Williams oficjalnie podsumowuje pierwsze testy kompletnym samochodem, Kubica mówi o opóźnieniach [Aktualizacja – Dziś dzień filmowy Williamsa]

Według dyrektora technicznego Williamsa, Paddy`iego Lowe`a, Williams jeździł podczas ostatniego dnia testów kompletnym już bolidem na sezon 2019. Zarówno on, jak i kierowcy ekipy deklarują, że teraz myślą tylko o przyszłości i czekającej ich pracy, ale wiedzą, że opóźnienie w rozpoczęciu testach będzie ich sporo kosztowało.

„To był start naszych prawdziwych przygotowań do sezonu z FW42. Kilka ostatnich części dotarło do nas podczas nocy więc zaczęliśmy samochód z kompletnym samochodem. Skupiliśmy się w naszym programie na zbieraniu danych, szczególnie aerodynamicznych przy rzadkich wyjazdach nastawionych typowo na osiągi więc kierowcy mogli dać nam jedynie bardzo wstępny feedback. Żaden z nich nie przejechał wystarczającej liczby okrążeń by zbliżyć się do limitu samochodu. Poranek był znacznie lepszy pod względem wykonania zakładanego planu. Niestety pod koniec jazd w porannej sesji mieliśmy mały błąd, który zabrał nam trochę czasu i późno wyjechaliśmy na sesję popołudniową. Mieliśmy również miks innych drobnych błędów oraz czerwonych flag. Oznacza to, że nie wykonaliśmy zakładanego planu z Georgem. Niezależnie od tego, obaj kierowcy mieli swoje pierwsze odczucia związane z samochodem i dali interesujący feedback. Mamy też wartościowe dane do zabrania do fabryki. Będziemy skupiać się na wykonaniu solidnego programu w ostatnich czterech dniach testów. To był trudny proces dla wszystkich, ale teraz idziemy naprzód” – powiedział Paddy Lowe.

Robert przejechał dziś 48 okrążeń, co jest dobrym wynikiem. Najlepszy swój czas uzyskał na oponach C2, a zatem prawie najwolniejszej mieszance – 1:21.542.

„To był mój pierwszy raz w samochodzie więc nie czuję się jak po czterech dniach testów. Poranek spędziliśmy zbierając dane, wykonując testy dla inżynierów i próbując nabić przebieg. Miałem 12 szybszych okrążeń więc jest zbyt wcześnie, by mówić o odczuciach. Na te przyjdzie czas w przyszłym tygodniu. Lepiej byłoby mieć więcej czasu w samochodzie po Australia już na horyzoncie, zarówno z punktu samochodu, jak i kierowcy. Wszyscy mają swoją pracę w zespole, a ja muszę się skoncentrować na sobie by mieć pewność, że jestem w najlepszej możliwej formie na pierwszy wyścig” – stwierdził Robert.

George Russell pokonał dziś 17 okrążeń, a testy łączy z dorobkiem 40 kółek. Uzyskał podczas nich czas 1:20.997 na oponach C3, a zatem średniej z dostępnych pięciu mieszanek.

„Bardzo ważnym było nabić trochę przebiegu i wyczuć samochód. Daje nam to zrozumienie tego, gdzie jesteśmy, jakie są nasze ograniczenia i nad czym musimy pracować w przyszłym tygodniu. Samochód wydawał się stabilny i miałem dobre odczucia, ale nadal nie zbliżyłem się do możliwości samochodu. Jesteśmy podekscytowani powrotem na tor we wtorek, ale musimy wykonać sporo pracy by mieć pewność, że samochód jest w najlepszej możliwej formie i że nie mamy problemów by nabijać kolejne okrążenia bo mamy ich sporo do nadrobienia”.

Robert Kubica był również gościem stacji Eleven Sports w #ElevenF1. Polak powiedział nieco więcej o problemach Williamsa.

„Na prezentacji barw w Grove oficjalnie nie wiedziałem o opóźnieniach, ale mam swoje oczy i mózg, chodzę po fabryce i widzę, co się dzieje. Jeżeli buduje się wszystko na ostatnią chwilę, to trzeba iść w pewnych rzeczach na skróty, ale to jest do wyprostowania, chłopaki wykonali fantastyczną pracę. Jakaś jednak była przyczyna tych problemów, trzeba je rozwiązać, a czasu jest naprawdę mało. Kończenie tego tygodnia ze świadomością, ze nic ten tydzień mi nie dał, jest trochę słabo” – powiedział Robert, potwierdzając, że w przyszłym tygodniu będzie jeździł przez dwa dni.

Aktualizacja

Williams odbywa dziś swój dzień filmowy. Podczas takiego dnia ekipa może przejechać maksymalnie 100 kilometrów na specjalnych oponach oraz bez dodatkowych czujników.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.