![]() |
| fot. Instagram buzzu88 |
Świetna jazda, trochę pecha, a na koniec i tak dobry wynik – jeszcze kilka lat temu często tak właśnie opisywałem starty Roberta Kubicy w Formule 1. I tak również było w miniony weekend w Rajdzie Sardynii. Robert Kubica i Maciej Szczepaniak ukończyli rywalizację na 8. miejscu, ale ważne jest tu nie tyle miejsce, co przyjemność z jazdy, którą odzyskał Robert. W całym rajdzie czuć było optymizm związany z drugą częścią sezonu.
“Dla nas był to mieszany rajd, ale
uważam, że w dziewięćdziesięciu procentach był pozytywny. Najważniejsze
jest to, że miałem przyjemność i frajdę z jazdy po szutrze. To coś, na
co czekam przed kolejnym startem, w Rajdzie Polski. Po raz pierwszy nie
mogę się doczekać startu w rajdzie szutrowym! Wciąż muszę się wiele
nauczyć, ale zrobiłem duży krok naprzód, szczególnie jeśli chodzi o to,
jak się czuję i jak jeżdżę po luźnej nawierzchni. OK, wczoraj popełniłem
błąd. Za bardzo zbliżyłem się do krawędzi bardzo krótkiego zakrętu i
zahaczyłem o kamień, ale takie rzeczy się zdarzają. Z pewnością Rajd
Polski będzie wspaniałym wydarzeniem nie tylko dla nas, ale też
kibiców. Będzie też dla nas trudny, pomimo faktu, że jestem Polakiem, bo
nie znam większości odcinków. To kolejny nowy rajd dla mnie, ale mam
nadzieję, że pojedziemy tam dobrze“.
Maciej podsumowuje
“Trudno być zachwyconym gdy kończy sie rajd w systemie rally2 ale ten weekend przyniósł sporo pozytywów. Po raz kolejny tempo jakie udało nam sie utrzymywać było lepiej niż dobre zważywszy na ciagle niewielkie szutrowe doświadczenie Roberta. Mysle że idziemy w dobrym kierunku i będziemy niebawem mogli zapewnić wszystkim jeszcze lepsze emocje No a przygoda na ss12 to po prostu cześć tej gry którą tak wszyscy kochamy. Raz jeszcze dzieki za doping i juz nie mogę się doczekać wizyty na Mazurach“.
Youtube podsumowuje
Tempo
Zacznijmy od kilku faktów – Robert Kubica był najszybszy w shakedownie, a na trzech OS-ach zajął miejsca na podium, w tym jedno drugie. To pokazuje, jak szybki potrafi być Robert, a pamiętajmy, że przez cały weekend mówił, że jedzie ostrożnie i nie podejmuje żadnego ryzyka.
Nawierzchnia pasowała Kubicy i od razu widać, że w partiach, gdzie szuter jest mocno ubity, jest bardzo szybki.
Miejsce
Robert wiele razy podkreślał, że dla niego nie liczą się miejsca, często nawet nie wie, na którym się obecnie znajduje. Cóż… chciałbym też tak umieć. Spoglądanie na miejsca jest naturalne i większość osób myślę, że również zwraca na nie sporą uwagę. Trzeba jednak posłuchać tego, co mówi Kubica, który zaznacza, że póki co liczy się doświadczenia, walka o dalsze miejsca go niezbyt interesuje, choć – jak powiedział w Argentynie – lepiej jest zająć 3. miejsce niż 5. :). Innym jego cytatem z minionego weekendu jest zdanie: “5. miejsce? Kiedyś wygrałem wyścig F1”.
Niektórzy patrząc na wyniki Rajdu Sardynii mogą powiedzieć, że gdyby nie urwane koło, Robert byłby 4. (po odjęciu 10 minut). Tego niestety nie da się tak przełożyć. Gdyby nawet odjąć te 10 minut, to Mikkelsen miałby 20 sekund straty. Na nieukończonym przez Roberta 12. OS-ie Norweg zyskiwał ponad 5 sekund. Nie wiadomo ile i czy zyskałby na próbie 13. liczącej ponad 59 km. 8. miejsce jest oczywiście drugim tegorocznym wynikiem Kubicy w WRC, a dzięki niemu zdobył kolejne punkty klasyfikacji generalnej sezonu. Zobaczcie ją poniżej:
Przypomnienie
Słychać to było w słowach Colina Clarka i nie tylko, widać było na Twitterze – 1. OS Rajdu Sardynii przypomniał wielu, że Robert Kubica musi zmagać się z ograniczeniami swojej ręki i nie jest mu łatwo. Przez ostatnie miesiące zdaje się, że niektórzy o tym zapomnieli, zaczęli wymagać od Roberta tyle, ile tylko on sam może od siebie chcieć. I nie chodzi o to, aby cały czas podkreślać, że ręka Roberta jest kontuzjowana. Chodzi o to, aby mieć to w świadomości i doceniać trud, jaki musi wkładać w przygotowania i dyskomfort, jaki zapewne czuje będąc świadomym ograniczeń.
Optymizm
Ja w miniony weekend byłem bardzo spokojny, czułem, że będzie dobrze. I było, a co najważniejsze, Robert podkreślał, że odzyskał radość z jazdy, co jest niesamowicie ważne. I nawet gdyby nie wracała, to Robert nie straciłby zapewne motywacji, ale byłoby mu trudniej. Wierzę, że teraz będzie już z górki!
A na podsumowanie weekendu, wideo, którego jeszcze nie było na blogu:
Tapety
Gdyby ktoś z Was miał ochotę na zmianę tapety na komputerze, to TUTAJ jest dobre źródło nowych.
Konkurs
Jeszcze dziś w prawym pasku bloga pojawi się kolejny konkurs na dedukcję, w którym do wygrania będzie 4-dniowy Rally Pass na Rajd Polski. Codziennie będzie pojawiała się jedna podpowiedź, która ma Wam posłużyć do odgadnięcia hasła związanego z Robertem Kubicą. Odpowiedzi będą przyjmowane w poście konkursowym – link do niego znajdzie się w prawym pasku bloga. Powodzenia!
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na OneStopStrategy




