KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 150 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

logo-powrot-roberta

MENU:

Takuma bezkonkurencyjny. Sato wygrywa GP Alabamy

Trzy wyścigi, trzech różnych zwycięzców. Być może w nadchodzący weekend będziemy mogli tak powiedzieć o tegorocznym sezonie Formuły 1, z pewnością natomiast słowa te oddają sytuację panujacą w serii IndyCar.

Po sensacyjnym zwycięstwie Coltona Herty na torze Circuit of the Americas można było ostrzyć sobie zęby nie tylko na kolejny triumf nastolatka, ale i na równie zaskakującą rywalizację. Na to pierwsze przyjdzie nam jeszcze poczekać – debiutujący w tym roku Herta już na 33 okrążeniu odnotował problemy z silnikiem, które skończyły się zjazdem do boksów. Pomimo prób zespołowi nie udało się zlikwidować usterki i Colton musiał wycofać się z wyścigu.

Czy było mimo wszystko zaskakująco? I tak, i nie. Po raz piąty w ciągu 10 lat startujący w Alabamie z pole position 42-letni Takuma Sato okazał się tym razem bezkonkurencyjny, prowadząc w wyścigu przez 74 okrążenia z dziewięćdziesięciu, jakie mieli do pokonania zawodnicy ścigający się na torze Barber Motorsports Park w Birmingham, w stanie Alabama.

O wiele mniej szczęścia miał jego kolega zespołowy, Graham Rahal. Zakwalifikowany na drugim miejscu, na 19 okrążeniu zjechał po zmianę opon. Pit-stop nie odbył się jednak bez problemów, a Rahal – zjeżdżający jako lider wyścigu – wrócił na 14, by zaraz spaść na 18 pozycję.

Na 55 okrążeniu pojawiła się żółta flaga na całym torze po tym, jak – niemal równocześnie – Graham Rahal zatrzymał bolid na prostej startowej, wycofując się z wyścigu, natomiast przy wjeździe do boksów na bandzie zatrzymał się Max Chilton, któremu Tony Kanaan nie zostawił za wiele miejsca.

 

Dalej wyścig przebiegał jednak bez zakłóceń, choć na 5 okrążeń przed końcem Takuma Sato wyjechał poza tor, uszkadzając sobie nieco bolid, od którego odpadł element dyfuzora. To sprswiło, że dość blisko – bo na odległość zaledwie 1.5 swkundy – zbliżył się do niego Scott Dixon. Mimo to jednak Sato jako pierwszy przekroczył linię mety, tym samym wygrywając swój czwarty w życiu wyścig IndyCar – po zwycięstwach na torze w Long Beach w 2013, Indianapolis 500 w 2016 oraz Grand Prix of Portland w ubiegłym roku.

Drugi na mecie uplasował się Scott Dixon, dla którego był to szósty raz (na 10 wyścigów w Alabamie), kiedy dojeżdża tuż za zwycięzcą. Podium uzupełnił Sebastien Bourdais (którego najlepszą pozycją tutaj było do tej pory ubiegłoroczne 5 miejsce). To zaś oznaczało, że Honda Indy Grand Prix of Alabama – jak brzmi pełna nazwa wyścigu – zostało całkowicie zdominowane przez bolidy z silnikami Hondy. Dopiero czwarty na mecie zameldował się chevrolet Josefa Newgardnera, który w ubiegłym roku święcił tutaj triumf.

 

W kwestii zaskoczeń – do takich niewątpliwie należy zaliczyć bardzo dobry wynik Jamesa Hinchcliffe’a i Marcusa Ericssona, kierowców zespołu Arrow Schmidt Peterson Motorsports, którzy dojechali na odpowiednio 6 i 7 miejscu.

W klasyfikacji generalnej Ericsson z 51 punktami zajmuje 15 miejsce, jego kolega z zespołu jest 7 i ma o dwadzieścia punktów więcej. Pierwsza szóstka wyglada następująco:

  1. Josef Newgarden (125 pkt)
  2. Scott Dixon (98 pkt)
  3. Takuma Sato (91 pkt)
  4. Alexander Rossi (84 pkt)
  5. Colton Herta (81 pkt)
  6. Sebastien Bourdais (72 pkt)

Następny wyścig już w najbliższą niedzielę, na torze w Long Beach.

Przemysław Garczyński

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Archiwum

Najbliższe Grand Prix F1

GP Monako

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

24h Le Mans

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Piątek, 24 maja
godz. 13:30 – FP1
godz. 17:00 – FP2

Sobota, 25 maja
godz. 12:30 – FP3
godz. 16:00 –  Kwalifikacje

Niedziela, 26 maja
godz. 15:00 – Wyścig

Popularne tagi