była szczególna. Konieczna była ocena jego możliwości prowadzenia bolidu Formuły 1 po wypadku, jakiego doznał w 2011 roku. Dlatego zorganizowaliśmy poważny program testowy, podczas którego powiedziałbym, że obie strony poznawały możliwości drugiej. Będziemy kontynuować ten proces nauki. Robert został naszym kierowcą rezerwowym i będzie uczestniczył w niektórych testach. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Kubica może stać się kandydatem do walki o miejsce w Williamsie w 2019 roku. Robert jest w podróży do pełnego powrotu do F1 z traumy, którą doświadczyło jego ramię po wypadku rajdowym. Należą mu się za to słowa uznania, bo wymagało to olbrzymiego poświęcenia, odwagi i mnóstwo pracy. Tę podróż kontynuuje w tym roku z nami jako kierowca rozwojowy i rezerwowy. Nie zawsze ostatecznie chodzi o brak czegoś. To bardzo konkurencyjny rynek, a rywalizacja o miejsce wyścigowe jest bardzo duża. Jest bardzo bardzo wielu utalentowanych kierowców, a mniej miejsc w zespołach. Dla Roberta nie będzie tu wyjątku. Musi wywalczyć sobie prawo do fotela pierwszego kierowcy, gdziekolwiek będzie on dostępny w 2019 roku” – mówi Paddy Lowe.

Archiwum