Rozgrywany na Mazurach rajd nie był dotychczas łaskawy dla Roberta Kubicy. Polak zarówno w 2013 jak i 2014 roku urywał koło i nie punktował. Liczymy zatem, że sprawdzi się przysłowie “do trzech razy sztuka”. Zobaczcie, jak w dwóch poprzednich latach Robert jechał po trasach wokół Mikołajek.
Rok 2014
W ubiegłym roku zaczęło się od szóstego miejsca na shakedownie. Później było świetne tempo na OS-ie Miłki, które dało Kubicy i Szczepaniakowi 4. pozycję. Niestety, już na 2. OS-ie Robert zaliczył przygodę, która kosztowała go trochę sekund. Polak dachował na jednym z zakrętów, ale dzięki szybkiej akcji kibiców, udało mu się wrócić na trasę. Tak to wyglądało:
“Było mocne dohamowanie, nie spodziewałem się, że tak mocne, samochód nie był obciążony i dachowaliśmy, ale powinienem pojechać prosto. Kibice nam pomogli” – powiedział Robert na mecie. Jego auto zostało nieznacznie uszkodzone.
Tego dnia rozegrany został jeszcze jeden OS. Tu również Kubica miał pecha bowiem musiał jechać w kurzu i pierwszy dzień zakończył na 11. miejscu.
Drugi dzień 71. Rajdu Polski rozpoczął się dla Roberta znakomicie. Polak zajął 3. miejsce na 4. OS-ie. Dzień ten był rozgrywany na Litwie, a stan tras był tam fatalny, co widać na poniższym zdjęciu,
Robert jechał zatem spokojnie, zajmując miejsca pod koniec pierwszej 10-tki. Druga próba na koniec dnia w Mikołajkach wypadła już fenomenalnie – Robert zanotował 3. czas. Tak wyglądała klasyfikacja rajdu po piątkowych OS-ach:
Pierwsza pętla w sobotę była całkiem udana dla Roberta – zajmował podczas niej miejsca pomiędzy 6 a 10. Nie obyło się też bez problemów, m.in. dwóch przebitych opon. Robert plasował się na wysokim, 6. miejscu w całym rajdzie:
Pierwsza próba drugiej pętli była również dobra w wykonaniu Roberta – 5. miejsce umocniło jego pozycję w rajdzie. Niestety, chwilę później Polak uderzył prawym tylnym kołem w konar i urwał je, kończąc tym samym dzień.
![]() |
| fot. Łukasz Zabłotny |
Ostatni dzień rajdu zaczął się również pechowo – przed wyjazdem z serwisu potrzebna była wymiana alternatora i Robert za późno wyjechał od mechaników. Na OS-ach kontynuował dobre tempo, zajmując 6, 9, 3 i ponownie 6. miejsce.
“Nie był to dla nas najszczęśliwszy rajd, ale nadal jest kilka pozytywów,
które mamy po tym weekendzie. Oprócz naszej małej pomyłki, myślę, że
przez cały weekend jechaliśmy bardzo dobrze. Było wspaniale zobaczyć tak
wielu fanów przy trasie. Musimy patrzeć na pozytywne rzeczy, które
wynosimy z tego rajdu. To było dobre przetarcie przed kolejnym rajdem.
Finlandia to szczególny rajd i myślę, że po Rajdzie Polski szybkości tam
uzyskiwane nie będą dla nas niespodzianką. Oczywiście charakter tras
jest zupełnie inny, z większą ilością zakrętów, ale szybkości są bardzo
podobne” – powiedział Robert Kubica po zakończeniu rajdu.
Rok 2013
To był pierwszy rajd Roberta Kubicy przed Polską publicznością od dawna. Polak przyjechał do Mikołajek jako wicelider klasyfikacji WRC2. Po słynnej już przygodzie na testach, sam rajd Kubica rozpoczął od wygrania odcinka kwalifikacyjnego.
Rajd był oczywiście rozgrywany jako runda ERC, a na pierwszym OS-ie Kubica zajął 7. miejsce. Już na drugiej próbie Robert awansował na 3. miejsce.
Trzecia próba padła łupem załogi Kubica/Maciej Baran i dzięki temu jadący Citroenem Polacy awansowali na pozycję wiceliderów rajdu.
Na kolejnych dwóch próbach Kubica był 5. i 2. i utrzymał pozycję wicelidara. Tak wyglądała klasyfikacja po 5. OS-ach:
Kolejną próbę – w Mikołajkach – Robert wygrał. Niestety, próba siódma zakończyła udział Roberta w Rajdzie Polski 2013. Urwał on koło po uderzeniu w korzeń i mimo że dojechał do mety, nie zdecydował się na kontynuowanie jazdy w niedzielę aby oszczędzić silnik na kolejne rajdy. Tak wyglądała ta przygoda:
Aktualizacja wtorek
Auto Roberta Kubicy jest już w Polsce:
![]() |
| fot. Twitter |
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com









