Latvala i Meeke o swoich błędach

Chris Meeke mówi, że musi przestać popełniać błędy, które przydarzyły mu się podczas pierwszych dwóch rund Mistrzostw Świata. Swoimi nie przejmuje się natomiast Jari Matti Latvala, który zwraca uwagę na swoją przewagę na trasie w rajdach szutrowych.

W ubiegłym roku rozpoczynałem Rajd Meksyku jako lider Mistrzostw Świata i nie zostałem mistrzem. Mam zatem nadzieję, że teraz zdobędę tytuł. Podczas szutrowych rund – w Meksyku, Argentynie, Portugalii, na Sardynii będę miał przewagę na trasie. Potem, gdy będziemy w Polsce, trzeba być już blisko czołówki, bo potem mamy rajdy asfaltowe. Teoretycznie zatem można popełniać błędy w pierwszej połowie sezonu, ale nie można sobie na nie pozwolić w drugiej” – mówi dla Autosportu Jari Matti Latvala.

Sebastien Ogier odpowiedział mu jednak: „Jest pod presją, bo nie może popełnić już żadnego błądu. Mam dużą przewagę psychologiczną po Szwecji” – mówi Francuz.

Kris Meeke natomiast mówi w wywiadzie dla wrc.com: „To zbyt wiele błędów, które nie powinny się zdarzyć […] popełniłem dwa albo trzy błędy. Nie jestem z tego powodu zadowolony. Musimy nauczyć się eliminować takie błędy i dojeżdżać do mety bez tego typu przygód. To proste”.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 6 kwietnia

Giancarlo Fisichella odnosi 1. zwycięstwo w F1, triumfując w GP Brazylii. Było to jego 10. podium w karierze. Zespół Jordan wystartował w F1 po raz 200.

Felipe Massa triumfuje w GP Bahrajnu, odnosząc 6. zwycięstwo w karierze. Po raz jedyny z pole position ruszał Robert Kubica, który zajął 3. miejsce. Po raz 50. na podium stanął Kimi Raikkonen. Drugie i ostatnie najszybsze okrążenie wyścigu w swojej karierze wykręcił Heikki Kovalainen.

Lewis Hamilton odnosi 24. zwycięstwo w karierze, wygrywając GP Bahrajnu. Po raz 150. w F1 startował Nico Rosberg, a po raz 250. Jenson Button.

Archiwum