Kilka dni temu dziennikarz radiowej Trójki, Adam Malecki, zapowiadał, że Roberta czeka jeszcze jeden drobny zabieg. jeżeli informacje włoskiego portalu są prawdziwe, to jednak nie był to drobny zabieg, a poważna operacja, polegająca na zastąpieniu kości całkowicie roztrzaskanego 6 lutego 2011 roku łokcia.
Kubica od początku najwiekszy problem miał z łokciem, jego kruchością i brakiem całkowitego zakresu ruchów. To przez problemy z nim nie mógł testować aut wyścigowych, bowiem jakikolwiek kontakt ze ścianą kokpitu mógł zakończyć się ponownym połamaniem łokcia. Kierowca używał specjalnego stabilizatora, który miał chronić łokieć i pomagać w jego rehabilitacji.
Teraz prawdopodobnie zdecydowano się na założenie drobnej protezy, która ma doprowadzić do odzyskania pełnego zakresu ruchów łokcia. Nie należy traktować tej protezy jako protezy ręki, to znacznie mniejszy element.
Przypomnę, że przepisy FIA pod pewnymi warunkami dopuszczają starty kierowców z takimi elementami.
Aktualizacja piątek, godz. 20:45
Adam Malecki przekazał, że była to operacja korygująca i stabilizująca pracę łokcia.
Aktualizacja sobota, godz. 10:
Jacek Kasprzyk przekazał na łamach portalu Interia.pl, że w staw łokciowy Kubicy wstawiono specjalną szynę, która ma umożliwić pełny zakres ruchów łokcia i wspomóc rehabilitację. Nie wiadomo jednak jak będzie ona wyglądała po tym zabiegu.
Aktualizacja sobota, godz. 12:30:
Na facebookowym profilu bloga Sokolimokiem.tv pojawiła się następująca notka: “Źródła zbliżone do kierowcy potwierdziły, że w piątek odbyła się operacja prawego łokcia Kubicy. Celem zabiegu było dalsze usprawnienie ruchomości ramienia i to oznacza, że walka o powrót na tory Formuły 1 nadal trwa. Wczorajsza operacja była kolejnym krokiem w kierunku odzyskania odpowiedniej formy.” Na onet.pl Sokół napisał, że operacja odbyła się w piątek.
Aktualizacja sobota, godz. 14:50:
Gerard Lopez przyznał, że stracił całkowicie kontakt z Robertem Kubicą – nie ze swojej winy. “Nasze kontakty zostały zerwane, to była ich decyzja, sami decydują co chcą robić” – przyznał Luksemburczyk dla corrieredellosport.it
Miejmy nadzieję, że krakowianin szybko dojdzie do siebie i będziemy mogli znów emocjonować się jego występami w Monako, gdyż dziś w wyścigu było wszystko, oprócz wyścigowego króla Monako – Roberta Kubicy.
Źródło: Twitter.com, Interia.pl, calciosport24.pl, facebook.com, onet.pl, corrieredellosport.it
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco!
Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl


