Nerwowe wyczekiwanie trwa, ale Robert Kubica z uśmiechem na ustach trenuje na rowerze i czeka na swoją szansę w F1. Aby stała się ona faktem, potrzeba złożenia się w całość kilku elementów. I jest na to szansa, szczególnie jeżeli w McLarenie będą Lando Norris i Carlos Sainz. Dobre jest to, że miło o Robercie Kubicy piszą zagraniczni dziennikarze.
Treningi trwają
W ubiegłym tygodniu nie widzieliśmy dowodów na rowerową aktywność Roberta Kubicy, jednak w tym trenuje już dość mocno, wspólnie m.in. z Alessandro Petacchim.
W mediach
O Kubicy nie pisze się wiele w kontekście ruchów transferowych na przyszły sezon, ale niekoniecznie musi to być bardzo zła wiadomość, choć pewnie lepiej byłoby, gdyby to Kubica był wymieniany w roli faworyta do podpisania kontraktu w 2019 roku.
Na łamach motorsport – total ukazała się zapowiedź rozmowy z Robertem, w której raczej będzie poruszany temat przeszłości niż przyszłości. Robert mówi w nim m.in. o ograniczeniach i tym, że większość zadań prawej ręki przejęła u niego lewa.
Motorsport.com opublikował dziś spory tekst, podkreślający wagę powrotu Roberta Kubicy do F1. Edd Strwa słusznie zauważa, jak dużo Robert musiał wycierpieć by wrócić i jak wielkim osiągnięciem jest już sama rola kierowcy rezerwowego i rozwojowego Williamsa.
Oczywiście, Robert może być dumny z tego, jak wiele osiągnął i z pewnością nie można mówić, że poniósł porażkę, ale takie teksty nie są potrzebne dla dobra “naszej sprawy”. Potrzebne jest natomiast podkreślanie, że misja Kubicy jeszcze nie jest skończona i że Polak – co sam podkreśla – nadal ma jasny cel powrotu na start wyścigu.
Miły dla polskich kibiców tekst opublikował Daniel Navarro na łamach motolat.com.
“Robert Kubica to bezsprzecznie jeden z największych talentów, jakie trafiły do F1 w pierwszej dekadzie tego wieku i teraz może być bliżej powrotu do królowej motorsportu niż kiedykolwiek” – pisze Navarro, odnosząc się do potencjalnego zastąpienia Lance Strolla w Williamsie w 2019 roku.
“To czas dla Williamsa by pomimo wagi pieniędzy w dzisiejszej Formule 1, by skorzystać z okazji i wziąć doświadczonego kierowcę i jest nim Robert Kubica. Polak może być tym filarem brytyjskiego zespołu, którego im dziś brakuje” – dodaje Navarro.
Czekając
Wiemy, że najpierw muszą poukładać się losy innych kierowców i innych ekip by zaczęły diś definitywnie decydować losy Roberta Kubicy. Robert sam dawał do zrozumienia, że jego sytuacja jest podobna do sytuacji polskich drużyn w rozgrywkach grupowych dużych imprez przed ostatnim meczem – ma szanse, ale nie wszystko zależy od niego.
Najpierw zatem wyjaśnić musi się sytuacja kilku innych kierowców byśmy dowiedzieli się czegoś o Robercie. To, ile to potrwa, zależy w dużej mierze od tego, czy Lance Stroll przejdzie do Force India jeszcze w tym sezonie.
Ostatnie doniesienia mówią, że jest to coraz mniej prawdopodobne ze względu na zobowiązania kontraktowe. Poza tym wciąż uważam, że z wizerunkowego punktu widzenia, lepiej dla Lance Strolla będzie pozostać z Williamsie do końca roku.
Umiera raczej temat ewentualnego wspólnego przejścia Kubicy i Lance`a do nowej ekipy konsorcjum, kierowanego przez Lawrence Strolla.
Sainz – Norris
Włoskie media sugerują natomiast, że po decyzji Fernando Alonso o odejściu z F1, priorytetem dla McLarena stała się opcja Carlos Sainz i Lando Norris. Byłby to kolejny korzystny dla Roberta Kubicy fakt, oczywiście pod warunkiem, że oznaczałoby to odejście z Formuły 1 Stoffela Vandoorne`a.
Jeżeli McLaren jednak nie zdecyduje się na Norrisa, to może on pójść do Toro Rosso, a wiemy, że ten zespół może być zainteresowany usługami Roberta Kubicy.
Aktualizacja
Carlos Sainz podpisał wieloletnią umowę z McLarenem – zostało to dziś ogłoszone.
Aktualizacja 2
Coraz więcej źródeł mówi, że Sergio Perez zostanie w Force India na sezon 2019.





