Motor Racing - Formula One World Championship - Austrian Grand Prix - Practice Day - Spielberg, Austria

Kubica: Nawet jak wyjdę szybciej, do następnego zakrętu dojeżdżam później [Aktualizacja]

W informacji prasowej po kwalifikacjach do Grand Prix Austrii, Dave Robson i George Russell tłumaczyli się z blokowania Danila Kvyata. Robert Kubica był względnie zadowolony po kwalifikacjach choć strata na prostych jest duża.

„Jak zwykle spędziliśmy trzeci trening kończąc sprawdzanie samochodu i ustawienia go na resztę weekendu. Znów było bardzo gorąco, ale wiatr był mniejszy niż wczoraj. Obaj kierowcy dokonali w nocy pewnych zmian w ustawieniach i byliśmy z nich zadowoleni w kwalifikacjach. Nadal trudno doprowadzić opony do właściwej pracy ze względu na krótkie okrążenie wyjazdowe i przez to zespoły miały różne strategie wyjazdów w Q1. My zdecydowaliśmy się na rozdzielenie strategii pomiędzy naszymi kierowcami. George wykonał wiele okrążeń na swoich dwóch kompletach opon, a Robert wykorzystał trzy komplety do przejechania jednego pomiarowego kółka. Obaj kierowcy byli zadowoleni z pracy opon wtedy, kiedy były potrzebne. Krótszy tor oznacza, że trzeba przygotowywać swoje opony ostrożnie, jednocześnie myśląc o tym, by zostawić sobie odpowiednio dużo miejsca. To może prowadzić do trudności z ruchem i widzieliśmy wiele przykładów tego dziś. Niestety George został przyblokowany przez pociąg samochodów czekających na rozpoczęcie swojego okrążenia kiedy Kvyat kończył swoje. Mimo że pozostał poza linią wyścigową i w środku linii zjazdu do pit-stopu, uznano, że przeszkodził Kvyatowi i otrzyma karę 3 pozycji na starcie do wyścigu” – powiedział Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy Williamsa.

George Russell pojechał dobre okrążenie i był blisko startu z nawet 15. miejsca, jednak otrzymał karę 3 pozycji przesunięcia na starcie za blokowanie Danila Kvyata przez co spadnie za Roberta Kubicę.

„To było solidne okrążenie. Zmaksymalizowaliśmy samochód, szkoda tylko, że nadal nie jesteśmy tam, gdzie chcemy być, ale znamy obecnie nasze tempo i musimy tylko wyciągać z niego więcej. Podczas mojego ostatniego przejazdu, rozgrzewałem opony i było wiele samochodów przede mną robiących to samo. Danil był na szybkim okrążeniu, ale zbliżał się szybciej niż oczekiwaliśmy ze względu na kolejkę. Próbowałem zostać poza linią wyścigową, ale następną rzeczną, jaką zauważyłem był on jadący poza torem. To było frustrujące, ale to niestety jedna z tych rzeczy w wyścigach. Przeprosiłem Danila, nie było to nic intencjonalnego” – stwierdził George Russell.

Robert Kubica był wolniejszy od Russella o 302 tysięczne. W pierwszym sektorze z dwiema długimi prostymi i 1 zakrętem stracił 274 tysięczne. W drugim stracił tylko 38 tysięcznych, a w trzecim zyskał 10 tysięcznych.

„Kwalifikacje poszły OK. W moim drugim przejeździe udało mi się złozyć niezły czas okrążenia mimo, że to nadal nie było wystarczające w porównaniu z innymi. Czymś pozytywnym jest to, że oprócz zakrętu numer 1, w którym straciłem trochę czasu, reszta okrążenia była dla mnie niezła. Jutro będzie sporo pracy przy krótkim okrążeniu i niebieskich flagach. Mam nadzieję, że początek wyścigu będzie przyjemny i mam nadzieję, że nie będziemy bardzo zmagać się z oponami” – powiedział Robert.

„Było trochę lepiej niż wczoraj. To drugie kwalifikacje z rzędu, w których kiedy trzeba pojechać to jadę, ale i to nie wystarcza. Cały czas tracę na prostych i nawet jak wyjdę szybciej z zakrętu to do następnego i tak dojeżdżam wolniej. Jutro będzie długi wyścig, tor jest krótki więc będzie dużo dublowań. Na nudę nie będę narzekać, choć nie na takie atrakcje się pisałem. Nie będzie łatwo, ale mam nadzieję, że tylne opony będą spisywać się tak jak we Francji” – dodał Robert po kwalifikacjach dla Eleven Sports.

