Latifi wygrywa pierwszy wyścig F2 w Barcelonie

Ostatnim sobotnim wydarzeniem na torze Circuit de Barcelona-Catalunya był rozegrany o godzinie 16:40 pierwszy wyścig F2.

Z pole position ruszał Luca Ghiotto, drugi był Nicholas Latifi.

Mimo zajętego 5 miejsca w kwalifikacjach, Jack Aitken cofnięty został o 3 pozycje. Identyczną karę otrzymał jego partner z zespołu Dorian Boccolaci. Było to efektem założenia nieregulaminowej deski pod podłogą w bolidach zespołu Campos. Ukarani na starcie byli też Mahaveer Raghunatan i Tatiana Calderon. Ich przesunięcia były z kolei konsekwencją „wybryków” jeszcze z wyścigu w Baku.

Już na okrążeniu formującym awarię auta zanotował Juan Manuel Correa. Wizytował on mechaników i do wyścigu musiał ruszać z alei serwisowej.

Na samym starcie fatalnie z pól ruszył zwycięzca wczorajszych kwalifikacji, Włoch Luca Ghiotto. Stracił mnóstwo pozycji. Liderem wyścigu został jego partner z zespołu UNI-Virtuosi, Chińczyk Guanyu Zhou. Na pierwszym okrążeniu zamieszanie wywołała kolizja aut Micka Schumachera i Giuliano Alesi. Jeszcze przed wyjazdem samochodu bezpieczeństwa na tor, przebijający się z 5 miejsca Ghiotto został uderzony przez Boccolaciego i spadł jeszcze w głąb stawki. Francuz za ten błąd został ukarany przejazdem przez „boksy”.

Na 7 okrążeniu, prowadzący kierowcy zjechali do mechaników. Po wymianie kół na torze utrzymał się status quo.
W tym samym czasie problemy techniczne dotknęły Nikitę Mazepina. Bardzo powoli poruszał się po torze i zjechał do swoich serwisantów. Podczas gdy liderzy zmieniali koła, Jack Aitken wyprzedzał ładnym manewrem Seana Gelaela. Tymczasem na prowadzeniu, niespodziewanie, znalazł się Ralph Boschung. Najwyżej z już odwiedzających aleję serwisową znajdował się Schumacher. Kolejne pozycje tracił Matsushita. Najpierw wyprzedził go Nyck de Vries, później Aitken. Z powodu kłopotów z bolidem z wyścigiem pożegnał się, piąty w klasyfikacji generalnej, Brazylijczyk Sergio Sette Camara z teamu DAMS.

Na 17 okrążeniu byliśmy świadkami dwóch ciekawych manewrów. Correa obronił się przed Schumacherem, a Boschung odparł atak Huberta. Obaj swoje pozycje utrzymali jeszcze tylko kilka „kółek” i poddali się naporowi rywali.
Na 25 pętli Jack Aitken wyprzedził też Nycka de Vries. Okrążenie później zjechał po nowe opony Ralph Boschung. Holender, choć na miększej mieszance, wyjechał na tor dopiero na 12 pozycji. W międzyczasie Calum Iliot wyprzedził Nobuharu Matsushitę. W końcówce, na drugi pit stop w wyścigu zmuszony był zjechać Mick Schumacher. Po opuszczeniu alei serwisowej zetknął się z Juanem Manuelem Correą, urywając przednie skrzydło i jednocześnie kończąc wyścig Amerykanina.

Pośród kierowców liczących się w walce o podium, Nicholas Latifi dogonił, a w końcu wyprzedził Guanyu Zhou. Gdy Hubert zjechał z pierwszego miejsca na pit stop, jego ekipa popełniła błąd i na torze znalazł się dopiero na 9 pozycji. Bardzo dobrą 2 lokatę stracił też, wyprzedzony przez Aitkena, Zhou. Bardzo dobrze pojechał zaś Luca Ghiotto i mimo perypetii z początku wyścigu, na mecie zameldował się czwarty.

Wyścig wygrał Nicholas Latifi z zespołu DAMS. Punkty za najszybsze okrążenie zgarnął Jordan King, który zawody rozpoczął na twardych oponach, by końcówkę pokonać na miękkiej mieszance.

Piotr Ciesielski

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum
Tego dnia w F1

1955 – Na torze Monza, testując nowy samochód Ferrari, zmarł Alberto Ascari, dwukrotny mistrz świata F1.
1958 – Stirling Moss odniósł swoje 8. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Holandii na Zandvoort.
1963 – Graham Hill wygrywa GP Monako, odnosząc 5. zwycięstwo w karierze.
1974 – GP Monako, odnosząc 5. zwycięstwo w karierze, wygrywa Ronnie Peterson
2001 – Zmarł Vittorio Brambilla, mający na swoim koncie 74 starty w F1 i po 1 zwycięstwie, pole position i najszybszym okrążeniu.
2002 – David Coulthard wygrywa po raz 12. w karierze, triumfując w Grand Prix Monako przed Michaelem Schumacherem i jego bratem Ralfem.
2013 – W Grand Prix Monako zwycięża Nico Rosberg przed Sebastianem Vettelem i Markiem Webberem.