KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 150 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

logo-powrot-roberta

MENU:

Rocznica, której nie było

Przez kilkanaście ostatnich dni czytając Wasze komentarze na blogu, czekałem na wzmiankę o 3 rocznicy wypadku Roberta Kubicy w Ronde di Andora. Ale taki komentarz się nie pojawił. I według mnie bardzo dobrze. To znak, że przestaliśmy żyć przeszłością, a żyjemy teraźniejszością, która jest naprawdę bardzo dobra.

Natura ludzka jest chyba jakoś tak ukształtowana, że łatwiej pogodzić nam się z tym, że czegoś nigdy nie mieliśmy niż ze stratą tego samego. 6 lutego 2011 roku Robert stracił “spory kawałek zdrowia” i to jest największa tragedia daty, której niedawno mieliśmy 3 rocznicę.

Rocznica ta przeszła w mediach niezauważona, sam również poruszam ją dopiero teraz, gdyż cieszę się, że nie pamiętamy już o tym niedzielnym poranku. Zapytacie zatem, po co w ogóle o niej piszę. Moja odpowiedź jest prosta – bo chcę pokazać, jak wiele osiągnął przez ten czas Robert. Tak wiele, że nie pamiętamy już o tym co złe, a skupiamy się na tym, co pozytywne, na tym, że Robert Kubica z powodzeniem rywalizuje w gronie najlepszych kierowców rajdowych świata i wróży mu się wielką karierę. Wrażeń jest tyle, data 6.02 nie kojarzy nam się już wyłącznie z jednym.

Spójrzcie, ilu młodych (i nie tylko) kierowców na całym świecie marzy o osiągnięciu takiego poziomu. I to wcale nie jest “pocieszanie” – to realizm, którego ogólnoświatowym ambasadorem jest Robert Kubica. Podejście Kubicy do wszystkich wydarzeń jest wzorcowe i to nastawienie ja uważam za piękne. Życzyłbym każdemu z nas takiego trzeźwego spojrzenia na aspekty naszego życia. Czasem narzekamy na rzeczy, z których tak naprawdę powinniśmy się cieszyć.

Robert mówi jasno – nadal jestem szczęściarzem, bo mogę robić to, co kocham. Często Kubica był nazywany “marudą” – a to opony, a to docisk, a to drugi a nie pierwszy. Wtedy chciał być po prostu szybszy, lepszy. Spróbujcie jednak przypomnieć sobie, czy Robert w ciągu 3 ostatnich lat narzekał na to, co mu się przytrafiło? Narzekał jaki to jest “biedny” bo już nie jeździ w F1? Nie! Przeciwnie – za każdym razem mówi, że trzeba się cieszyć z tego co jest, a na wszystko zapracował sobie sam. Łatwiej jest, gdy mamy do czynienia z zasadą “łatwo przyszło łatwo poszło”. W przypadku Kubicy na pewno łatwo nie przyszło.

Swoją drogą, znając nasze charaktery, pewnie teraz gdyby Robert jeździł w F1, ciągle narzekalibyśmy, że znowu ten Vettel, a Robert nie ma szans itp… Historia napisała inny scenariusz – na pewno gorszy niż się spodziewaliśmy, bo jednak Robert w życiu codziennym, w trakcie sportowej kariery i po niej będzie musiał zmagać się z ograniczeniami. A czy gorszy sportowo? Czas pokaże.
Ten trochę osobisty, trochę melancholijny wpis kończę filmami KuBikaTv – chyba pasują do dzisiejszego nastroju.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na MC Formula i OneStopStrategy

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Archiwum

Najbliższe Grand Prix F1

GP Austrii

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

6h Sao Paulo

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Piątek, 28 czerwca
godz. 12:30 – Pierwszy trening
godz. 16:30 – Kwalifikacje do Sprintu

Sobota, 29 czerwca
godz. 12:00 – Sprint
godz. 16:00 –  Kwalifikacje

Niedziela, 30 czerwca
godz. 15:00 – Wyścig

Popularne tagi