Robert Kubica ma nadzieję, że start sezonu Formuły 1 będzie gładki dla Williamsa, co pozwoli ekipie na skupienie się na rozwoju. Polak zaznacza, że dla niego osobiście zaczyna się najtrudniejsza część powrotu i chce dać z siebie wszystko – zarówno na torze, jak i poza torem.
“Sporo osób podchodziło do mnie w listopadzie w Abu Zabi i gratulowało, mówiąc, że najtrudniejsza część pracy została wykonana. Ale według mnie dopiero teraz zaczyna się to co najtrudniejsze. I im bliżej startu nowego sezonu, tym bardziej nie mogę się go doczekać. Teraz jestem dość zrelaksowany na temat wyzwań, które mnie czekają. Przed nami dwa bardzo ważne tygodnie w Barcelonie” – mówi Robert Kubica w rozmowie z Willem Buxtonem z oficjalnych mediów Formuły 1.
Jakie będą zatem to wyzwania?
“Nie możemy zapominać ubiegłego sezonu, trzeba uczyć się na błędach. Z osobistego punktu widzenia, muszę poskładać wszystkie puzzle ze sobą. Oczywiście forma samochodu będzie bardzo ważna w kwestii wyników osiąganych przez kierowców, ale ja muszę mieć pewność, że dam z siebie wszystko, nie tylko na torze, ale również poza nim” – mówi Kubica.
Pytany o cele, jakie zakłada sobie Williams przed startem nowego sezonu, Kubica odpowiada:
“Nigdy nie wiadomo, jak poradzą sobie rywale. Można zakładać sobie wysokie cele i osiągnąć niewiele, a można realistycznie podchodzić do wyzwań i myślę, że my powinniśmy przyjąć właśnie takie podejście. Liczymy na gładki start nowego sezonu, mam nadzieję, że nowy samochód będzie nie tylko szybki, ale i niezawodny i będzie spełniał wymagania, czego nie było w ubiegłym roku. Jeżeli to się uda, to pomoże nam potem wyciskać formę z całego pakietu i rozwijać się. Musimy mieć pewność, że zmierzamy we właściwym kierunku”.
“George jest jednym z najlepszych kierowców, których widzieliśmy w seriach juniorskich, dobrze się z nim dogaduję” – dodaje Robert o swoim partnerze zespołowym.
Niezniszczalny
27 lutego ukaże się nowa książka dotycząca Roberta Kubicy. Więcej o niej przeczytacie TUTAJ.


