Williams siódmy na liście płac, z największym spadkiem

Portal Racefans podał przewidywane wypłaty dla zespołów od władz Formuły 1. Najwięcej znów zgarnie Ferrari, Williams znalazł się na 7. miejscu. Niestety, ekipa Roberta Kubicy i George Russella zaliczyła największy spadek wpływów z Liberty Media w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Nagrody od Liberty Media podzielone są na działy. Po 35 mln funtów dostaną wszystkie ekipy z racji zajęcia w 2 z 3 ostatnich sezonów miejsca w pierwszej dziesiątce. W momencie, gdy w F1 jest tylko 10 ekip, ta nagroda przypadnie wszystkim.

Kolejny dział to nagroda za miejsce w poprzednim sezonie. Tu najlepsza ekipa dostaje 19% kwoty dla zespołów, a najsłabsza 4%. Williams otrzyma zatem tylko 15 mln funtów. Za sezon 2017 było to prawie 10 mln funtów więcej.

Biorąc pod uwagę zatem sportowe wyniki, Williams otrzymałby najmniej. Ratuje go jednak jeden z bonusów, przyznawanych przez Liberty Media w kwocie 10 mln funtów. Oprócz Williamsa otrzymają go Mercedes i Red Bull, tyle że oni zgarną po 35 mln funtów. Specjalny bonus za „staż” przypadnie Ferrari i wynosi on aż 73 mln funtów.

Do tego bonus za klasyfikację konstruktorów dla Ferrari, Mercedesa, Red Bulla i McLarena.

Najwięcej ostatecznie zgarnie zatem Ferrari – aż 205 mln funtów. Williamsowi przypadnie 60 mln, o 15 mln funtów mniej niż w 2018 roku.

Nagroda będzie wypłacana w 10 ratach, aż do marca 2020 roku. Poniżej zestawienie ujawnione przez racefans.net:

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1 - 18 września

Urodził się Marc Surer (90 startów, 1 najszybsze okrążenie).

„Oczywiście wolałbym być tam [w F1 – przyp. MC], ale takie jest życie i trzeba się z tym pogodzić. Nadal muszę pokonać wiele ograniczeń aby móc komfortowo usiąść w samochodzie na torze i nie mam tu na myśli tylko samochodu F1. Potrzeba trochę szczęścia i nie wszystko zależy ode mnie. Może to zabrzmieć źle, ale nadzieja umiera ostatnia. Wiara nic nie kosztuje. Nadal wierzę, ale nie bujam w obłokach, twardo stąpam po ziemi. To nie tak, że będę czuł się nikim jeżeli nie wrócę do F1. Nie o nią tu chodzi, ale o mnie” – odpowiada Robert na pytanie o powrót do F1.

Nico Rosberg w swoim 200. starcie w F1 odnosi 22 zwycięstwo. Było to też 200. GP dla zespołu Toro Rosso.

Przedstawiciel zespołu Racing Point, Stephen Curnow gości w siedzibie PKN Orlen. Tematem rozmów oczywiście przyszłość Roberta Kubicy.