KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 150 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Tomasz Bartoszek, Adam Gach, Maciej Wiśniak, RkamilC, Przemyslaw Lowkiewicz, Maciej Dziubiński, Piotr Bijakowski, Lukas Hewner, Grzejnik, Stalowy Jaro, Mateusz Pabiańczyk, Tomasz Ignaczak, Tomasz Jakubiec, Marcin Starczewski, Jędrzej Otręba, Pawel Licznerski, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Wojtek Zwolak, Robert Piórkowski, Sławek Kret, Rafal Lesny, Maciek Kowalczyk, Maciej Stankiewicz, Ilona Bykowska, Grzegorz Pliś, Marcin Bogutyn, Szczepan Jędrusik, szymon034, Marcin Rentflejsz, Maks Szmytkowski, Izabela Ch, Marcin Parzych, Mateusz Wanat, Paweł Kozłowski
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
piobob, Esox33, Lightmanek, Gnusma, AG, LUK, Geronimo321, Ziutkaziut

Harmonogram

blank

Wyniki

Galeria kibiców Australia 2019

O „ostatnim zakręcie”

W poniedziałkowym Przeglądzie Sportowym ukazał się felieton Przemysława Rudzkiego pt. „Ostatni zakręt. W Anglii też trwa walka o pole position”, w rubryce English Breakfast. Generalnie bardzo szanuję Pana Rudzkiego i jako, że zarówno F1 jak i piłka nożna w której ów się specjalizuje są mi bardzo bliskie, zgadzam się z ogólnym przesłaniem tego artykułu.

Razi mnie tylko jedno porównanie. Pan Rudzki pisze: Przeczytałem przed weekendem niezwykle zabawne zdanie autorstwa naszego kierowcy: „Bardziej walczymy o to, by utrzymać się na torze, a nie o najlepszy czas”. Często lubimy się pośmiać z piłkarzy, to teraz wyobraźcie sobie sytuację, w której jeden z naszych reprezentantów po porażce, na przykład 0:4, wychodzi do dziennikarzy i mówi: „Bardziej zależało nam na tym, by dotrwać do końca meczu. Chcieliśmy przetrwać tych 90 minut, co jak się domyślacie, nie jest łatwe. Udało się, wynik ma drugorzędne znaczenie”. Zestawić da się to jedynie ze słynnym cytatem autorstwa Piotra Ćwielonga: „Jest niedziela, godzina 17, pogoda też nie sprzyja graniu w piłkę…”.

Redaktor naczelny Przeglądu Sportowego, jako osoba nie śledząca zapewne na bieżąco Formuły 1, nie wziął pod uwagę tylko jednej kwestii, która odgrywa w tym wypadku kolosalne znaczenie. Kierowcy F1 mają zdecydowanie mniejszy wpływ na wyniki zespołu niż piłkarze. Mówił o tym kiedyś Timo Glock gdy jeździł w teamie Marussia na łamach F1 Racing – „Z jeżdżeniem w najsłabszym zespole wiąże się następująca niedogodność: możesz przejechać perfekcyjny wyścig, a i tak skończyć w ogonie stawki”. Myślę, że gdyby dziś w Williamsie jeździł Lewis Hamilton czy Sebastian Vettel, ich wyniki nie różniłyby się zbytnio od rezultatów Kubicy czy Russela. Niestety z perspektywy polskiego kibica, Williams jest w głębokim kryzysie i priorytetem dla kierowców zdaje się opanowanie „niesfornego” pojazdu i dojechanie do mety. Kubica sam nie zbuduje sobie bolidu. Natomiast ogromna wiedza techniczna i doświadczenie Roberta mogą przyczynić się do dużego postępu technicznego, jaki na przestrzeni sezonu uczyni ekipa z Grove. Wiele jednak, jak zauważył redaktor Rudzki, zależy też od zasobności portfela teamu…

Piłkarz mówiący po przegranym meczu: „Bardziej zależało nam na tym, by dotrwać do końca meczu. Chcieliśmy przetrwać tych 90 minut” strzela sobie w stopę. Jego zadaniem jest, w każdym meczu, walczyć ze wszystkich sił o jak najlepszy wynik. A taką wypowiedzią ujawnia, że tak naprawdę podszedł do swojej pracy lekceważąco. Rolą kierowcy wyścigowego, jest jak najlepsze wykorzystanie bolidu jaki dostał od zespołu. A, że jak wszyscy wiemy, o czym pisał też Pan Przemysław, Williams to w tej chwili najsłabszy zespół w stawce, często owocem największego wysiłku kierowców tego teamu może być dowiezienie tego „trudnego” auta do mety.

Niewłaściwe zatem wydaje się porównywanie kierowcy wyścigowego, którego ograniczają po prostu możliwości samochodu, z piłkarzem grającym na „pół gwizdka”. Zawodnika na boisku nie hamują żadne zewnętrzne limity (poza jego możliwościami). Gdy jedenastu ludzi wzniesie się na wyżyny swoich umiejętności lub zwyczajnie będzie całkowicie skoncentrowanych na grze, może walczyć z każdym przeciwnikiem, a później każdy jeden zawodnik może śmiało powiedzieć: „Przegraliśmy, ale walczyliśmy”.

Reasumując, nie można porównywać człowieka, od którego zależy wszystko, z gościem, którego ogranicza bezlitosny sprzęt. Akurat Kubica jest osobą, która bardzo dużą wagę przykłada do tego, by dawać z siebie 100%, a wcześniejsze starty udowodniły, że do motorsportu ma naturalny talent. Jeśli więc Robert jest zadowolony ze swojego występu, znaczy dał z siebie wszystko.

Piotr Ciesielski

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Hiszpanii

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 21 czerwca
godz. 13:30 – FP1
godz. 17:00 – FP2

Sobota, 22 czerwca
godz. 12:30 – FP3
godz. 16:00 –  Kwalifikacje

Niedziela, 23 czerwca
godz. 15:00 – Wyścig

Najbliższy start Kubicy

24h Le Mans

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi