Oglądaj F1 online       KONTAKT     Zgarnij 150 zł na OC/AC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie

logo-powrot-roberta

Oglądaj F1 w Eleven           KONTAKT    Kup F1 TV PRO       Wsparcie               Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL        Zgarnij 150 zł na OC/AC!      

MENU:

blank

Anatomia Powrotu – Rok 2015



Choć wywiadów i rozważań o Formule 1 było w 2015 roku bardzo mało, to chyba jednak ten rok najbardziej z dotychczasowych zbliżył Roberta Kubicę do decyzji o podjęciu próby powrotu do wyścigów na najwyższym poziomie. Trudny prowadzenia własnej, prywatnej ekipy w WRC, ciągłe awarie i problemy z oponami przy jednoczesnej świetnej i szybkiej jeździe sprawiły, że po zakończeniu sezonu 2015, Robert pojechał w jeszcze tylko dwóch rajdach. Zapraszam na kolejną odsłonę Anatomii Powrotu!

10 stycznia 2015 – Na 2 tygodnie przed startem Rajdu Monte Carlo, nadal nie wiemy, kto będzie obsługiwał auto Roberta Kubicy, choć nieoficjalnie mówi się o współpracy z A-Style.

11 stycznia 2015 – Pojawia się lista zgłoszeń na Rajd Szwecji i widnieje na niej RK WRT Team.

15 stycznia 2015 – Robert Kubica pokazuje auto na 2015 rok. Będzie jeździł na oponach Pirelli, a jego sponsorami nadal będą Lotos i Grupa Azoty. Kubica będzie jeździł jeszcze starym modelem Fiesty. Nowy ma otrzymać w maju.

blank

16 stycznia 2015 – Polak testuje przed Rajdem Monte Carlo. Dowiadujemy się, że auto, którym jeździ należy do ekipy A-Style. Jego pierwsze starty to rok 2011, a podróżował nim w WRC Jari Matti Latvala. Co ciekawe, podczas Rajdu Polski 2012 samochodem tym jechali… Michał Kościuszko i Maciej Szczepaniak.

20 stycznia 2015 – Rozpoczyna się Rajd Monte Carlo. Robert Kubica i Maciej Szczepaniak zajmują 11. miejsce na pierwszym OS-ie. Na drugim obracają się i muszą cofać, następnie tracą alternator i światła, a samochód sam gaśnie. Udaje im się jednak dojechać do mety. Następnego dnia zaczynają od 9. miejsca by dwa kolejne OS-y wygrać.

blank

Na kolejnym zajmują 4. miejsce by potem… znów zwyciężyć. Ostatni OS dnia kończy się jednak dla nich dużym wyjazdem poza trasę. Kibice musieli pomagać naszej załodze powrócić do rywalizacji.

Ostatni dzień rajdu i znów Robert Kubica wygrywa OS. Następnie zajmuje dwa drugie miejsca. Na przedostatniej próbie jest 10. Na ostatnim OS-ie Polacy co prawda przecinają linię mety, ale tuż za nią dochodzi do wypadku.

Auto jest uszkodzone i nie docierają oni do mety. 4 wygrane OS-y i dwa drugie miejsca pozostały jednak w pamięci kibiców.

30 stycznia 2015 – „Moim bohaterem rajdu jest Robert Kubica, gdyby Loeb kontynuował walkę o zwycięstwo z Ogierem, pewnie on zostałby człowiekiem rajdu, ale Kubica był niesłychanie szybki. 10 OS – 2 minuty szybciej od Sebastiena Ogiera. To był jeden z najszybszych przejazdów przez OS od dłuższego czasu. Oczywiście, miał duże momenty, przede wszystkim na 14. OS-ie. Dla mnie jednak wszystko zapowiada się dobrze w tym sezonie dla Kubicy. Potrzebuje trochę szczęścia, ma szybkość, Pirelli również mają szybkość. Miałem szczęście jeść kiedyś kolację z Robertem. To były 2 najbardziej fascynujące godziny w moim życiu. Uwierzycie, że w ciągu nich wypowiedziałem tylko 4 słowa? To się nigdy nie zdarza, to rekord. Spotkałem faceta, który bardzo lubi dużo mówić. To było fascynujące. Zazwyczaj zakładamy, że gwiazdy F1 są nieosiągalne, niedostępne, a z Kubicą jest zupełnie inaczej. Opowiadał mi przez godzinę i 20 minut o F1, a ostatnie 45 minut poświęcił WRC. Był trochę krytyczny w kwestii standardów tu panujący. Pracowałem jednak przez jakiś czas i wiem, jak duże pieniądze są tam inwestowane i na jak bardzo profesjonalnym poziomie to wszystko jest. To zupełnie inny poziom. Po pierwszym roku w rajdach z Citroenem nie był zadowolony z obsługi jaką dostawał i po roku z M-Sportem było podobnie. W jego sytuacji i przy jego przyzwyczajeniach zakładanie własnego zespołu jest najlepszym wyjściem ponieważ może kontrolować dosłownie wszystko. Jest na tym punkcie bardzo wrażliwy – chce o wszystkim wiedzieć, na wszystko mieć wpływ. To dla niego nowe wyzwanie, kolejna praca, wysiłek i odpowiedzialność. Mówi jednak, że ma czas pomiędzy rajdami i będzie się tym zajmował” – mówi Colin Clark po Rajdzie Monte Carlo o Robercie Kubicy.

 

12 lutego 2015 – Ukazuje się tekst Roberta Kubicy w Autosporcie. „Po błędzie pierwszej nocy, byłem zadowolony z tempa, jakie pokazałem, uzyskując najlepsze czasy. Cisnęliśmy mocno i to działało. Ale, jak wiecie, jeździmy na nowych oponach Pirelli w tym roku i może one dały nam przewagę na niektórych OS-ach. Kto wie? Może będziemy w stanie uzyskać przewagę ponownie a może będzie nam trudniej. Jedna rzecz jest pewna w tym roku – prowadzenie własnego zespołu nie jest łatwe! Zdecydowaliśmy się zrobić to niecałe 2 miesiące temu i to, co osiągnęliśmy w tak krótkim czasie jest niesamowite. Muszę podziękować kilku ludziom za to, że RK World Rally Team ruszył tak szybko – łącznie z moimi partnerami – LOTOS-em, Grupą Azoty, A-Style i M-Sportem. To, co zrobiliśmy, było bardzo dobre, ale uczynienie tego w okresie, kiedy ludzie obchodzili Święta Bożego Narodzenia, było jeszcze bardziej imponujące. Nie sądzę, abym kiedykolwiek otrzymał tyle e-maili 25 grudnia. Po rajdzie, trzeba będzie wrócić do pracy. Niektórzy pytają mnie, czy nie myślę o rozszerzeniu zespołu i wystawianiu kolejnych samochodów. Odpowiedź na to pytanie jest definitywna: Nie! Zdecydowanie nie jestem szefem zespołu czy biznesmanem, to nie moja mentalność. Jestem kierowcą i sportowcem, a prowadzenie zespołu w takiej formie jest najlepszym rozwiązaniem na ten sezon. Nowa Fiesta będzie od Portugalii, która będzie nowym rajdem dla wszystkich i może być bardzo interesująco. Ale to runda czwarta, teraz skupiam się na rudzie drugiej” – pisze Robert Kubica.



