Po wygraniu w cuglach mistrzostwa klasy WRC2, start w Rajdzie Wielkiej Brytanii miał być dla Roberta Kubicy i Macieja Barana nagrodą za znakomity sezon. Niestety, cały start – począwszy już od przygotowań i wycofania pilota, nie wyszedł tak, jak powinien.
Walka w Rajdzie Wielkiej Brytanii zaczęła się na długo przed startem gdy Maciej Baran zdecydował się wycofać ze współpracy z Robertem Kubicą. Polak musiał szukać zastępstwa i znalazł je w osobie Michele Ferrary. Polak i Włoch nigdy nie jeździli ze sobą, a czas na zgranie mieli jedynie podczas jednodniowych testów.
Rajd
Podczas shakedownu było bardzo dobrze – 6. miejsce i identyczny czas z Latvalą. Na odcinku kwalifikacyjnym był 7. Pierwsze 3 OS-y polsko – włoska załoga skończyła na 7., 8. i 6. miejscu, a w generalce po pierwszym dniu Kubica i Ferrara byli na 7. pozycji.
Niestety, drugi dzień rajdu zaczął się tak:
Kubica i Ferrara wypadli juz na peirwszym piątkowym OS-ie i nie byli w stanie wrócić do rywalizacji. Dzięki Rally2, wystartowali w sobotnich OS-ach.
Robert i Michele wrócili z dobrym tempem, zajmując 8. miejsce na 10. OS-ie. Niestety, już 11 OS przyniósł kolejny wypadek:
Polak nie był już w stanie kontynuować jazdy i wycofał się z Rajdu Wielkiej Brytanii.
Jak zatem widać, doświadczenie Roberta w Rajdzie Wielkiej Brytanii jest bardzo niewielkie i tak naprawdę, będzie to dla niego zupełnie nowa impreza.



