Republic of Simracers – Tutorial – wszystko co musisz wiedzieć i potrzebujesz do wirtualnych wyścigów

Marzyłeś kiedyś aby ścigać się niczym Michael Schumacher, Robert Kubica, Andre Lotterer czy Tom Cornel? A co jeśli mógłbyś zrobić to bez wielkiej inwestycji, sponsorów, a przede wszystkim w domu i całkowicie bezpiecznie? Simracing to jeden z najnowszych odłamów e-sportu, a emocje ścigania się z innymi zawodnikami zapewni Ci Republic of Simracers – liga zarówno dla utytułowanych kierowców jak i amatorów.

O simracingu

 

Przez długi okres czasu dziedzina simracingu w zasadzie nie miała prawa istnieć. Wśród gier pojawiały się tytuły stawiające na realizm rozgrywki, jednak moc obliczeniowa ówczesnych komputerów nie pozwalała na zaawansowane kalkulacje zjawisk fizycznych potrzebnych do wiernego odwzorowania modelu jazdy. Oczywiście stosowane były uproszczenia żeby dany tytuł dało się uruchomić, no ale wynikiem tego było odejście od realizmu.

Ciężko powiedzieć który tytuł był tym przełomowym. Zdania jak w każdej dziedzinie są podzielone, a to dlatego że nie ma ścisłej granicy co owym simracingiem jest a co nie. Zresztą dziś nie o tym.

Aktualnie nie jest problemem uprawianie tej dyscypliny e-sportu we własnym domu. Obecne komputery są na tyle wydajne że radzą sobie z dość realistyczną symulacją fizyki (wciąż oczywiście uproszczonej). Producenci i wydawcy gier zapełniają ten kawałek rynku grami, sprzętem, akcesoriami i dodatkowym oprogramowaniem. Powstają dedykowane miejsca dysponujące porządnym sprzętem wynajmującymi swe usługi chętnym wrażeń szybkiej jazdy ale bez konieczności liczenia się z gigantycznymi rachunkami.

Im dana gałąź prężniejsza, tym więcej graczy a tym samym powstają różne społeczności zrzeszające ludzi o podobnych zainteresowaniach. Naturalnie powstały ligi i tak oto, można ścigać się z nowo poznanymi kolegami i koleżankami.

Assetto Corsa

 

Do zabawy w ROS potrzebować będziesz gry Assetto Corsa na PC, która jest dostępna na Steam i dość często są na nią duże promocje. Warto rozejrzeć się za kluczami w innych miejscach bo można też sporo zaoszczędzić.

Niezaprzeczalną zaletą Assetto Corsy jest ogromna ilość modów, od różnych dodatkowych aut, przez tory, aż po aplikacje i zmienne pogody. Sporo jest modów kiepskiej jakości, ale są też takie które nie ustępują jakością oryginalnej zawartości. Gorąco polecamy alternatywny starter gry – Content Manager, który nie dość że jest szybszy to dodatkowo oferuje szereg bonusowych opcji niedostępnych w oryginalnym launcherze.

Co trzeba, czy można na padzie/klawiaturze. Polecany sprzęt.
Klawiatura niestety odpada – o ile auto da się utrzymać na torze, to zero-jedynkowy charakter jazdy niestety powoduje szereg niedogodności związanych z utrzymaniem dajmy na to temperatur opon pod kontrolą. Mysz już pozwala na bardziej liniowe sterowanie, podobnie jak pad/joystick, jednak przy dłuższej jeździe te kontrolery wymagają odrobiny samozaparcia od kierowców.

Nie da się ukryć że, o dziwo, najlepszym kontrolerem będzie kierownica, a najlepiej z Force Feedbackiem. Pozwala ona w sposób intuicyjny kierować naszym wirtualnym pojazdem dając przy pomocy FFB sygnały o uślizgach czy nawet o nierównościach na torze. Ale jaką wybrać? Tu wszystko zależy od budżetu. Na początek, jeśli chcesz spróbować sił to najsensowniejszym wyborem są używane Logitech DFGT, G25 czy G27. To są sprzęty dość pancerne i są dość bezpieczną inwestycją, bo gdyby simracing nie przypadł Ci jednak do gustu to sprzedasz praktycznie w cenie zakupu – żadna strata.

Z nowych kierownic polecamy na początek Thrustmastera T150 lub Logitecha G29/920. To dobre kierownice zapewniające dobry balans między ceną a jakością.

Półkę wyżej stoją Thrustmastery T300 i kierownice firmy Fanatec z nieco inną technologią FFB przekazującą więcej detali. Obie te firmy oferują całe ekosystemy akcesoriów, wymienne obręcze kierownic, skrzynie biegów i masę innych rzeczy.

Należy pamiętać że dobry sprzęt nie zrobi z nikogo dobrego kierowcy, a dobry kierowca pojedzie szybko i na tańszym sprzęcie, więc nie ma pay-to-win. Droższe po prostu zapewniają lepszy komfort czy jakość.

Jak się zachowywać na torze, to nie NFS 😉

Warto wspomnieć że ROS stara się żeby kierowcy przestrzegali zasad podobnych do tych co obowiązują na prawdziwych wyścigach. Dzielimy tor z innymi i gdyby nie było zasad to zapanowałby chaos. Są gry typu Wreckfest gdzie kraksy są wręcz wskazane, w AC należy ich jednak unikać. Wiadomo, wypadki się zdarzają nawet i wśród profesjonalnych kierowców w najbardziej elitarnych ligach, ale nikt nie ukrywa że ryzyko należy minimalizować.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 18 września

Urodził się Marc Surer (90 startów, 1 najszybsze okrążenie).

„Oczywiście wolałbym być tam [w F1 – przyp. MC], ale takie jest życie i trzeba się z tym pogodzić. Nadal muszę pokonać wiele ograniczeń aby móc komfortowo usiąść w samochodzie na torze i nie mam tu na myśli tylko samochodu F1. Potrzeba trochę szczęścia i nie wszystko zależy ode mnie. Może to zabrzmieć źle, ale nadzieja umiera ostatnia. Wiara nic nie kosztuje. Nadal wierzę, ale nie bujam w obłokach, twardo stąpam po ziemi. To nie tak, że będę czuł się nikim jeżeli nie wrócę do F1. Nie o nią tu chodzi, ale o mnie” – odpowiada Robert na pytanie o powrót do F1.

Nico Rosberg w swoim 200. starcie w F1 odnosi 22 zwycięstwo. Było to też 200. GP dla zespołu Toro Rosso.

Przedstawiciel zespołu Racing Point, Stephen Curnow gości w siedzibie PKN Orlen. Tematem rozmów oczywiście przyszłość Roberta Kubicy.

Archiwum