16 lutego 2015 – Dobry początek Roberta Kubicy w Rajdzie Szwecji. Po 6 OS-ach jest 8. w generalce, a na jednej z prób udało mu się zająć 3. miejsce. Niestety, na 7. OS-ie dochodzi do awarii dyferencjału, Kubica jedzie tylko z napędem na przód i traci bardzo dużo czasu. Spada na 22. miejsce w generalce. Sześć pierwszych OS-ów drugiego dnia Kubica kończy albo na 6. albo na 10. miejscu. Kolejny… wygrywa! W ciągu czterech ostatnich OS-ów Kubica plasuje się 3 razy w pierwszej dziesiątce, a po drodze dostaje jeszcze karę za nieprawidłowe działanie turbosprężarki. Ostatecznie Kubica i Szczepaniak kończą rajd na 19. miejscu, przejeżdżając jednak wszystkie OS-y i prezentując dobre tempo.

„To był jeden z najlepszych rajdów dla mnie. Szkoda, że mieliśmy problem techniczny, bo bez niego, byłby to bardzo przyjemny i nieoczekiwany rezultat. Przyjeżdżając tu drugi raz po bardzo negatywnych przeżyciach w ubiegłym roku, mogliśmy zająć nawet czwarte czy piąte miejsce, walcząc z Tanakiem czy być przed nim. Nadal musimy poprawić kilka rzeczy, a czasu jest mało. Po Meksyku będzie trochę więcej czasu i spróbujemy poprawić ogólną funkcjonalność” – powiedział Robert po zakończeniu rywalizacji.

8 marca 2015 – Kolejny rajd, tym razem Meksyku. Z zaplanowanych 145 kilometrów pierwszego dnia, Kubica i Szczepaniak przejechali około 15. Po świetnym 4. miejscu na 3. OS-ie, notowali oni kosmiczne tempo na 4. próbie, będąc kilka sekund przed wszystkimi na drugim pomiarze czasu. Niestety, po uderzeniu w skarpę skrzywili drążek kierowniczy.

Doprowadziło to przy próbie dalszej jazdy do rolowania.

Robert i Maciej wrócili następnego dnia. Trzy pierwsze OS-y zakończyli w 10-tce, a kolejny wygrali! Robert Kubica stał się trzecim kierowcą w stawce, który ma na koncie wygrane OS-y w pierwszych trzech rajdach sezonu. Podczas tego rajdu pojawiły się również problemy z oponami spadającymi z felg, co było utrapieniem Roberta na kilku kolejnych rajdach szutrowych.

„To był dla nas mieszany rajd – z błędem na El Chocolate i zbyt wieloma problemami z oponami – ale w innych chwilach pokazaliśmy dobre tempo. Meksyk nie jest łatwym rajdem więc doświadczenie jest tu bardzo ważne. W tym roku nauczyłem się, jak radzić sobie w większej liczbie sytuacji. Po rundzie na asfalcie w Monte Carlo i śniegu w Szwecji, Meksyk był dla nas pierwszym rajdem na oponach Pirelli. Musimy się przystosować ponieważ opony pracują w zupełnie inny sposób i mają inną charakterystykę. Próbowaliśmy dostosować ich zachowanie do samochodu i zobaczymy, jak to będzie działało w Argentynie. Na pewno będzie nam łatwiej z tym doświadczeniem” – podsumował zmagania w Meksyku Kubica.

 

21 marca 2015 – Robert Kubica uczestniczy w testach Lamborghini LP 620-2 Super Trofeo na torze Vallelunga.

blank

Włoskie media spekulują, że Polak może wziąć udział w wyścigach Lamborghini Blancpain Super Trofeo.

31 marca 2015 – Robert Kubica pojawia się na liście zgłoszeń Rajdu Argentyny z numerem 24. W poprzednich jeździł z „16” – tką. Auto jest gotowe do podróży do Ameryki Południowej.

blank

10 kwietnia 2015 – „Byłby tak szybki jak Jose Maria Lopez i on również byłby w stanie od początku walczyć o mistrzostwo świata. On po prostu nie przejdzie do WTCC, bo widzi siebie jako kierowcę rajdowego” – mówi o Robercie Kubicy szef WTCC, Francois Ribeiro.

20 kwietnia 2015 – Dowiadujemy się, że sezon Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka w WRC w 2015 nie będzie pełny. Polacy nie wystartują w Rajdzie Argentyny.

„Niestety nie wystartujemy w Argentynie. To była bardzo trudna decyzja. Rajd Argentyny od początku był w naszych planach i mimo że na miejsce dotarła już część zespołu wraz z samochodem, to decyzja o rezygnacji ze startu jest koniecznością. Rywalizacja w Rajdowych Mistrzostwach Świata to prawdziwe wyzwanie i chociaż wygrałem sześć odcinków specjalnych w pierwszych trzech rajdach, to musimy jednak myśleć realistycznie i skoncentrować się na udoskonaleniu zespołu w wielu obszarach. Na Rajd Portugalii planujemy powrót ze zmienioną strukturą, która będzie systematycznie ulepszana. Chciałbym poprosić wszystkich naszych kibiców o zrozumienie i podziękować za wsparcie” – wyjaśnia Robert.

2 maja 2015 – Francuskie Autohebdo pisze, że powodem braku startu w Argentynie było zakończenie współpracy Roberta Kubicy z A-Style. „Powrót do współpracy z M-Sportem może być trudny bo stosunki Kubicy z Malcolmem Wilsonem nie są idealne. Nic dziwnego, bo Kubica ciągle krytykuje, chce o wszystkim decydować, a gdy coś nie wyjdzie, obarcza winą innych” – piszą dziennikarze.

Inne źródła mówią, że konflikt z A-Style był, jednak obie strony musiały się dogadać i Robert będzie startował z nimi w Portugalii.

4 maja 2015 – Robert coraz częściej pojawia się na torach kartingowych, nie tylko jeżdżąc, ale również doradzając młodym zawodnikom.

blank

5 maja 2015 – „Mogę wam powiedzieć, że bardzo żałowałem, że nie mogę pojechać w Argentynie i będę jechał w Portugalii. Tak jak powiedziałem, pracujemy nad strukturą zespołu i wrócę na 5. rundę WRC” – mówi Robert Kubica. Autosport pisze, że Polak odrzucił w ostatnim czasie kilka ofert wyścigowych.

6 maja 2015 – M-Sport potwierdza, że od Rajdu Portugalii będziemy mieli 5 nowych Fiest w stawce – w tym dla Roberta Kubicy.

17 maja 2015 – „Styl pracy Fernando Alonso przypomina mi Roberta Kubicę. Nie żąda niczego oprócz włączenia go do życia i pracy zespołu. Jest pewny siebie, chce, aby ufano jego umiejętnościom kierowcy i rezultatom, jakich może dostarczyć. Chce tu być, oglądać wszystko, dyskutować o wszystkim o czym tylko może, czuwa nad aspektami technicznymi” – mówi Eric Boullier, szef McLarena po pierwszych miesiącach pracy z Hiszpanem.

18 maja 2015 – „Po opuszczeniu rundy w Argentynie, mój program na 2015 rok bardzo się zmienił. Po pierwsze będę teraz jechał za kierownicą Forda Fiesty w specyfikacji 2015 – jednego z kilku prywatnych na rynku. Będę dysponował nim do końca tego sezonu. Ale ważną informacją jest również ta o zespole. Pracujemy nad tym, aby być bardziej niezależnymi. W Portugalii będę miał ze sobą część zespołu, z którym pracowałem na początkowym etapie mistrzostw. Będzie on współpracował z inżynierami M-Sportu. Chcemy uzyskać autonomiczność w krótkim czasie, ale w okresie przejściowym tak musi być. Musimy racjonalnie wszystko zaplanować i dograć strukturę, ale jestem optymistą jeżeli chodzi o sukces. Ostatnie wydarzenia związane z moim programem sportowym w 2015 roku po raz kolejny pokazały mi, jak bardzo w tym sporcie liczą się profesjonaliści z pasją. Bardzo często, szczególnie w rajdach, widzi się świętujących sukces kierowców, ale za zwycięstwem jest ciężka praca zespołowa, która nie jest doceniana tak, jak być powinna. Reorganizując zespół, z którym będę uczestniczył w najbliższej rundzie, chciałem zebrać ludzi z pasją, którym spodoba się wyzwanie konkurowania na wysokim poziomie w WRC. Wierzę, że przy prawidłowej atmosferze pracy, pokonamy wiele trudności, które teraz występują i wiem, że mogę liczyć na pracowników, którzy lubią wyzwania. To ważny punkt startowy, ponieważ bez pasji wielu problemów nie da się rozwiązać” – pisze Robert Kubica na łamach Omnicorse.

 

24 maja 2015 – Robert Kubica i Maciej Szczepaniak przejeżdżają wszystkie OS-y Rajdu Portugalii, tylko dwukrotnie (raz z powodu spadającej z felgi opony) meldując się poza pierwszą dziesiątką. Całą imprezę kończą na 9. miejscu.



27 maja 2015 – „Teraz mój zespół jest pół na pół z M-Sportem. Moi mechanicy jadą do fabryki M-Sportu żeby pracować nad samochodem i to dobrze bo zbierają ważne doświadczenie i wiedzę i pomagają rozwijać nasz zespół. Może byłoby możliwe zrobienie tego wszystkiego samodzielnie, ale jestem zadowolony z tego, jak wszystko przebiega. Byłem w złej sytuacji jeszcze kilka tygodni temu, ale włożyliśmy dużo pracy i długim okresie zmierzamy w dobrym kierunku. Rajd Portugalii był udanym testem dla RK World Rally Team. To nie była wymarzona sytuacja aby pojechać nowym autem po 11 tygodniach bez jazdy. Oczywiście, auto nie różni się bardzo, ale to zawsze okres bez testów. Chcę przejechać więcej rajdów. W Polsce jest impreza tuż przed Rajdem Polski na podobnych drogach, będziemy chcieli też pojechać coś przed rajdem Niemiec, ale trudno jest coś znaleźć” – mówi Robert Kubica.

30 maja 2015 – „Przybyliśmy do Porto i tam wreszcie zobaczyłem moją nową Fiestę WRC. Jak tylko przeszedłem się po parku, samochód był już gotowy i nie mogłem odmówić sobie przyjemności przejechania kilku kółek wokół parku serwisowego – tak żeby sprawdzić tylko, czy wszystko działa. Praktycznie test auta odbyliśmy na 3-kilometrowym shakedownie. Wiecie już, że wróciłem z nową ekipą, choć nadal niezależnie. W Portugalii było czterech moich mechaników, którzy pracowali z trzema ludźmi z M-Sportu. Cieszę się, że udało nam się tego dokonać ponieważ był to dla nas trudny weekend i jestem usatysfakcjonowany z 9. miejsca. Oczywiście, trzeba jeszcze poprawić kilka aspektów, ale podstawy wydają się być takie, jakie chciałem mieć. Byliśmy mocni, na tyle, na ile sobie to zaplanowałem. Pierwszego i drugiego dnia mieliśmy spóźnienie w okolicach 0,6s na kilometr. Wszystko było przejeżdżane bez podejmowania dużego ryzyka. Musieliśmy dowieźć auto do mety i było ważne, abyśmy ukończyli rajd bez zarysować. Z tego powodu ostatniego dnia jechaliśmy bardzo spokojnie i biorąc pod uwagę okoliczności, 9. miejsce może nas satysfakcjonować. Po rajdzie samochód udał się do siedziby M-Sportu i moja ekipa również tam jest. Jesteśmy na początku naszego programu i nie było sensu wracać do domu gdy nie wszystko jest jeszcze skończone. W M-Sporcie są wszystkie niezbędne części i możemy uzyskać rady aby lepiej przygotować auto do Rajdu Włoch. To będą ważne dni gdyż będziemy chcieli rozwijać wiedzę o zachowaniu opon w takich warunkach, jakie spotkaliśmy w Portugalii. Będziemy pracować nad kolejnymi krokami, wiemy, że warunki będą dla nas lepsze i mam teraz pewność dotyczącą przyszłości” – mówi Robert Kubica.

11 czerwca 2015 – Rajd Sardynii nie rozpoczyna się po myśli Roberta Kubicy. Już na 3. OS-ie dzieje się to:

Kubica wraca na 11 OS, ale nie jest łatwo. Opony spadają z felg trzy razy, Robert opuszcza dwie kolejne próby z powodu awarii skrzyni biegów. W tych, które przejechał, 5 razy plasuje się w pierwszej 10-tce.

blank

„Po Rajdzie Sardynii myślę już tylko o Rajdzie Polski. Podróż na włoską rundę WRC nie była zgodna z oczekiwaniami z wielu względów. Lista rzeczy, które były nie tak jest długa, zaczynając od pierwszej próby na asfalcie w Cagliari. Po pierwszej pętli byłem na prowadzeniu, ale nie udało mi się skręcić w ciasnym nawrocie i byłem zmuszony do cofania. Byłem trochę zdenerwowany, bo temperatury były niższe o kilka stopni i tego dnia odpowiadały naszym oponom. Byliśmy w stanie przejechać trochę kilometrów i to zawsze lepsze niż nic. Szybko opuściliśmy Sardynię i teraz w pełni skupiamy się na Rajdzie Polski. Często jestem pytany, co czyni WRC tak wyjątkowym. To bardzo szczególne mistrzostwa, bo każdy rajd jest inny. W mistrzostwach Włoch asfaltowe rajdy są wszystkie do siebie podobne. W WRC każdy rajd to inna historia mimo że na papierze mogą wydawać się takie same. W Polsce średnia prędkość jest równa tej w Finlandii, ale zupełnie inne są typy zakrętów. W Rajdzie Niemiec natomiast OS-y są trochę podobne do Korsyki. Ze sobą nie da się porównać natomiast Rajdów Portugalii i Sardynii bo to zupełnie inne warunki. Potrzeba dwóch albo trzech sezonów żeby stać się konkurencyjnym. Zmiana pokoleniowa w WRC dokonuje się znacznie wolniej i są ku temu powody. Ktoś debiutujący w wyścigach na danym torze jest w stanie przejechać 60 czy 70 kółek przed kwalifikacjami i nauczyć się go. W rajdach są tylko dwa przejazdy. Aby kierowca wszedł na szczyt potrzebuje dwóch albo trzech sezonów, a nie każdemu jest to dane. Kiedy przeskoczy się ostatni płotek i ma się już pełną bazę, wyniki zależą już w dużej mierze od aspektów sprzętowych” – podsumowuje Kubica.

