Wielkie emocje zakończone przedwcześnie – Robert Kubica i Maciej Szczepaniak nie wystartują w Rajdzie Argentyny. Polski kierowca ogłosił to właśnie na swoim profilu na portalu Facebook…
Powody decyzji Kubicy nie są jeszcze znane, ale można podejrzewać, że chodzi o kwestie związane z organizacją lub finansami.
Oto, co napisał Robert na swoim profilu na portalu Facebook:
“Niestety nie wystartujemy w Argentynie. To była bardzo trudna decyzja.
Rajd Argentyny od początku był w naszych planach i mimo że na miejsce
dotarła już część zespołu wraz z samochodem, to decyzja o rezygnacji ze
startu jest koniecznością. Rywalizacja w Rajdowych Mistrzostwach Świata
to prawdziwe wyzwanie i chociaż wygrałem sześć odcinków specjalnych w
pierwszych trzech rajdach, to musimy jednak myśleć realistycznie i
skoncentrować się na udoskonaleniu zespołu w wielu obszarach.
Na Rajd Portugalii planujemy powrót ze zmienioną strukturą, która
będzie systematycznie ulepszana. Chciałbym poprosić wszystkich naszych
kibiców o zrozumienie i podziękować za wsparcie” – napisał Robert.
Sytuację skomentował również Maciej Szczepaniak:
“Niestety mam dla was złą wiadomość. Nie weźmiemy udziału w nadchodzącym
Rajdzie Argentyny. Nasze cele są ambitne. Aby je realizować rywalizując z
najlepszymi zespołami i kierowcami musimy dokonać koniecznych zmian. To
smutna chwila dla nas jak i dla Was zapewne. Wrócimy na trasy w
Portugalii licząc na Wasz gorący doping jak zwykle. Choć dzis jest
trudny dzień wierzymy że ta decyzja jest jedyną słuszną w zaistniałej
sytuacji. Pozdrawiam ciepło.”
Nie wiem, czy powinienem, ale mimo wszystko pokuszę się o komentarz z domniemaniem przyczyny braku startu, choć zaznaczam, że jest to tylko moja opinia. Myślę, że może chodzić o kwestie organizacyjne, np. brak dogadania się z M-Sportem na obsługę. Stąd też decyzja o braku startu i przeorganizowanie zespołu. Raczej nie chodzi o sprawę związaną z samochodem, który przecież był już na miejscu. To z kolei wskazuje na to, że problem musiał być naprawdę duży. Z oświadczenia Roberta to nie wynika, dlatego raczej nie podejrzewałbym powodów bardziej prywatnych. Być może niebawem się czegoś dowiemy.
Aktualizacja godz. 19:45
Jak informuje nieoficjalnie Przegląd Sportowy, powodem wycofania się Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka może być awaria samochodu, której nie uda się usunąć przed początkiem rajdu.
Aktualizacja wtorek
Pojawiają się już różne doniesienia w kwestii braku startu Roberta w Argentynie – kwestie finansowe, brak właściwych opon, wycofanie sponsora czy uszkodzenie auta. Myślę, że dwie ostatnie należy odrzucić, gdyż nie wydają się prawdopodobne. Ogólnie w tej sytuacji chyba lepiej spróbować powstrzymać domysły i spróbować przejść nad tym do porządku dziennego, gdyż i tak zapewne nie zostanie nic oficjalnego ogłoszone.
A tymczasem w Argentynie kierowcy przejadą prawie 30 km mniej, a wszystko za sprawą warunków na trasie. Zobaczycie je TUTAJ.
Aktualizacja godz. 19:30
Gdy wczoraj o tej porze ukazało się oświadczenie Roberta, że nie wystartuje on w Rajdzie Argentyny, spora grupa osób nie wierzyła w oficjalne powody tej decyzji. Wiemy – i to całkiem naturalne – że nie zawsze można napisać szczerą prawdę i nieraz trzeba powołać się na takie rzeczy jak “reorganizacja”. Sam podejrzewałem inne kwestie, o których pisałem wcześniej, ale po zebraniu nieco większej liczby poszlak (podkreślam poszlak, a zatem poniższy wywód nie jest pewny, ale mocno prawdopodobny).
Być może rzeczywiście potrzebna jest reorganizacja, polegająca na zatrudnieniu w zespole wyłącznie swoich mechaników/inżynierów i nie poleganiu na innych, którzy mogą widzieć bardziej swój interes niż zespołu.
Nie chcę tu nikogo oczerniać nie mając 100% pewności, ale być może zawiedli ludzie z A-Style, dla których lepsze może wydawać się obsługiwanie lokalnych kierowców na miejscu niż wyjazd z Robertem do Argentyny. Wiemy bowiem, że część ekipy była już na miejscu, ale nie wszyscy. A nie da się uczestniczyć w rajdzie bez pełnej załogi.
Do Rajdu Portugalii trzeba byłoby zatem przeżywać to, co było w grudniu, a zatem kompletowanie dobrej załogi. Powtórzę – to co napisałem powyżej jest tylko moim domniemaniem, ale według mnie bardzo prawdopodobnym i opartym na tym, co w ciągu 24 godzin usłyszałem/przeczytałem.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com



