Jeżeli informacje, które do nas docierały są precyzyjne, to już jutro Robert Kubica będzie jeździł na torze Silverstone autem Williamsa za 2014 roku. Ten test ma dać pierwsze odpowiedzi Williamsowi na temat tego, jak mocnym kandydatem do fotela w 2018 roku jest Robert Kubica. Czego my, jako kibice, możemy spodziewać się po jutrzejszym wydarzeniu?
Podstawowe informacje
Test ma odbyć się na słynnym torze Silverstone w Wielkiej Brytanii. Jego data nie jest pewna. Mocne źródła w postaci brytyjskich dziennikarzy mówiły o środzie i jest to data bardzo prawdopodobna, biorąc pod uwagę to, że auto trzeba będzie przewieźć następnie na tor Hungaroring, gdzie Robert Kubica i Paul di Resta mają testować na początku przyszłego tygodnia.
Kubica będzie jeździł autem z 2014 roku. Jest to pierwsze auto z silnikiem hybrydowym, które różni się od tego z 2012 roku, którym RObert jeździł podczas testów z Renault i mocno od tego, które miał okazję testować na Hungaroring.
Charakter i dostępność testów
Po jutrzejszych jazdach nie można spodziewać się bicia rekordów czy konkretnych symulacji kwalifikacji czy wyścigów. Będzie to raczej zapoznanie z autem, ocena tego, jakich ewentualnie zmian trzeba dokonać na kierownicy by lepiej pasowała Robertowi.
Z czysto kronikarskiego obowiązku podajmy jednak, że w 2014 roku podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii najlepszym czasem uzyskanym w Williamsie był wynik 1:36.016, ustanowiony przez Valtteriego Bottasa. Od razu zaznaczmy jednak, że nie można porównywać tych wyników z ewentualnymi wynikami uzyskanymi przez Roberta.
Szans na to, że poznamy czas, jaki uzyskał Robert czy inne tak drobiazgowe rezultaty testu, praktycznie nie ma. Williams, podobnie jak Renault, traktuje test jako prywatną sprawę i nie będzie udzielał na jego temat żadnych informacji. Prawdopodobnie jazdy będą jeszcze bardziej ukryte przed opinią publiczną niż to było z Renault i nie doczekamy się żadnych zdjęć czy wypowiedzi po tych jazdach.
Musimy zatem uzbroić się w cierpliwość i nie oczekiwać wielu materiałów z testów. Oczywiście na blogu będziemy non stop czuwać i przekażemy Wam wszystko, co pojawi się na temat tych testów.
O torze
Silverstone chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Legendarny tor liczy sobie 5891 metrów i składa się głównie z szybkich łuków, na których kierowcy poddawani są dużym przeciążeniom. Łącznie liczy 20 zakrętów (9 prawych i 11 lewych).
Pogoda
Tu niestety nie ma dobrych wieści. Chyba. Na Silverstone może padać, choć prognozy nie są jednoznaczne. Nie powinno to jednak mocno wpłynąć na testy, a być może właśnie je ubogaci, gdyż Williams dowie się, jak Robert spisuje się na deszczu, co było jedną z wątpliwości Renault.
Oto jak przedstawia się prognoza dla toru na środę.
Opinia
Pamiętamy, jakie wrażenie wywarł na Renault Robert Kubica podczas swojego pierwszego testu. I trzeba liczyć na to, że podobne uda się wywrzeć na Williamsie. O ile w Renault Roberta wiele osób znało, o tyle w Williamsie niewiele osób będzie znało styl pracy Roberta i jego możliwości. Zapewne doznają pozytywnego szoku, szczególnie po latach współpracy z kierowcami, który asami we współpracy z inżynierami nie byli. Mogą być zaskoczeni tym, że Robert o kilku przejazdach zacznie krytykować konkretne ustawienia samochodu, a jest to wielce prawdopodobne.
Trzeba cieszyć się z tego, że Robert dostaje aż dwie szanse. To znaczy, że jest bardzo mocnym kandydatem do Williamsa. Według mnie nadal ma bardzo mocnych rywali i nie są to tylko kierowcy, ale również, a może przede wszystkim, wśród tatusiów, sponsorów czy menadżerów. Miejmy nadzieję, że tym razem, w przeciwieństwie do sytuacji z Renault, nie zadecydują układy.
Aktualizacja
Nico Rosberg wstawił zdjęcie z lotniska, pisząc, że leci do Londynu. Przyjaciel Roberta Franchesco Monachino wstawił natomiast zdjęcie z samolotu…
Aktualizacja
Olimp opublikował film backstage z niedawnej wizyty Roberta Kubicy w jego siedzibie.
Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com