24 czerwca 2015 – „Musimy zacząć już myśleć o przyszłym sezonie, nie chcę być w takiej sytuacji jak teraz za rok. Musimy usiąść i zobaczyć, jakie możliwości są dostępne” – mówi Robert Kubica.

2 lipca 2015 – Nie doszło do dodatkowych startów Roberta Kubicy w rajdach w Polsce i Niemczech. Wraz z Maciejem Szczepaniakiem bardzo dobrze zaczynają Rajd Polski, zajmując 2. miejsce na Mikołajki Arenie. Polacy jeszcze 4 razy zameldują się na OS-owym podium i tylko raz wypadną z pierwszej 10-tki – na ostatniej próbie, na której znów będą mieli problem z oponą, która spadła z felgi.

Stracą przez to jedno miejsce w generalce, ale i tak 8. miejsce i dobre tempo i brak błędów zrobiły bardzo pozytywne wrażenie.

„To były intensywne dni na Rajdzie Polski. Po rajdzie odpocząłem kilka dni, a teraz opiszę ten bardzo ważny dla mnie przystanek sezonu WRC. Ważne jest podkreślenie, że dni, w które odbywał się rajd były najcieplejszymi, jakie pamiętam w Polsce. Upał miał duży wpływ na przebieg rajdu, tak jak przewidywałem, ale znieśliśmy ją dobrze. Mój ostateczny rezultat to ósme miejsce, ale ono nic nie znaczy bez właściwego oglądu sytuacji. Zawsze byliśmy w drugiej grupie kierowców i nie odnieśliśmy żadnej korzyści wycofania innych załóg. Udało nam się ukończyć trzy OS-y na drugim miejscu i szkoda mi ostatniej próby na OS-ie Mikołajki Arena, którą bardzo chciałem wygrać. Niestety, przez jedną dziesiątą sekundy nie było to możliwe, a chciałem tym podziękować niesamowitej publiczności, która przybyła zobaczyć nas w akcji. Na naszej końcowej pozycji w rajdzie zaważyła również przebita opona, ale ogólnie jestem zadowolony z mojego rytmu, jakim jechałem przez trzy dni. Unikaliśmy zbędnego ryzyka i dobrze zarządzaliśmy oponami Pirelli, a było to jeszcze trudniejsze ze względu na temperatury. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zdarzyło się wierze rzeczy, a w pewnym momencie mój sezon stał pod znakiem zapytania. Wykonaliśmy ogromną pracę, wierzcie mi, bez zaplecza dostępnego zespołom fabrycznym. Myślę, że dziś jesteśmy w dobrym punkcie startowym. Podczas rajdów jest nas dziewięciu – ja i Maciek oraz siedmioosobowy zespół. Potrzebujemy zatem dobrej współpracy i harmonii na każdym rajdzie. Zobaczymy, jak będzie w Finlandii, a po testach powiemy, jakie będą nasze oczekiwania” – podsumowuje Kubica.

blank

 

9 lipca 2015 – Po Rajdzie Polski wszyscy chwalą Kubicę:

Calum Lees: „Robert ma swój własny zespół i wszystko musi pokrywać z funduszy, które sam zgromadził. Kubica ma więcej zmartwień niż kierowcy z fabrycznych zespołów, którzy muszą się martwić wyłącznie o to, żeby dobrze pojechać. Mało tego musi ciężej pracować, ponieważ po wypadku jego prawa ręka nie jest jeszcze w pełni sprawna. To kolejne znaczące utrudnienie. Dla Roberta nie jest to jednak żadną wymówką, i za to go podziwiam” – mówi w obszernym wywiadzie dla sport.pl.

blank

Colin Clark: „Robert jest perfekcjonistą, on doskonale rozumie, jak dobierać opony. Prawdopodobnie lepiej niż inni kierowcy w stawce. Nie jestem pewny, czy opony Pirelli dają mu najwięcej, jestem pewny, że potrafi je świetnie wykorzystać. Z polskiego punktu widzenia oczywiście to także dobra sytuacja dla całego cyklu WRC, wydaje mi się, że widoczne jest światełko w tunelu. Chcemy go widzieć na podium i myślę, że właśnie w tym kierunku zmierza” – powiedział Clark dla sport.pl.

Craig Breen: „Wszyscy zdają sobie sprawę z jego problemów i z tego, że jeździ słabszym autem od rywali, ale to ciągle jeden z najszybszych gości w mistrzostwach świata. To imponujące, że on chce cały czas się uczyć i rozwijać. […] Robert Kubica nie jest nawet blisko pełni możliwości” – powiedział zawodnik dla sport.pl.

Jost Capito: „Robert od początku, kiedy pojawił się w rajdach wykonuje świetną pracę. Jest wielkim profesjonalistąn i bez wątpienia dysponuje ogromną prędkością. Cały czas dysponuje niewielkim doświadczeniem rajdowym, co w poprzednim sezonie często kończyło się wypadkami, ale z jego podejściem to powinno się szybko zmieniać. Widzimy to już w tym roku. Spisuje się naprawdę dobrze, a przed swoimi kibicami jedzie fantastycznie” – powiedział szef Volkswagena dla wp.pl.



Alain Penasse: „Przyglądamy się Robertowi tak jak kilku innym kierowcom. On ma swoje ograniczenia, wynikające z niesprawnej ręki, ale robi postępy. Niewykluczone, że w przyszłym sezonie trafi do potężnego zespołu” – powiedział manager Hyundaia dla eurosport.onet.pl. Więcej

Sebastien Ogier: „[Kubica] już wcześniej dawał sygnały, że jest bardzo szybkim kierowcą. Wciąż zbiera doświadczenie i będzie coraz lepszy, a Rajd Polski to jego domowa impreza, więc stanął na wysokości zadania” – powiedział mistrz świata dla Super Expressu.

14 lipca 2015 – „Mamy kilka propozycji, które musimy rozważyć na przyszły rok. Są tu również bardzo interesujące propozycje dotyczące powrotu do wyścigów. Robert ma rację, że musimy podjąć szybką decyzję dotyczącą tego, co robić w przyszłym roku. Myślę, że czas mamy do końca sierpnia” – mówi Marcin Czachorski, polski koordynator Roberta Kubicy.

24 lipca 2015 – Robert Kubica gościem golfowego Lotos Polish Open.

blank

30 lipca 2015 – Nasza załoga bierze udział w Rajdzie Finlandii. Polacy po pięciu pierwszych OS-ach zajmują 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. Ponownie pojawiają się problemy techniczne i dochodzi do awarii alternatora – urwał się kabel, który nasza załoga próbowała naprawić trytytkami. Niestety, gdy ostatecznie doszło do urwania mocowania alternatora, Kubica i Szczepaniak musieli wycofać się z dalszej rywalizacji. Po powrocie do rywalizacji Kubica i Szczepaniak prezentują dobre tempo, plasując się na prawie wszystkich OS-ach w pierwszej 10-tce. Niestety, na ostatnim OS-ie dochodzi do tego wypadku:

„Są momenty w karierze kierowcy, kiedy wszystko idzie tak, jak się tego oczekuje. Nawet jeżeli nie robi się wszystkiego idealnie, można wykorzystać sprzyjające okoliczności i osiągnąć pożądany rezultat. Są też jednak inne okresy – przeciwne do tego pierwszego – gdy nic nie idzie. Popełniasz błąd, są niesprzyjające okoliczności, a czasem ma się pecha w postaci usterek mechanicznych, których przewidzieć się nie da. Na papierze Rajd Finlandii nie był na mnie taki prosty. Przyjechaliśmy dzień wcześniej na testy, które niestety nie były optymalne i tak naprawdę nie wiedzieliśmy, czego spodziewać się na trasach. Podczas shakedownu obraliśmy jednak właściwy kierunek. Miałem bardzo pozytywne czucie samochodu i co ważne, potwierdzało się ono w czasach. Podczas ostatniej części shakedownu pojawił się u nas problem z dyferencjałem, ale nie wiedzieliśmy, skąd się on bierze. Podczas kolejnego przejazdu problem się powtórzył, ale mimo tego czasy były bardzo dobre. OS-y były dla mnie nowe ponieważ w piątek w 2014 roku szybko odpadłem i byłem zaskoczony, jak dobrze nam szło w porównaniu z kierowcami fabrycznymi. Zajmowaliśmy szóste miejsce po pierwszej pętli przejazdów, ale potem wystąpił problem z dyferencjałem przez który ostatecznie odłączyliśmy sensor i naprawiliśmy go, ale za cenę braku hamulca ręcznego. Potem, niestety, przyszedł zimny prysznic. Alternator wykluczył nas z walki o miejsce w klasyfikacji generalnej. Znowu w połowie rajdu musieliśmy porzucić nasze ambicje na wysokie miejsce i nie pozostało nam nic innego jak wrócić w sobotę i zbierać kilometry doświadczenia, na których mogliśmy testować. Jechaliśmy jako pierwsi. Dla mnie to nowe doświadczenie na tych OS-ach, które są bardzo szybkie i nie widzi się linii rywali. Pod koniec pierwszej pętli byłem bardzo zadowolony ze swoich czasów, nasze tempo w porównaniu do innych było świetne i gdyby wykluczyć problemy z alternatorem, to bylibyśmy… na 4. miejscu. Ale teraz walka o klasyfikację generalną była za nami i przed drugą pętlą zdecydowałem się na założenie twardej mieszanki bo chciałem potestować przed zbliżającymi się rajdami. Wydawało się, że wszystko mamy pod kontrolą, ale wtedy przyszła burza, która sprawiła, że warunki na trasie były bardzo trudne. Ci, którzy byli na miękkich oponach już i tak mieli trudno, a co dopiero my na twardych. Zwolniliśmy nasze tempo, ale na trzy zakręty przed końcem dnia, po szczycie, była wielka kałuża wody, której nie było widać. Kiedy wszedłem w zakręt (na czwartym biegu) doszło do aquaplaningu i nagle straciliśmy kontrolę nad samochodem. Niestety, tuż za drogą był rów, który wciągnął nas. Koniec końców, liczby w Finlandii są niepodważalnie negatywne, ale nie mogę pominąć pozytywnych znaków, takich jak tempo, które nadal było dobre. Widzę bardzo pozytywne zmiany w zespole i naprawdę mam nadzieję, że przełamanie przyjdzie podczas następnego rajdu w Niemczech” – podsumowuje Robert Kubica.

blank

19 sierpnia 2015 – Dowiadujemy się, że Robert Kubica nie wystartuje w Rajdzie Australii.

 

23 sierpnia 2015 – Kończy się Rajd Niemiec. Robert Kubica bardzo liczył na start na asfalcie, ale już na starcie otrzymuje 5-minutową karę za wymianę silnika. Na pierwszych 6 OS-ach Polacy zajmują miejsca od 6 do 10. Niestety, na 7. dochodzi do tej przygody.

Na metę Polacy docierają tak:

blank

Kolejne 5 OS-ów to 11. i 12. miejsca naszej załogi aż do odcinka Panzerplatte, na którym Polacy uderzyli w murek i musieli pożegnać się z rywalizacją tego dnia. Ostatniego dnia rajdu Kubica i Szczepaniak zajęli dwa razy 7, raz 5 i raz 4. miejsce.

„Jestem trochę zły ponieważ w 2015 roku popełniłem kilka błędów, ale w coraz większej liczbie przypadków, pech mocno wpływa na moje wyniki w rajdach. Na przykład w Rajdzie Niemiec w ubiegłym tygodniu, gdzie wiedziałem co prawda, że będę miał problemy na asfaltach, ale bardzo czekałem na asfaltowy rajd. Testy nie przyniosły pozytywnych wyników ponieważ ustawienie samochodu nie było takie, na jakie liczyłem i nie pasowało mojemu stylowi jazdy, ale wiedziałem po prostu, że muszę się dostosować. Niestety, od razu przyszedł zimny prysznic. Na shakedownie w czwartek silnik w mojej Fieście padł. W rezultacie dostałem 5 minut kary i to skończyło moją walkę o miejsce w generalce. Oczywiście mechanicy wykonali znakomitą robotę, wymieniając silnik (na używany). Zawód był wielki bo już w Finlandii mieliśmy problem z alternatorem, przez który nie ukończyliśmy rajdu, a w Polsce też były problemy z silnikiem. W tym momencie, wiedząc, że nie powalczymy w klasyfikacji generalnej, zdecydowaliśmy się poświęcić ten rajd w całości na testowanie. Nie było sensu jechać 350 kilometrów powoli więc cisnęliśmy na maksa aby sprawdzić auto. Dokonaliśmy pewnych zmian w ustawieniach, była pewna poprawa. W piątek popełniłem błąd, który kosztował mnie zbitą przednią szybę. Zawsze wozimy gogle w samochodzie więc w tych retro-goglach mogliśmy jechać i bardzo nam one pomogły. Przyspieszając w aucie czułem jednak spore turbulencje więc staraliśmy się tylko dojechać bez problemów na metę i to się udało. Ogólnie, praca nad ustawieniami była interesująca, chociaż niektóre z rozwiązań sprawiły, że samochód był bardzo trudny w prowadzeniu w nawrotach i zakrętach i to spowodowało wiele błędów. Jednym z nich było uderzenie w cementowy blok, który otaczał drogę. Miałem ustawienia, które nie pozwalały mi hamować i skręcać samochodu i pojechał on prosto. Ale takie doświadczenia pomagają ci dowiedzieć się, w którym kierunku pracować. To jest to, co zespoły fabryczne robią podczas testów, gdy wiele osób pracuje z różnymi kierowcami. Owoce pracy, którą wykonywaliśmy wcześniej, były widoczne w niedzielę, kiedy wyniki były świetne. Zachowanie mojej Fiesty było bardzo dobre i paradoksalnie, spisywała się również dobrze w winnicach, gdzie drogi są bardzo wąskie. Zwykle mam tam problemy, ale dzięki oponom Pirelli i dobremu balansowi, byłem w stanie jechać szybko. Zajęliśmy dwa piąte i dwa siódme miejsca i dowiedziałem się, jak ważne jest takie testowanie. Nie mogliśmy prosić o więcej. Teraz marzę o weekendzie bez problemów, rundzie Mistrzostw Świata, podczas której będziemy pracować bez zewnętrznych elementów przeszkadzających nam” – podsumował Robert Kubica.

1 września 2015 – „Kiedy uprawiasz sport i wkładasz w niego mnóstwo energii i pasji, staje się on częścią twojego życia. A życie nie zawsze jest dla nas proste, komfortowe i pełne relaksu. Jeżeli nie miałbym pasji do rajdów, nie byłoby mnie tu – wybrałbym łatwiejszą drogę, która bardziej odpowiada moim umiejętnościom Koniec końców jestem kierowcą, choć bardziej wyścigowym niż rajdowym. Wiem na pewno, że niektóre rzeczy muszę poprawić. Trudno jest walczyć z zespołami fabrycznymi i doświadczonymi kierowcami. Mam zespół ludzi z wielką pasją, którzy przygotowują mi auto, ale mamy małe doświadczenie co czyni rzeczy jeszcze trudniejszymi. Jest to sport, w którym doświadczenie jest fundamentalne i potrzeba czasu aby je zdobyć. Nadal się zatem uczymy i może któregoś dnia będę bardziej kierowcą rajdowym niż wyścigowym” – mówi Robert Kubica w wywiadzie dla WRC.

13 września 2015 – Sebastien Ogier wygrywa Rajd Australii i zdobywa mistrzostwo świata WRC.

1 października 2015 – Robert Kubica bierze udział w Rajdzie Korsyki. Polacy wygrywają pierwszy OS liczący 29,1 km i zostają liderami rywalizacji. Na mecie Polak był wściekły bowiem nie miał dobrych ustawień auta. Na drugim OS-ie przy dużej ulewie, Kubica i Szczepaniak zajmują 11. miejsce. Drugi dzień rozpoczyna się od… dwóch kapci. Znów opony spadły z obręczy. Polacy mieli tylko jeden zapas i musieli wycofać się z rywalizacji.

„Widocznie tak to już ma wyglądać. Sam nie wiem. Jak nie moje błędy, to zawsze coś innego musi się wydarzyć. Ręce już mi dawno opadły. Trudno. Takie są rajdy, choć akurat ta sytuacja niewiele ma wspólnego z normalnymi rajdami. Nie wiem, jak to wytłumaczyć. Bardzo rzadko łapię gumy, a jeszcze uszkodzenie felg, na równej drodze…” – mówi załamany Kubica dla eurosport.onet.pl

Ostatni dzień Polak zaczyna od 5. miejsca, a następnie jest 12. Na ostatnim OS-ie zdobywa swoje pierwsze w historii punkty na Power Stage, zajmując 2. miejsce.

„Z podróży na Korsykę wracam z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony nie udało nam się wykorzystać szansy na osiągnięcie naszego największego celu, ale z drugiej mamy potwierdzenie, że nawet w prywatnym samochodzie byliśmy bardzo szybcy i konkurencyjni. Szklanka jest zatem do połowy pusta i do połowy pełna, zależy, z której strony spojrzeć. Po rozczarowującym Rajdzie Niemiec, byliśmy w stanie poradzić sobie z techniczną stroną auta dzięki dodatkowemu czasowi zyskanemu dzięki odpuszczeniu Rajdu Australii. Wiedzieliśmy, że charakterystyka Rajdu Korsyki może pasować naszemu pakietowi technicznemu i oponom Pirelli i przygotowywaliśmy się aby optymalnie to wykorzystać. Wtedy jednak przyszedł zimny prysznic – ostrzeżenia pogodowe i bardzo trudne warunki, które utrzymywały się cały weekend i sprawiały poważne problemy nie tylko nam, ale wszystkim załogom. Zmiany trasy spowodowane ulewami zmieniły trochę nasze przygotowania. Wygraliśmy pierwszy odcinek, ale organizatorzy musieli odwołać kolejne ze względu na ogromne ilości deszczu. Warunki były tak zmienne, że momentami mieliśmy przewagę, a innym razem nie. Na 3. OS-ie straciliśmy minutę, ale na koniec dnia byłem zadowolony z tego jak sobie poradziliśmy w naszej Fieście w tych szalonych warunkach. Utrzymanie się na trasie było bardzo trudne więc to było jeszcze lepsze uczucie. Miałem nadzieję, na dużą poprawę i warunki nam sprzyjały. 5. OS zaczęliśmy dobrze, nasze opony były perfekcyjne i po kilku kilometrach mieliśmy lepszy czas od Latvali (porównałem onboardy). Potem nagle uszkodziliśmy felgę na dobiciu do asfaltu, ale co dziwne nie uszkodziliśmy opony. Brakowało jednak 15 cm felgi! Zmieniliśmy koło, ale 5 kilometrów później pojawił się podobny problem z inną obręczą. Oglądaliśmy onboardy, widzieliśmy, gdzie mogła nastąpić pierwsza awaria, ale nie mieliśmy pojęcia, gdzie doszło do uszkodzenia drugiej. Nie mogliśmy tego zrozumieć. Musieliśmy wycofać się z rywalizacji w tym dniu i pożegnać z szansami w klasyfikacji generalnej. Byliśmy rozczarowani stratą takiej szansy bo przecież one nie zdarzają się często, szczególnie komuś w prywatnym samochodzie. Małe pocieszenie przyszło w niedzielę kiedy po raz pierwszy staliśmy na starcie suchego OS-u. Dojechaliśmy na drugim miejscu, za Ogierem i zdobyliśmy 2 punkty. To pocieszenie. Byłem zadowolony, że mogliśmy sprawdzić nasze zmiany. Nie lubię mówić o pechu, bo w wielu przypadkach w tym sezonie były błędy w prowadzeniu auta, które wpływały na końcowy wynik, ale na Korsyce wszystko drobiliśmy na tyle dobrze, że mieliśmy szansę na podium i niestety los nam nie pomógł. Spróbujemy się teraz przygotować jak najlepiej do najbliższego startu w Hiszpanii, gdzie moją największą nadzieją będzie czysty weekend bez żadnych niespodzianek” – mówi po zakończeniu rajdu Robert.

8 października 2015 – „Jestem w tym sporcie, bo jest on moją pasją. Ale chcę być również konkurencyjny. Brakuje nam środków i testów, a chcemy wszystko robić poprawie. Może mniej rajdów i więcej testów będzie dobrą opcją na przyszły rok. Może pójdziemy do WRC2. Na ten moment budujemy dom bez fundamentów” – mówi Robert Kubica dla Autosportu.

 

16 października 2015 – Zespół Sauber świętuje swój 400. start w F1. Specjalnie na tę okazję wypowiada się Robert Kubica: „Wspaniale wspominam czas, jaki spędziłem w Sauberze. Z pewnością jednym z najważniejszych wydarzeń jest moje pierwsze podium w Formule 1, które świętowaliśmy na Monzy w 2006 roku. Finiszowałem na 3. miejscu w moim 3 w karierze starcie w F1 po tym jak awansowałem z roli rezerwowego kierowcy. Wierzę, że to 3. miejsce było bardzo ważne w kontekście mojej dalszej kariery w F1. Pozwoliło mi również pokazać potencjał samochodu. Pamiętam też zwycięstwo w Grand Prix Kanady w 2008 roku i to jest na pewno moment, który nie tylko ja, ale i cały zespół, będziemy pamiętać zawsze”.

21 października 2015 – „Potrzebuję zmian, ale nie wiem jeszcze, co będę robił w przyszłym sezonie. Mam już coś na myśli. Będę zaskoczony jeżeli przejadę cały sezon w WRC. Na pewno coś się zmieni. Zmieniłem teraz trochę swoje podejście, kiedy wracałem do rajdów 3-4 lata temu potrzebowałem wyzwania, w przyszłym roku przyjdzie na kolejne” – mówi Robert Kubica na konferencji prasowej przed Rajdem Hiszpanii. Można zauważyć, że Polak stracił nieco na wadze.

blank

22 października 2015 – Od 5. miejsca zaczyna Robert Kubica swój udział w Rajdzie Hiszpanii. Co więcej, na kolejnych próbach Polak jest trzeci, pierwszy i czwarty i po 4 OS-ach prowadzi. Niestety, na piątej próbie Kubica i Szczepaniak doświadczają dwóch kapci i tracą szansę na zwycięstwo. Na szczęście tym razem mieli dwa koła zapasowe dzięki czemu wracają do rywalizacji i wygrywają kolejną próbę.

Kolejny dzień rywalizacji Kubica i Szczepaniak zaczynają od 4. i dwóch drugich miejsc. Następnie są na 9, 8 i 4. miejscu. Pod koniec dnia Fiesta doświadcza awarii hamulców, Robert wyjeżdża za szeroko i musi zmienić koło. Ostatniego dnia problemem była skrzynia biegów. Mimo to Polak tylko raz wypada poza pierwszą 10-tkę na OS-ie.

27 października 2015 – WRC komentuje możliwe odejście Roberta Kubicy.



„W całym moim życiu nie spotkałem bardziej zdeterminowanej osoby. Jego etyka pracy i podejście do obowiązków jest fenomenalne. To urodzony zwycięzca, którego boli, że nie wygrywa. On wkłada ogrom pracy w to, by znaleźć właściwą drogę, która zaprowadzi go do zwycięstwa. Jeśli chodzi przygotowanie do rajdów, analizę po odcinkach specjalnych, to w rajdach nie ma wielu takich osób. Ta determinacja jest imponująca. I to dlatego myślę, że zobaczymy go w rajdach w przyszłym roku. Wydaje mi się, że jest coś w jego głowie, co mu mówi: chwila, ja nie odpuszczam takich wyzwań, ja stawiam im czoła, wygrywam i dopiero wtedy odchodzę i próbuję czegoś innego. Mam wrażenie, że jeśli on odejdzie z rajdów będzie miał poczucie, że przegrał z rajdami. A Kubica to nie jest osoba, która łatwo godzi się z porażkami. Dlatego będę zaskoczony jeśli go nie będzie w rajdach. Może rzeczywiście podejdzie do rajdów nieco inaczej. Może pojedzie tylko w imprezach, które zna i lubi, albo tych, które nie są daleko.” – powiedział Colin Clark w wywiadzie dla Sport.pl.

„Dobrze by było, gdyby pozostał w WRC. Nie ma co do tego wątpliwości. Jest ikoną. Jest szybki, ma wielu fanów. Sam w sobie stanowi dużą wartość dla rajdowych mistrzostw świata.” – powiedział szef Volkswagena, Jost Capito w wywiadzie dla Eurosport.onet.pl.

„Z dużym smutkiem przyjąłem słowa Roberta o tym, że w przyszłym sezonie prawdopodobnie zamieni rajdy na coś innego. Według mnie Robert to prawdziwy, czysty talent, jeden z nielicznych w WRC. Zasługuje na miejsce w zespole fabrycznym, zasługuje na prawdziwą szansę. Jeśli, ktoś rozumie ten sport i zna się na rajdach to wie, że to co robi Robert jest niesamowite. On jest wyjątkowym człowiekiem i właśnie takich ludzi potrzebujemy w WRC” – powiedział dziennikarz Autosportu, David Evans w wywiadzie dla Sportowych Faktów.

12 listopada 2015 – Portal omnicorse pisze, że Robert Kubica jest gotów spróbować swoich sił w DTM.

15 listopada 2015 – Bardzo dobry rajd Wielkiej Brytanii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Polacy tylko w dwóch na 19 OS-ów nie znajdują się w pierwszej dziesiątce. Raz zajmują czwarte, raz trzecie i raz drugie miejsce, zgarniając punkt na Power Stage.

