Podczas ostatniego rajdu, w jakim Robert wziął udział, Ronde dell`alta Val Tidone nie otrzymaliśmy tak wiele zdjęć krakowianina, jak podczas poprzednich startów, nie wiedzieliśmy też, jak radził sobie na trasie. Doniesienia medialne mówią jednak, że Robert, jadący z Emanuele Inglesim Renault Clio S1600, był bardzo szybki i wyprzedzał zawodników o kilka sekund. Prawdopodobnie, gdyby startował normalnie, a nie z numerem “0”, wygrałby rajd ze znaczną przewagą. Nie obyło się jednak bez drobnej przygody, kiedy to Robert o mało co nie uderzył w barierkę. Oto zdjęcie z tej przygody:
Kubica, podobnie jak podczas poprzednich rajdów, był bardzo przyjaźnie nastawiony do kibiców, z którymi rozmawiał i którym dawał autografy. Tym razem na trasie było mniej Polaków.
Mniej było ich również na trasie rajdu San Remo, który dziś rozpoczął się we Włoszech. Pojawił się jednak wśród nich Robert, który od razu został zauważony i otoczony wianuszkiem dziennikarzy i kibiców, z którymi rozmawiał. Oto zdjęcia z tych spotkań:
TVP Sport opublikował relację z rajdu Bassano, który dwa tygodnie
temu Kubica wygrał. Znajdziemy w niej wypowiedzi Polaka oraz informację,
że Kubica w ostatnim rajdzie Ronde dell`alta Val Tidone również
nieoficjalnie był najszybszy. Oto materiał:
A to film podsumowujący zmagania Roberta w rajdzie Bassano opublikowany przez włoską telewizję:
Kiedy teraz doczekamy się kolejnych informacji o Robercie? Tego nie wie nikt. Mogą się pojawić w każdej chwili. Polak wróci w najbliższych dniach do bardziej klasycznych form rehabilitacji, a brak startu w rajdach może być spowodowany drobnym zabiegiem, który Kubica miał przejść jeszcze we wrześniu. Nie wiemy jednak na ile prawdziwa była to informacja.
Pewne jest jednak, że starty bardzo pomagają Robertowi. W rehabilitacjach często bywa tak, że po żmudnych, trwających miesiącami ćwiczeniach organizm opiera się kolejnym i potrzebny jest inny, nietypowy bodziec, który pchnie go do dalszej walki. W przypadku Kubicy były to zdecydowanie rajdy. Zauważyliśmy nawet, że Robert bardzo optymistycznie – jak na niego – wypowiadał się o swojej formie. Był zadowolony ze swojej kondycji, a stwierdzenie “być może moja droga nie jest tak długa jak myślałem” nadal jest w naszych głowach i napawa nas optymizmem.
Ważne jest, abyśmy teraz nie popadali ponownie w dogłębne analizy stanu ręki Kubicy czy jego szans na powrót do F1, gdyż widzimy, że czasem nie ma to sensu. Trzeba podchodzić do wszystkiego bardziej racjonalnie i nie czynić z pojedynczych wypowiedzi wyroczni. Ostatnio na przykład w polskich mediach “królowała” wypowiedź Roberta z rajdu Bassano, w którym powiedział, że nigdy już nie wróci do pełnej sprawności fizycznej. Liczne tytułu prasowe, często z wykrzyknikami obwieszczały m.in. że “Kubica będzie niepełnosprawny”. Zadziwiające, że żadne wielkie media nie zauważyły, że Robert powiedział to już podczas jednego z pierwszych wywiadów dla włoskiej telewizji w rajdzie Gomitolo di Lana.
Robert wrócił do sportu, ale nadal kontynuuje swoją walkę. Musimy trzymać za niego kciuki i wierzyć, że uda mu się spełnić marzenie o powrocie do jak najlepszej formy. Widzimy, że determinacji mu nie zabraknie.
A kiedy teraz ponownie zobaczymy Roberta? Prawdopodobnie w połowie listopada w rajdzie Rally Aci Como-Etv, który zostanie rozegrany między 15 a 17 listopada. Krążą plotki, że Polak może pojechać w nim Citroenem C4 WRC, co byłoby nie lada wydarzeniem. Niemal na pewno Kubica pojawi się na Rally du Var, w którym świetnie radził sobie w 2010 roku.
A na koniec, dla tych, którzy jeszcze ich nie widzieli, kilka materiałów z ostatnich występów Polaka.
Aktualizacja:
Pojawiła się relacja filmowa z pierwszego dnia rajdu San Remo – można znaleźć w niej coś o Robercie. Oto ona:
Aktualizacja godz. 14:30
Pojawiły się pogłoski, że Robert Kubica może w przyszłym sezonie startować w serii ERC, która zastąpi IRC i będzie transmitowana na antenie Eurosportu. W mistrzostwach tych wystartuje fabryczny zespół Forda w właśnie w nim miałby jechać Polak. Pojawiły się one po tym, jak podczas relacji z rajdu San Remo na antenie telewizji Eurosport jeden z komentatorów stwierdził, że nazwisko kierowcy, który będzie reprezentował Forda, będzie niespodzianką dla kibiców.
Należy jednak zauważyć, że celem dla Kubicy są wyścigi i mimo że współpracuje z Fordem, to wolałby wrócić do wyścigów. Sam kierowca uważa, że na 70% w przyszłości będzie jeździł w wyścigach, a alternatywą pozostają rajdy, które w zestawieniu Kubicy otrzymały 30%. Wydaje się, że starty w rajdach Kubica wybrałby wtedy, gdyby stan jego ręki nie pozwalał wrócić do rywalizacji w mistrzowskiej serii wyścigowej. Życzymy zatem Polakowi, aby jego powrót do wyścigów był możliwy. Sam zapowiadał, że na rozmowy o przyszłości jest jeszcze za wcześnie.
Aktualizacja godz. 23:00
A oto film ze spotkania Roberta z kibicami:
Aktualizacja
Dość istotną informacją w kwestii powrotu Roberta Kubicy do Formuły 1 może być wiadomość, że Felipe Massa przedłużył kontrakt z zespołem Ferrari o kolejny rok i będzie reprezentował tę ekipę do końca 2013 roku. O takim rozwiązaniu mówiło się już od jakiegoś czasu. Czy prawdą zatem jest, że Ferrari czeka na Sebastiana Vettela, który miałby dołączyć do włoskiej ekipy w 2014 roku? A może Ferrari czeka na kogoś innego? Chcielibyśmy aby tak było, ale to chyba tylko pobożne życzenia…
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl









