Piątek, 03.06: Nie szukajmy konfliktu w Lotus Renault GP

W ciągu ostatnich dwóch tygodni mieliśmy wiele kontrowersji dotyczących powrotu Roberta Kubicy do ścigania się w zespole Lotus Renault GP. Najpierw Gerard Lopez powiedział, że Polak na pewno nie wróci w tym sezonie, a potem słowa te mocno skrytykował Daniele Morelli i stwierdził, że w sierpniu zakończy się proces rehabilitacyjny Kubicy. Zaczęto mówić o konflikcie pomiędzy zespołem a Robertem. Powinniśmy jednak stonować emocje.

Dziś nie usłyszeliśmy żadnych nowych informacji dotyczących Roberta Kubicy, dlatego pozwalam sobie na nieco publicystyki. Chciałbym się odnieść ostatniej małej burzy medialnej dotyczącej powrotu Polaka do Formuły 1. Pojawiła się rozbieżność zdań pomiędzy właścicielem grupy Genii Capital, która posiada całość udziałów w Lotus Renault GP, a menadżerem Roberta Kubicy i szefem zespołu.

Przypomnę tylko, że tak na prawdę, nie słyszeliśmy osławionego wywiadu Lopeza dla jednej z hiszpańskich stacji radiowych. Z komentarza zostawionego na angielskiej wersji bloga wynika, że Lopez bardzo ciepło wypowiadał się o Robercie. Myślę zatem, że nie powinniśmy bardzo rozdmuchiwać tej wypowiedzi, szczególnie, że Lopez nie powtórzył ani nie skomentował później tych słów. Są one oczywiście warte uwagi, ale nie aż takiej, jaka jest im obecnie poświęcana.

Od razu pojawiły się też informacje, że Kubicą interesują się już dwa zespoły Formuły 1, że jest wyraźny konflikt, że być może Robert wcale nie wróci do Lotus Renault GP. Nas Polaków pociesza oczywiście to, że Kubica znajduje się w kręgu zainteresowań innych, ale wydaje mi się, że jednak powinniśmy pohamować swoje emocje.

Na chwilę obecną każde rozwiązanie jest możliwe – i to, że Kubica wróci pod koniec sezonu do Lotus Renault GP, i to że pojedzie w barwach innego zespołu kilka wyścigów w tym sezonie, a potem wróci do ekipy z Enstone, i to, że od przyszłego sezonu zastąpi np. Massę w Ferrari. Ale możliwe jest również to, że Robert Kubica już nigdy nie wróci do Formuły 1. Tego oczywiście byśmy nie chcieli.

Według mnie, najbardziej prawdopodobne jest, że Robert rozpocznie swoje starty w przyszłym sezonie w Lotus Renault GP, ale są to tylko przewidywania. Lepiej kibicujmy Polakowi w walce o powrót na tor. A to gdzie będzie jeździł ma mniejsze znaczenie, bo wiemy, że jeżeli wróci, to będzie jeździł jak zawsze znakomicie.

Więcej informacji o całej Formule 1 znajdziesz na www.f1ultra.pl

Reklama
————————————————————————————————————
powrotroberta jest już na facebooku! Dołącz do osób go lubiących!

www.techpro.pl – maszyny i narzędzia budowlane – sprzedaż i wynajem, niskie ceny, fachowa obsługa!

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1- 25 lutego

Urodził się Tony Brooks, wicemistrz świata z 1959 roku i 3. zawodnik sezonu 1958. Zaliczył 38 startów w F1, wygrał 6 razy, 3 razy startował z pole position, zaliczył 3 najszybsze okrążenia i 10 razy stanął na podium.

Urodził się Francois Cevert, trzeci zawodnik sezonu 1971. Zaliczył 46 startów, 1 zwycięstwo, 2 najszybsze okrążenia i 13 podiów.