„Błoto, tak wiele błota. Nawet po opuszczeniu Walii, zajmowało ono sporo czasu podczas kolejnych dni. Samochód potrzebował troski po Rajdzie Wielkiej Brytanii. Nie było żadnych wypadków, nie była zatem uszkodzona, ale ilość wody i błoga była ogromna po 4 dniach rywalizacji. Uwielbiam pracować nad samochodem, ale od początku tygodnia wyjęliśmy z niego mnóstwo błota! Myślę, że jest to element pasji, którą ma się do sportu. Muszę poświęcić się w tym aspekcie po rajdzie i spędzić nad tym kilka dni, dlatego napisanie wam, jak poszło mi w Wielkiej Brytanii zajęło mi nieco więcej czasu. Myślę, że ten rajd był podsumowaniem drugiej części sezonu w moim wykonaniu. Miks pecha i momentów, w których moja forma i przyjemność z jazdy były bardzo wysokie. Weekend nie zaczął się w najlepszy sposób, bo na shakedownie mieliśmy problemy – coś zepsuło się w skrzyni biegów i straciliśmy olej. To wszystko wpłynęło na morale, ale następnego dnia rozpoczęliśmy dość ostrożnie. Mieliśmy dobry rytm, bez przygód, ale wiedzieliśmy, że to będzie długi weekend. Na trzeciej próbie mieliśmy kapcia kilka kilometrów po starcie. Straciliśmy prawie trzy minuty. Popołudniu straciliśmy kolejne 30 sekund [p moim wyjeździe. Niczego nie uszkodziliśmy, ale błoto zebrane z przodu sprawiło, że znacznie podniosła się temperatura. Drugi dzień rywalizacji rozpoczęliśmy z właściwym podejściem. Czekało nas 105 kilometrów zanim mogliśmy zmienić opony, ale nasze czasy były równe i dobre. Potem przyszły dwa ostatnie OS-y tego dnia, rozgrywane w nocy. Ostatni raz jeździłem po ciemku na szutrze rok wcześniej, ale pomimo tego, że widoczność nie była dobra (ze względu na deszcz i wiatr), podobało mi się. Wiatr był szalony kiedy czekaliśmy na dojazdówkach, nawet w samochodzie. Czuliśmy się jak podczas turbulencji w samolocie. Ostatni dzień wynagrodził nam trudy dwóch wcześniejszych. Zaczęliśmy dobrze, ale zużyliśmy opony, dlatego na Power Stage założyliśmy dwie nowe. Poszło bardzo dobrze i na dwóch ostatnich OS-ach zajęliśmy 2. i 3. miejsca. Byłem naprawdę zadowolony z tego, jak prowadziłem, a warunki były niesamowite – błoto i szalony deszcz, ale przyczepność była dobra mimo dużej ilości wody i udało mi się znaleźć właściwe czucie. Bez problemów moglibyśmy aspirować do 4. czy 5. miejsca, ale 3. miejsce na ostatnim OS-ie było dużą satysfakcją. Mieliśmy problemy w rajdach, szczególnie na początku sezonu, kiedy doświadczaliśmy miksu moich błędów i pechowych okoliczności. Ale od kilku rajdów byłem zadowolony z tempa, jakie mieliśmy. Czasem problemy techniczne przeszkadzały nam w kluczowych momentach, co nie jest dobre na morale, ale z tygodnia na tydzień miałem poczucie właściwego rozwoju. Wiele osób pyta mnie, co będę robił w 2016 roku. Moja Fiesta jest rozebrana, ale powoli przywracamy jej wygląd, żeby była gotowa do powrotu na trasy w pełnej formie. Pracuję nad tym, aby walczyć o czołowe pozycje w Monte Carlo, pierwszej rundzie WRC 2016, ale na tę chwilę nic nie jest jeszcze pewne. Nadchodzące tygodnie będą kluczowe i mam nadzieję, że niebawem będę mógł przekazać wam dobre wieści” – mówi Robert Kubica po zakończeniu rajdu.

16 listopada 2015 – „To był kolejny rok, w którym Robert zrobił gigantyczne postępy. To, że jest w światowej czołówce, wiedziałem już od zeszłego roku, ale to, co działo się teraz, szczególnie pod koniec, tylko dowodzi, że w przyszłości Robert mógłby walczyć nawet o mistrzostwa świata. Moim zdaniem jest tylko o krok od walki o najwyższe laury. Trzeba mieć świadomość, że Robert wywarł duży wpływ na całe mistrzostwa świata i postrzeganie rajdów. Przyszedł z Formuły 1, absolutnego topu motorsportu i wniósł jakość pracy, zaangażowania, analizy, które wcześniej nie były tu widziane. Ja też wiele się nauczyłem. Dostrzegam, że nawet kierowcy z czołówki WRC podpatrywali Roberta i niektóre rzeczy zapożyczali. Jeździłem ze wspaniałymi polskimi kierowcami, a teraz jeżdżę z takim zawodnikiem, który jest jednym z najlepszych na świecie” – mówi Szczepaniak po zakończeniu sezonu w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

17 listopada 2015 – „W WRC można jeździć na różnych zasadach. Byłbym zdziwiony, gdybym nie wystartował już w żadnym rajdzie WRC, ale można pojechać też w WRC2 albo dla frajdy… W najbliższym czasie to mogą być dwa dni, a mogą być dwa miesiące. Zobaczymy. Dla nas sezon jeszcze się nie skończył, bo wracamy do naszej siedziby i dopiero tam trzeba wszystko dopiąć. Koniec jazdy to jeszcze nie koniec sezonu. Trzeba zrobić bilanse, wszystko podliczyć… Ostatnimi czasy niestety lub stety także tym muszę się zajmować…” – mówi Robert Kubica, który jednocześnie przyznaje, że w tym roku w ramach swojego zespołu wykonywał 5 różnych zawodów, a najmniej czasu zajmowała mu niestety jazda.

18 listopada 2015 – Robert Kubica kończy swój kolejny sezon w rajdach.

26 listopada 2015 – Autosport informuje, że Robert Kubica ma lukratywne oferty z DTM.

28 listopada 2015 – Pojawiają się plotki, że Robert Kubica może jeździć w sezonie 2016 w M-Sporcie, razem z Madsem Ostbergiem.

29 listopada 2015 – Dowiadujemy się, że we wrześniu podczas Gran Prix Włoch, doszło do spotkania Roberta Kubicy z Toto Wolffem i Niki Laudą w jednej z restauracji nieopodal toru.

blank

6 grudnia 2015 – Robert Kubica został wybrany przez Autosport szóstym kierowcą sezonu WRC.

8 grudnia 2015 – „Powrót na tor jest prawie pewny. Robert Kubica będzie w stanie wziąć udział w kilku rundach WRC, gdy będzie zaangażowany w jazdę w DTM w barwach Mercedesa. Trzeba jednak czekać na oficjalne ogłoszenie, gdyż FIA musi zatwierdzić zmiany techniczne wykonane dla Kubicy” – pisze na łamach rally.it Carlo Angelo Canova.

15 grudnia 2015 – „Decyzja, która zostanie podjęta będzie najlepsza z możliwych dla Roberta, dla jego kariery. Ja już kiedyś powiedziałem, że jeżeli losy Roberta Kubicy nie będą związane z WRC, to będzie to oznaka słabości całej serii i dowód na to, że promotorzy i zespoły nie traktują tej serii poważnie. Mam nadzieję, że nie powiedzieliśmy swojego ostatniego słowa w WRC. Robert jest osobą nieznoszącą porażek i zakończenie kariery rajdowej na tym etapie, po poczynieniu tak ogromnego postępu, byłoby zbyt wczesne i bardzo bolesne” – mówi Maciej Szczepaniak w Radiowej Trójce.

15 grudnia 2015 – Motorsport Island przekazuje, że Robert Kubica był widziany w siedzibie BRC, który może zostać jego partnerem w sezonie 2016 i przygotowywać Fiestę. Wciąż nie ma jednak potwierdzenia, czy Polak w ogóle wystartuje w Rajdzie Monte Carlo 2016.

 



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

Grand Prix Wielkiej Brytanii

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

6h Monzy WEC

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 1 lipca
godz. 14:00 – 17:00 – Pierwszy trening F1
godz. 17:00 – 18:00 – Drugi trening F1

Sobota, 2 lipca
godz. 13:00 – 14:00 – 3. trening F1
godz. 16:00 – 17:00 – Kwalifikacje F1

Niedziela, 3 lipca
godz. 16:00 – 18:00 – Wyścig F1

Bądź na bieżąco

Popularne tagi