Wywiad z Pierro Ferrari przeprowadzała ostatnio reporterka TVP 1, Urszula Rzepczak podczas jednej z imprez we Włoszech. Przyznał on, że Kubica to wielki talent i wspaniały kierowca i zawsze był obiektem zainteresowania. Gdyby nie wypadek z lutego 2011 Kubica jeździłby dziś w Ferrari.
Chciałby tego sam Ferrari, ale mówi, że nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Roberta. Na pewno Ferrari “jest w kontakcie z Kubicą” i “wie co on robi”.
W ostatnich dniach Robert Kubica był gościem na trasie rajdu Rally du Valais w Szwajcarii, gdzie kibicował swoim kolegom. Początkowo mówiło się, że Polak w imprezie wystartuje, ale ostatecznie pełnił tylko rolę widza.
Nieco inaczej było tydzień temu w San Remo, gdzie Kubica pomagał swojemu przyjacielowi, Andrei Crugnoli. Polak przyznał, że już niebawem jego samego będziemy mogli podziwiać go w akcji podczas dwóch imprez w listopadzie – jednej we Włoszech, drugiej we Francji. Robert zaznaczył, że drugi z rajdów nie jest jeszcze potwierdzony.
Wywiad można zobaczyć tutaj:
Przypomnijmy, że wczoraj Robert spotkał się z przedstawicielem Citroen Racing Italia, Christianem Dubuis. Wcześniej pojawiły się plotki, że w kolejnym rajdzie Kubica może wystartować Citroenem C4 WRC. Czyżby miała to być prawda?
Oto zdjęcie ze spotkania:
Za pomoc w tworzeniu wpisu dziękuję “o”.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl



