KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 100 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

jpeg-optimizer_logo-powrot-roberta

MENU:

Coś się kończy, coś zaczyna

Tak to już w życiu bywa. Pewnych spraw nie jesteśmy w stanie doprowadzić do końca, a czasem musimy podejmować decyzje, których pewnie byśmy nie chcieli. Nie zawsze jednak mogą one okazać się gorsze w skutkach. Współpraca Roberta Kubicy z Lotosem póki co jest zakończona, ale powodów do załamywania rąk czy pretensji do kogokolwiek nie ma.

Nastąpiło oczekiwane?

Z jednej strony od dawna pojawiały się informacje, że Lotos nie będzie już sponsorował Roberta Kubicy, z drugiej strony były również doniesienia o programie europejskich rund dla Roberta. Paradoksalnie nie musiały być one sprzeczne ze sobą.

Coś wyszło

Wydaje mi się, że mimo wszystko jakaś propozycja, ale nie była ona dla Roberta satysfakcjonująca. Dlatego mówił powiedzieć, że „jeżeli pojawię się w Portugalii, to będzie oznaczało, że coś nie wyszło”. Cieszyć się zatem należy z tego, że najwidoczniej wszystko wyszło, skoro umowa nie została przedłużona.

Ale co wyszło?

Wiele wskazuje jednak na to, że Robert Kubica na dobre wróci do wyścigów. Do jakiej serii? Tu ponownie mógłbym wkleić powyższy filmik.

Trzeba czekać

Ale chyba z każdym dniem coraz krócej. Oczekiwanie na ogłoszenie przez Roberta jego przyszłości jest w pewnym sensie ekscytujące, ale chyba wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, na czym stoimy. Oczekiwanie może jednak potrwać jeszcze kilka/kilkanaście tygodni.

if (typeof CeneoAPOptions == „undefined” || CeneoAPOptions == null)
{
var CeneoAPOptions = new Array();
stamp = parseInt(new Date().getTime()/86400, 10);
var script = document.createElement(„script”);
script.setAttribute(„type”, „text/javascript”);
script.setAttribute(„src”, „//partnerzyapi.ceneo.pl/External/ap.js?”+stamp);
script.setAttribute(„charset”, „utf-8”);
var head = document.getElementsByTagName(„head”)[0];
head.appendChild(script);
}

CeneoAPOptions[CeneoAPOptions.length] =
{
ad_creation: 57178,
ad_channel: 11474,
ad_partner: 9209,
ad_type: 1,
ad_content: '470,540,850′,
ad_format: 6,
ad_newpage: true,
ad_basket: true,
ad_container: 'ceneoaffcontainer57178′,
ad_formatTypeId: 2,
ad_contextual: true,
ad_recommended: false,
ad_forceCategory: false,
ad_includePrice: true,
ad_includePicture: true,
ad_includeRating: false,
ad_customWidth: 640,
ad_rowCount: 1,
ad_columnCount: 3,
ad_bdColor: '9370db’,
ad_bgColor: 'ffffff’,
ad_txColor: '000000′,
ad_pcColor: 'FF7A03′,
ad_boldPrice: false,
ad_fontSize: 12,
ad_imageHeight: 100
};

Trudno narzekać

Niektórzy już zaczęli wieszać psy na Lotosie za to, że być może nie dał Robertowi tyle pieniędzy, ile wystarczyłoby mu na pełny sezon WRC w dobrych warunkach. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że nawet gdyby Lotos wyłożył dużo pieniędzy na cały sezon, to nadal Robert jeździłby jako prywaciarz, tocząc nierówną walkę z ekipami fabrycznymi.

Nie znamy jednak kulis negocjacji i powodów zakończenia współpracy – ani z jednej, ani z drugiej strony. Trzeba uczcuwie podziękować Lotosowi za ostatnie lata, gdyż przyznacie, że zrobili dla polskiego motorsportu wiele wspierając RSMP, Rajd Polski czy wreszcie Michała Kościuszkę, Kajetana Kajetanowicza czy Roberta Kubicę. A to, że mocniej zaangażowali się w piłkę nożną? Cóż, biznes is biznes.

W ciągu tych 3 lat sponsoringu, znakomity jeżeli chodzi o wyniki na metach rajdów był tylko ten pierwszy. Potem wiemy jak było, a niestety wielu ludzi nadal patrzyło właśnie tylko na wypadki, nie zważając na gorszy sprzęt i genialne tempo. Dla Lotosu nie była to dobra marketingowo kwestia. Na marketingową korzyść Kubicy nie działał również fakt, że nie mieszka w Polsce i nie mógł częściej brać udział w eventach promocyjnych. Zawodziła również komunikacja poprzez stronę internetową i media społecznościowe, przez co Lotos również nie zyskiwał pełnej wartości.

Polska jest dużym i licznym krajem, ale sami wiemy, że niewiele mamy firm, które mogłyby zostać poważnymi sponsorami w motorsporcie. Nie mniej Robert Kubica – przy odpowiednim podejściu menadżerskim – nie powinien mieć żadnych problemów ze znalezieniem sponsora.


Jeszcze poczekajmy

Być może za kilka miesięcy/lat będziemy bardzo cieszyć się z decyzji i zakończeniu współpracy Lotosu z Robertem. Trzeba jednak cierpliwości.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Podziel się wpisem:

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Archiwum

Najbliższe Grand Prix F1

GP Węgier

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

4h Spa

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Piątek, 19 lipca
godz. 13:30 – 1. trening
godz. 17:00 – 2. trening

Sobota, 20 lipca
godz. 12:30 – 3. trening
godz. 16:00 –  Kwalifikacje

Niedziela, 21 lipca
godz. 15:00 – Wyścig

Popularne tagi