Z pamiętnika dyrektora technicznego

Z pamiętnika dyrektora technicznego #1 by wicher

Zbudowałem bolid F1. Nie było łatwo. Zatrudniłem najlepszych specjalistów, użyłem najlepszych dostępnych komponentów, spędziłem godziny na projektowaniu narzędzi do produkcji części mojego auta. Ledwo zdążyłem z jego złożeniem przed testami, na które tak bardzo czekałem. Dałem radę, otarłem pot z czoła, wypłaciłem ludziom premie oraz nadgodziny. Ruszyłem na testy, żeby sprawdzić jaki efekt przyniosły moje starania.

Dałem auto do sprawdzenia swoim kierowcom a oni mówią:
„Szefie coś jest nie tak, bardzo wieje w zakrętach a te opony jakieś takie dziwne, ciągle zimne“
Jestem załamany, tyle starań a moje auto nawala. Odwracam głowę i widzę Człowieka , który marszcząc brwi, patrzy przez moje ramię na ekran z danymi.
Pytam – „Pojedziesz Człowieku?“
„Tak“ – odpowiada. Pojechał i wrócił.
„I co?“- pytam.
“Nic! Już nie wieje – dziurę znalazłem“
„A opony?“
„Opony gorące, możesz na nich, jajecznice dla załogi usmażyć, bo zmarzła.“

Jedząc smaczna jajecznice i układając plan dla Człowieka, nagle zaczynam się krztusić, bo przypomniałem sobie, ze ten Człowiek… nie może mieć planu. Co robić w tej pieprzonej sytuacji? Wszyscy pytają, dlaczego go nie wybrałem wcześniej? Co ja mogę powiedzieć…Może dzisiaj powiem tak:
„Byłem w wielu zespołach w przeszłości, w których kierowcy byli wybierani na podstawie subiektywnej opinii szefa i to prowadziło do mocno rozczarowujących rezultatów”.

Autor: wicher

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 23 stycznia

Jackie Stewart wygrywa GP Argentyny, odnosząc 19. zwyciętwo w karierze. W F1 debiutuje, startując od razu z pierwszego miejsca, Carlos Reutemann.

Carlos Reutemann triumfuje w GP Brazylii. Po raz 10. z pole position rusza James Hunt, a 50. start w karierze zalicza Mario Andretti.

Alain Prost wygrywa GP Południowej Afryki. Było to jego 4. zwycięstwo w karierze. Po raz ostatni na podium staje Carlos Reutemann, a 50. start w karierze zalicza Nelson Piquet. Było to 250. gp dla zespołu Brabham.

Archiwum