Trwa długi majowy weekend i nawet on, w połączeniu z piękną pogodą, nie sprawia, że zainteresowanie informacjami o Robercie Kubicy jest mniejsze. Brak jakichkolwiek wieści od naszego kierowcy jeszcze wzmaga głód informacji i generuje otoczkę tajemniczości, która wielu kibicom pozwala wierzyć w nagły i spektakularny powrót do F1.
Myślę jednak, że póki co wszyscy musimy być cierpliwi i nastawić się na długi okres oczekiwania. Według mnie – choć wiem w tej sprawie tyle co Wy – przed wakacjami ani w ich trakcie niczego nowego o Robercie się nie dowiemy – tzn. nic oficjalnego. Prawdopodobnie cały czas będą pojawiały się “przecieki” o jego jazdach czy testach gokartami lub autami rajdowymi.
Przełomowe będą informacje o testach bolidami wyścigowych, ale osobiście uważam, że jeżeli się o nich dowiemy, to z dużym opóźnieniem. Przynajmniej takie będą prawdopodobnie intencje “obozu” Kubicy, którego taktyką jest obecnie milczenie, skoro nie ma do przekazania żadnych konkretnych informacji. Kubica chce pozostać “anonimowym” tak bardzo jak to tylko możliwe i chyba trzeba to uszanować. Parę słów do kibiców jednak by chyba nie zaszkodziło.
My nadal czekamy na informacje o Robercie i jak tylko się jakieś pojawią, to natychmiast je przedstawię. Trzeba mieć jednak świadomość, że może trzeba będzie na nie długo czekać.
Trwa tymczasem bardzo ciekawy jak dotąd sezon F1, którego następną rundą będzie Grand Prix Hiszpanii. W ostatniej ankiecie zapytałem Was o to jak zmieniło się Wasze zainteresowanie tym sportem odkąd nie ma w nim Roberta. Oto odpowiedzi:
Oczekiwanie na Kubicę odnowiło moje zainteresowanie F1 64 (8%)
Zainteresowanie osłabło – oglądam tylko wyścigi 261 (34%)
Nie zmieniło się 378 (50%)
Nie interesuje się nią już 49 (6%)
Dziękuję Wam za udział w tej ankiecie i zapraszam do kolejnej.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl


