Serwis przypomina historię pęknięcia kości w nodze Roberta i podkreśla, że to zdarzenie pozwoliło na wykrycie poważnego problemu z wapnieniem kości. Krakowianin ma realizować teraz “90 dniowy plan”, nakreślony przez
Daniele Morellego i lekarzy współpracujących z Robertem. Pęknięcie nogi
może spowodować opóźnienia w nim, ale sprawa Kubicy powinna wyjaśnić się
pod koniec kwietnia.
Możemy przeczytać, to, o czym pisano już wcześniej i o czym mówili lekarze Roberta – Polak jeździł już samochodem. Włosi piszą, że było to Renault Megane z automatyczną skrzynią biegów. Pozwala na to stan ręki, która najbardziej ucierpiała w wypadku z Ronde di Andora. Jest to kolejny element powrotu Kubicy do normalnego życia.
Włosi piszą, że ma ona już normalną sprawność, ale brakuje w niej jeszcze siły. Podobne zdanie wyrażał niedawno Jakub Gerber, pilot Roberta z 6 lutego. Serwis przewiduje, że Robert może testować w bolidzie Ferrari z 2010 roku, w którym będzie testowany turbodoładowany silnik, który ma być używany w F1 od 2014 roku.
Jak twierdzi omnicorse.it Polak już w tym roku jeździłby we włoskiej stajni, gdyby nie wypadek z Ronde di Andora. Znamienne jest ostatnie zdanie tekstu: “Marzenia czasem się spełniają, a ważną rzeczą jest w nie wierzyć.” Jak podkreśla autor, Kubica jest niezwykle zdeterminowany aby powrócić do F1 w poprzedniej formie.
Źródło: omnicorse.it
Za pomoc w tworzeniu tekstu dziękuję czytelnikowi Luka.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!
Więcej o całej F1 na MC Formula i f1ultra.pl
Polecam lekturę miesięcznika F1 Racing – nowy numer już w kioskach!


