Interesujących zakulisowych faktów dotyczących zarządzania zespołem jeszcze przez Franka Williamsa dostarcza były kierowca tej ekipy, Ralf Schumacher, zauważając, że być może Claire Williams przejęła autorytarny charakter prowadzenia ekipy po swoim ojcu.
Schumacher jeździł w Williamsie od 1999 do 2004 roku, w czasach, gdy na mocy umowy z BMW, ekipa musiała mieć w swoim składzie przynajmniej jednego niemieckiego kierowcę. Łącznie brat 7-krotnego mistrza świata przejechał dla zespołu z Grove 94 wyścigi, wygrywając 5 wyścigów i 16 razy stając na 2. lub 3. miejscu.
“Williams ma bardzo specyficzny styl zarządzania. Dopóki był tam Patrick Head, to wszystko było zbalansowane, ale Williams nie może wycisnąć najlepszego ze swoich pracowników w obecnej strukturze, bo nie ma w nim spójności” – mówi Schumacher.
“Jak widzicie, Claire Williams niestety zachowała ojcowskie nawyki i można się zastanawiać, czy powinna być na tym stanowisku. Może Williams potrzebuje restrukturyzacji na poziomie managementu?” – pyta Niemiec.
W artykule na francuskiej wersji motorsportu, przytaczany jest przykład Sama Michaela, inżyniera, który dołączył do zespołu w 1999 roku i miał wnieść nieco świeżości. Nie udało mu się to jednak. Sytuacja jest porównywana do sytuacji Paddy`iego Lowe`a.
“To styl zarządzania z lat 70-tych i 80-tych – rządy terroru. Szkoda, ponieważ ludzie muszą mieć motywację i rozwój osobisty bo pracują od rana do wieczora” – zauważa Ralf.
“W Williamsie nie ma przyjemności pracy i wolności słowa i widać efekty. Człowiek, którego właśnie zwolniono odnosił sukcesy w innym systemie pracy – Mercedesie – a nie był w stanie przywrócić Williamsa na właściwe tory. Jest więc wiele pytań” – mówi Schumacher, odnosząc się do “urlopu” Paddy`iego Lowe`a.
“Sytuacja finansowa nie jest łatwa, są na końcu stawki, a ostatnich kilka lat jest naprawdę złych. Dodatkowo obecne rezultaty nie pomagają” – kończy Schumacher.
źródło: fr.motorsport.com


