Robert Kubica zgodził się na propozycję Citroena i zostanie konsultantem francuskiego producenta w serii WTCC, w której Citroen będzie uczestniczył od 2014 roku. Bardzo zadowolony z takiego układu jest Yves Matton, który według plotek proponował Robertowi również start w WRC już w sierpniu.
“Mamy pomysł, aby uzyskać poradę Roberta. Chodzi o wysłuchanie doświadczenia, jakie posiada” – mówił kilka dni temu Matton, który jednocześnie twierdził, że bardzo chętnie zobaczyłby Roberta w przynajmniej jednym wyścigu serii WTCC w przyszłym roku.
“Jeżeli będzie na tyle uprzejmy, aby przejechać gościnnie jeden wyścig, to oczywiście tak będzie. Póki co nie jest to kwestią rozważań, gdyż jest skupiony na rajdach – ale zobaczymy, co będzie potem. Jeżeli będzie to możliwe, to będziemy się starać wystawić go w przynajmniej jednym wyścigu” – mówił Francuz.
Teraz wiadomo już, że Robert zgodził się pomóc Citroenowi w wyścigach, a jego doświadczenie może być dla ekipy bezcenne.
“Dzięki jemu dużemu doświadczeniu będziemy wiedzieli w jakich kierunkach podążać i co rozwijać w aucie. Zaoszczędzimy sporo cennego czasu” – powiedział Matton. Tym samym Robert będzie miał duży wpływ na rozwój samochodu, którym będzie podróżował Sebastien Loeb.
Nie wiadomo czy Kubica zgodzi się wystartować w WTCC w przyszłym roku choćby na jeden wyścig. Mało prawdopodobne jest również, aby zgodził się na propozycję startu w klasie WRC podczas sierpniowego Rajdu Niemiec, a podobno właśnie taką otrzymał on od Mattona po tym, jak Sebastien Loeb zdecydował się nie startować w tej imprezie.
Choć start w imprezie zapewniony ma Khalid Al Qassimi, a Mikko Hirvonen i Dani Sordo mają być sprawdzani w najbliższych rajdach, to właśnie ponoć Robert miał być “czarnym koniem” Citroena na niemieckich asfaltach.
Przypomnijmy, że Robert wystartuje w Niemczech w WRC2 i raczej nie zmieni swojej decyzji i nie przesiądzie się do WRC, ale zainteresowanie Citroena – o ile było prawdziwe – Robertem w WRC już teraz, dobrze rokuje na przyszłość.
Aktualizacja piątek
Organizatorzy Rajdu Finlandii opublikowali nieoficjalną listę zgłoszeń imprezy, która odbędzie się w pierwszy weekend sierpnia. Znajduje się na niej ponad 100 załóg, w tym oczywiście Robert Kubica. W klasie WRC2 pojedzie 19 załóg w tym bardzo groźni lokalni kierowcy jak Esapeka Lappi i Jari Ketomaa oraz bardzo szybcy Elfyn Evans i Hayden Paddon.
W Finlandii zabraknie Abdullaziza Al Kuwari i Nicolasa Fuchsa, a Jurij Protasov nie będzie liczony w klasyfikacji.
Oto lista zgłoszeń:
Aktualizacja godz. 18:05
Wiadomo już, że w przyszłym roku cykl WRC zostanie powiększony o jedną rundę. W wyścigu o jej organizację są praktycznie już tylko 3 kraje – Polska, Chiny i Brazylia. Według powszechnej opinii, nasz kraj ma największe szanse na powrót WRC.
Sporo zależy od tego, jak wypadnie tegoroczny Rajd Polski, który już zapowiada się bardzo ciekawie i będzie cieszył się na pewno ogromną popularnością. Nie bez znaczenia dla szans Polski jest również fakt, że Robert Kubica jeździ obecnie w WRC2 i jest bardzo prawdopodobne, że już za rok będzie jeździł w WRC. FIA na pewno widzi, jak dużym zainteresowaniem cieszą się obecnie rajdy w Polsce.
Mamy nadzieję, że WRC wróci do Polski!
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com




