Biuletyn został wydany w sobotę wieczorem. Jak napisano, placówka i jej lekarze będą w stałym kontakcie z Robertem i jego lekarzami.
W udzielonym w czwartek wywiadzie, Kubica powiedział, że prawdopodobnie w ciągu 10 dni opuści włoski szpital. Nikt nie spodziewał się jednak, że nastąpi to tak szybko. Wyjście Roberta zostało zorganizowane bardzo sprawnie, a Polak, prawdopodobnie został przewieziony na wózku inwalidzkim do samochodu lub helikoptera. Czekamy na więcej szczegółów dotyczących tego wydarzenia, powinny one pojawić się jutro.
Już kilka dni temu lekarze poinformowali, że krakowianin ma zgodę na opuszczenie szpitala, gdyż pozwala mu na to jego stan zdrowia. Robert powiedział, że po opuszczeniu placówki uda się na kilka dni odpoczynku do swojego domu w Monako. Następnie kierowca Lotus Renault GP uda się do kliniki doktora Riccardo Ceccarellego, jego osobistego lekarza.
Wyjście ze szpitala oznacza spory przełom w leczeniu Kubicy, dla którego zmiana otoczenia może być dobrym bodźcem. Należy podziękować szpitalowi Santa Corona w Pietra Ligure za wspaniałą opiekę, jaką obdarzyli Roberta.


