158 – tyle wyścigów przerwy od startów w F1 będzie miał, ustawiając swój bolid do startu w Grand Prix Australii, Robert Kubica. Będzie to trzecia największa absencja w historii F1. Polak nie obawia się jednak tej przerwy, szczególnie po tegorocznych doświadczeniach. Dodaje też, że może dać sporo zespołowi “poza bolidem”.
“Oczywiście z jednej strony mam duże doświadczenie wyścigowe, szczególnie w F1, w której jeździłem przez 5 sezonów. Na pewno wiem, czego trzeba, by być topowym kierowcą więc nie jestem przerażony, bo wiem, że przede mną dużo pracy i wyrzeczeń i jestem na nie gotów” – mówi Robert.
“Z technicznego punktu widzenia, z pozycji kierowcy, mamy testy zimowe więc będzie wystarczający czas do Australii by się przygotować. W 2019 wszyscy zaczniemy od zera więc nie boję się tego, że nie było mnie w wyścigach przez osiem lat. Nie mogę się doczekać i wiem, co muszę zrobić. Jeżeli wykonam swoją pracę dobrze, jestem pewien, że wszyscy będą zadowoleni” – dodał Robert.
Kubica odniósł się również do kwestii swoich ograniczeń, mówiąc: “Jak można usłyszeć, ja to słyszę od wielu lat, ludzie nie wiedzą, że mogę to robić. Wszyscy menadżerowie zespołów, szefowie. Jeżeli byłbym szefem zespołu, również miałbym wątpliwości. Ale to dlatego uważam, że ten rok był dla mnie bardzo przydatny. Pamiętam, że gdy pierwszy raz spotkałem się z Claire, powiedziałem jej, że jeżeli ma wątpliwości, to nie powinniśmy tego robić. Przede wszystkim muszę mieć pewność, że potrafię to robić. I mam, dlatego tu jestem. Po drugie, wszyscy w zespole muszą być przekonani, że jestem w stanie zrobić swoją robotę” – mówi Polak.
“Myślę, że mówiliśmy dużo o jeździe, ale myślę, że mogę też dać wiele zespołowi poza bolidem i myślę, że w pozycji, w której jestem, zyskamy dużo właśnie w fabryce, a nie tylko na torze” – dodał Robert.
Źródło: motorsportweek.com
Aktualizacja
“The morning after, we started working for next year, 2019.”Robert serving up some ice-cold #MondayMotivation ???? pic.twitter.com/b42rU8JXgu
— WILLIAMS RACING (@WilliamsRacing) 10 grudnia 2018
Aktualizacja 2
Oto wybory twardości mieszanek na pierwsze cztery wyścigi nowego sezonu.W Australii, Chinach i Azerbejdżanie wybór idealnie pośredni, w Bahrajnie “najtwardszy” z możliwych.#F1 #F1pl #elevenf1 pic.twitter.com/XccRxATY10
— Powrót Roberta (@powrotroberta) 10 grudnia 2018



