Przygoński

ORLEN Team po Baja Aragón: Przygoński trzeci, motocykliści na podium w klasyfikacji juniorów

Zawodnicy ORLEN Team zakończyli rywalizację w hiszpańskim rajdzie Baja Aragón. W 36. edycji wydarzenia Kuba Przygoński utrzymał piątkową trzecią pozycję, Maciej Giemza awansował na 6 miejsce w klasyfikacji generalnej. Z problemami technicznymi musiał się zmagać Adam Tomiczek, który zaliczył awarię motocykla. Motocykliści ORLEN Team zakończyli rywalizację na podium w klasyfikacji juniorów – Maciej Giemza był 2, Adam Tomiczek 3.

W sobotę zawodnicy pokonywali ponownie dwa piątkowe odcinki specjalne o długości 164.78 km i 86.74 km. Kuba Przygoński i Timo Gottschalk (Mini John Cooper Works Rally) trzeci OS pokonali z piątym czasem (1:08:11). Na czwartym zameldowali się na mecie jako drudzy (1:5938), co ostatecznie dało im 3 miejsce w klasyfikacji generalnej (6:25:52).

– W Hiszpanii poszło nam dobrze, cieszymy się z podium, do końca walczyliśmy z Martinem Prokopem i Joanem Romą. Ostatni etap był decydujący, daliśmy na nim z siebie wszystko. 40 kilometrów przed metą ostatniego odcinka wyłączyła się nam pompa chłodząca hamulce, w pewnym momencie temperatura hamulców wynosiła około 200 stopni, samochód praktycznie nie hamował, ale udało się nam to opanować. Warunki pogodowe podczas rajdu były bardzo zmienne, od deszczu i burzy po upał i mnóstwo kurzu. Na trasie widać było wielu kibiców, to zawsze motywuje. Trasa była bardzo wąska, opony i hamulce były mocno eksploatowane, trzeba było mocno uważać na pobocza, aby nie przeciąć opony. Cieszę się, że wracamy do gry – powiedział po rajdzie Kuba Przygoński z ORLEN Team.

Dobre pozycje wyjściowe przed sobotnim etapem mieli obaj motocykliści ORLEN Team – Adam Tomiczek zajmował czwarte, a Maciej Giemza dziewiąte miejsce. Dodatkowo, w klasyfikacji juniorów zajmowali miejsca na podium, które utrzymali do końca rajdu.

– Jestem bardzo szczęśliwy, bo poprawiłem zeszłoroczny wynik, rok temu byłem dziesiąty, więc jest to fajny progres. Sobotni etap rozpocząłem dość mocno, na dłuższym porannym odcinku byłem piąty. Jechało mi się dobrze, zrobiliśmy kilka modyfikacji w zawieszeniu, wszystko szło po mojej myśli. Na drugim odcinku było bardzo dużo kamieni, po tym jak auta i UTV-y pokonały go dwukrotnie. Skupiałem się na tym, żeby bezpiecznie dojechać do mety i dowieźć fajny wynik. Zawody uważam za udane, już się nie mogę doczekać Baja Hungaria – posumował swój występ Maciej Giemza, motocyklista ORLEN Team.

– Dzień rozpoczął się dla mnie bardzo dobrze, szybko znalazłem dobry rytm na odcinku, przez pierwsze 50 kilometrów trzymałem bardzo dobre tempo, na międzyczasach byłem na drugiej pozycji. Niestety później zaczęły się problemy z motocyklem, który tracił moc i gasnął. Dojechałem odcinek do końca, ale musiałem mocno zwolnić. Mechanicy bardzo szybko wymienili co się dało, zrobiliśmy wszystko co mogliśmy. Pod namiotem motocykl spisywał się dobrze, po starcie do drugiego sobotniego odcinka problemy wróciły ze zdwojoną siłą. Zatrzymałem się, próbowałem poprawić co mogłem, ale niestety nic nie pomogło, jedyne co mogłem zrobić to wolnym tempem dojechać do mety. Teraz przez najbliższe dwa tygodnie będziemy pracować przed kolejnym rajdem, czyli Baja Hungaria – dodał Adam Tomiczek z ORLEN Team .

W klasyfikacji samochodów zwyciężyli Orlando Terranova z pilotem Ronnie Graue (MINI John Cooper Works Rally). W gronie motocyklistów najlepszy był liderujący po piątkowych etapach Michael Metge (Sherco).

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 19 stycznia

Stirling Moss wygrywa GP Argentyny, odnosząc 7. zwycięstwo w karierze. To jednocześnie pierwsza wygrana zespołu Cooper. Po raz 29 i ostatni z pole oosition startował Juan Manuel Fangio, zdobywając 23. i ostatni najlepszy czas okrążenia w karierze. Był to też jego 50. start w F1.

Urodził się Torso Marques (24 starty w latach 1996, 1997).

Urodził się Jenson Button, mistrz świata z 2009 roku. Zaliczył 306 startów w latach 2000 – 2017, wygrywając 15. wyścigów, zdobywając po 8 pole positions i najszybszych czasów okrążenia. 50 razy stawał na podium.

Urodził się Christian Fittipaldi (40 startów).

Polak testuje samochód Eurocup Renault Megane Trophy na torze San Martino del Lago we Włoszech. „Wszyscy byliśmy pod wrażeniem tego co robił. Gnał jak szalony” – mówi po teście Jerry Canevisio.

W wieku 97 lat umiera Robert Manzon (28 startów w latach 1950 – 1956, 2 podia).

Archiwum