Oto wyniki kwalifikacji:

Aktualizacja

 

Cezary Gutowski cytuje na swoim profilu na Facebooku wypowiedzi Roberta Kubicy po kwalifikacjach.

„Gdybyś w dziewiątym wyścigu zyskał sekundę z powodu zmiany ustawień, to by znaczyło, że ostatnie cztery miesiące spędziłeś na wakacjach, a tak nie jest. Oczywiście zawsze możesz przejechać lepsze okrążenie, lepiej dogrzać opony i wycisnąć coś więcej, ale tu chodzi o dwie dziesiąte sekundy. Tymczasem nasza strata do kolejnych zespołów jest dość duża. Będzie ważne, gdy nadejdą te udoskonalenia, żeby przynajmniej zamknęły naszą stratę do innych teamów, abyśmy mogli w pełni wykorzystać nadarzające się szanse, gdy ktoś popełni błędy, lub my będziemy mieli lepszy dzień. Żeby być w stanie walczyć z nimi. Inaczej… teraz to tylko kwestia tego, czy strata wyniesie jedną sekundę, czy 1.2, czy 0.9. W zależności od długości toru. Skoro tu przejeżdża się okrążenie w minutę, to normalne, że jesteś bliżej, gdy przejazd trwa minutę czterdzieści, czy dwadzieścia sekund. Mam nadzieję, że prędzej niż później nasze udoskonalenia wystarczą, aby zniwelować stratę. Potrzebujemy jednak większych postępów, niż inne ekipy. Inaczej utkniemy w tym samym miejscu” – powiedział Kubica o próbie poprawy tempa przez zmianę ustawień.

„Nie. W naszym samochodzie, gdybyś wszedł w 9. zakręt z gazem w podłodze, to wylądowałbyś w Wiedniu” – odparł Robert, zapytany, czy w zakręty 6,7 lub 9 da się wejść pełnym gazem.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 21 stycznia

Urodził się Yuji Ide. Japończyk zaliczył 4 starty w Formule 1 w sezonie 2006 zanim FIA odebrała mu superlicencję z powodu zbyt niebezpiecznej jazdy.

Jacques Laffite wygrywa GP Argentyny, odnosząc 2. zwycięstwo w karierze. W F1 debiutuje Elio De Angelis.

Robert Kubica po raz ostatni bierze udział w Rajdzie Monte Carlo. Polak tym razem występuje współpracując z BRC. Pierwszego dnia Robert zajął dwa ósme miejsca. Niestety, już na 6. kilometrze trzeciego OS-u Robert ześlizgnął się z drogi. Auto Roberta, szczególnie po uderzeniu Elfyna Evansa, było zbyt uszkodzone i Kubica musiał wycofać się z rajdu. Był to przedostatni start rajdowy Kubicy.

„Musieliśmy dać Robertowi Kubicy więcej czasu za kółkiem. W jego przypadku sytuacja była szczególna. Konieczna była ocena jego możliwości prowadzenia bolidu Formuły 1 po wypadku, jakiego doznał w 2011 roku. Dlatego zorganizowaliśmy poważny program testowy, podczas którego powiedziałbym, że obie strony poznawały możliwości drugiej. Będziemy kontynuować ten proces nauki. Robert został naszym kierowcą rezerwowym i będzie uczestniczył w niektórych testach. Zobaczymy, gdzie nas to zaprowadzi. Kubica może stać się kandydatem do walki o miejsce w Williamsie w 2019 roku. Robert jest w podróży do pełnego powrotu do F1 z traumy, którą doświadczyło jego ramię po wypadku rajdowym. Należą mu się za to słowa uznania, bo wymagało to olbrzymiego poświęcenia, odwagi i mnóstwo pracy. Tę podróż kontynuuje w tym roku z nami jako kierowca rozwojowy i rezerwowy. Nie zawsze ostatecznie chodzi o brak czegoś. To bardzo konkurencyjny rynek, a rywalizacja o miejsce wyścigowe jest bardzo duża. Jest bardzo bardzo wielu utalentowanych kierowców, a mniej miejsc w zespołach. Dla Roberta nie będzie tu wyjątku. Musi wywalczyć sobie prawo do fotela pierwszego kierowcy, gdziekolwiek będzie on dostępny w 2019 roku” – mówi Paddy Lowe.

Najnowsze wpisy